scotia
26.01.05, 14:10
UWIELBIAM czerwone półwytrawne wino- myślę, że mogę chyba nazwać siebie
smakoszem. Przed ciążą piłam trzy, cztery lampki tygodniowo, a teraz od 7
tygodni- nic. Baaaardzo wielką mam ochotę na kilka łyczków raz w tygodniu.
Więc jak to jest właściwie z tym winem- wiadomo, że to alkohol i trzeba
ograniczać, ale słyszałam też opinie, że niektórzy wręcz zalecają picie
niewielkich ilości. Czy któraś z Was słyszała na ten temat coś konkretnego? I
czy zdarzają się Wam krótkie chwile zapomnienia z małym kieliszkiem wina?