PRZYGOTOWYWANIE WYPRAWKI - RAZ JESZCZE!

27.01.05, 10:28
Jeszcze jedno pytanko dotyczące szykowania wyprawki:
Wszystki nowe ciuszki należy wyprać podczas przygotowywania wyprawki - to już
wiem. Moje pytanie brzmi: czy pierzemy w pralce w proszku, czy ręcznie w
płynie np. Lovella? A jeśli w proszku to czy płuczemy?
I jeszcze pytanie do juz doświadczonych mam: czy używacie proszku do białego,
do kolorów czy obydwóch?
dzięi z góry za odpowiedzi i rady
Aga i 33tyg Miłoszek
    • dorotamoron Re: PRZYGOTOWYWANIE WYPRAWKI - RAZ JESZCZE! 27.01.05, 10:37
      Ja piore w pralce wszystkie rzeczy maluszka - w rekach mi sie nie chce smile ale
      w rekach tez mozna. I w pralce i recznie mozna uzywac proszku lub plynu do
      prania. Pralke trzeba nastawic na dodatkowe plukanie. Mleczko do prania lovella
      jest super ale np. moj maly ma na lovelle uczulenie sad wiec polecam z
      doswiadczenia kup na poczatek male opakowanie proszku lub plynu. Teraz piore w
      jelpie kolor wszystko jak leci wlacznie z pieluszkami (moj macius uzywa
      jednorazowych pieluszek wiec nie gotuje tych tetrowych - uzywanych np. do
      wytarcia buzi itp.). Nie uzywam zadnego plynu zmiekczajacego - wedlug mnie
      rzeczy uprane w samym proszku sa ok, ale widzialam w sklepie plyn do plukania
      jelp dla niemowlat.
    • agalubian Re: PRZYGOTOWYWANIE WYPRAWKI - RAZ JESZCZE! 27.01.05, 10:44
      Myśmy od początku prali w pralce w Loveli. Z płynów do pralek automatycznych
      właśnie Jelp i Lovela są chyba najczęściej używane, a w skrajnym przypadku
      (jakieś uczulenia) można stosować płatki mydlane. Gdyby nie to, że dają za
      dużo piany jak na pralkę automatyczną, prałabym właśnie w nich. Ale z praniem
      ręcznym to kupa roboty. Chyba że masz automatyczną wirnikową Franię. Rzeczy
      dla niemowląt nie powinny farbować, możesz rozdzielić je kolorami, ale Lovela i
      Jelp raczej nie mają wersji do białego i kolorów. Żadnych płynów do płukania,
      chyba że rzeczywiście pojawiła się teraz jakaś nowość odpowiednia dla
      niemowląt. Ale może jednak na początku bezpieczniej będzie dwa razy płukać,
      zwłaszcza dokąd dziecko jest bardzo malutkie. Zresztą nawet piorąc rzeczy dla
      dorosłych płyn do płukania stosuję tylko do wierzchnich ubrań (bluzki,
      spódnice, spodnie, swetry), a nigdy do bielizny.
      • adag Re: PRZYGOTOWYWANIE WYPRAWKI - RAZ JESZCZE! 27.01.05, 11:07
        Nie wiem jeszcze, jak zareaguje moje dziecko, bo jest jeszcze w brzuszku, ale
        wyprałam wszystkie rzeczy w Jelpie, w 40 stopniach i dwa razy wypłukałam Jelp
        można kupić i do białych rzeczy i do kolorów, jest też płyn do płukania, jest
        na nim napisane, że nadaje się dla niemowląt. Nie mam zamiaru rzeczy gotować,
        tym bardziej, że mój gin ma malutkie dziecko i mówił, że właściwie można prać
        nawet w normalnym proszku, byle dobrze płukać, to samo jest napisane w
        książce "W oczekiwaniu na dziecko". A rzeczy wyprane w płatkach po jednym
        praniu wyglądają jak stare.
        • md75 Re: PRZYGOTOWYWANIE WYPRAWKI - RAZ JESZCZE! 27.01.05, 11:16
          Dziewczyny a jakie jest wasze zdanie na temat polskich proszków do prania dla
          niemowląt. Widziałam w sklepie Bobasa, Dzidziusia i Cypiska. Ceny
          nieporównywalnie niższe od Jeelpa i Loveli tylko jaka skuteczność?
          • baziaczek Re: PRZYGOTOWYWANIE WYPRAWKI - RAZ JESZCZE! 27.01.05, 14:29
            Miałam podobny dylemat kilka miesięcy temu. Postanowiłam zacząć od najtańszych
            proszków, a polecanych na edziecko_zakupy i wybór padł na Dzidziusia - z
            płatkami mydlanymi.
            Szymonek ma już ponad 2 miesiace, proszek go nie uczula, wszystko doprane (z
            tym że płuczę 2 razy). Później sama gorąco polecałam proszek i nadal będę, bo
            uważam, że jest dobry.
            A tak poza tym, zdarzyło mi się raz czy dwa prać jakieś poszczególne ciuszki
            synka w Persilu, Vizirze a nawet odplamiać Vanischem, potem wszystko było
            bardzo dobrze płukane i też nie było żadnych problemów.
    • kura17 Re: PRZYGOTOWYWANIE WYPRAWKI - RAZ JESZCZE! 27.01.05, 14:33
      ja mama jeszcze nie jestem (ale niedlugo - 37tc smile, ale napisze, co nam radzono
      w szkole rodzenia.
      po pierwsze - mozna spokojnie prac w pralce z ubraniami doroslych, w zwyczajnym
      proszku dla doroslych. nie ma potrzeby kupowac specjalnych proszkow/plynow dla
      dzieci - wyciaganie pieniedzy...
      po drugie - powinno sie plukac co najmniej dwa razy
      po trzecie - zadnych zmiekcaczy typu lenor... nawet dla doroslych sie ich nie
      powinno uzywac
      po czwarte - warto np. pieluszki przeprac przed uzyciem wiele (do 10) razy, aby
      wyplukac chemie konserwujaca; to samo z ubrankami, ale jak sa juz noszone (po
      kims), to nie ma sensu. ponoc wszystko sie teraz konserwuje i usztywnia przed
      poslaniem do sklepu, zeby sie lepiej prezentowalo, i ta cala chemia moze uczulac
      i szkodzic...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja