ZŁE WYNIKI,CO ROBIĆ,CO JEŚĆ?

27.01.05, 17:28
Nie wiem co robić.Jestem w 34 tygodniu i mam bardzo złe wyniki.Poprzednie też
nie były dobre.Dzisiaj miałam wizytę i lekarka przepisała mi ponownie
żelazo,po za tym nic.Słyszałam,że jak się złe wyniki powtażają to cię kładą
do szpitala i dają kroplówkę.A moja lekarka nic sobie z tego nie robi.Nawet
nie powiedziała mi co mam robić,jak się odżywiać żeby się polepszyły.Może
któraś z Was mi podpowie co robić.Jestem załamana.
    • gonia333 Re: ZŁE WYNIKI,CO ROBIĆ,CO JEŚĆ? 27.01.05, 17:31
      Na pewno zmień lekarza. Jedz mięso,warzywa,owoce,suszone morele,pij soki
      owocowo-warzywne. Ja wypijam codziennie Kubusia, piję mleko, jem jogurty,
      urozmaicony obiad,no i łykam Maternę. Poza tym jedz dużo buraków czerwonych i
      pij barszcz bo to bardzo zdrowe.Pozdrawiam.
      • patyczako Re: ZŁE WYNIKI,CO ROBIĆ,CO JEŚĆ? 27.01.05, 19:55
        jednak tylkoi 8% spozywanego zelaza jest wchlaniane i przekazywane do krwi - do
        jego wchlaniania konieczna jest wit.C oraz miedz, kobalt i mangan...wchłanianie
        zelaza utrudnia picie duzych ilosci kawy i herbaty...przyjmowanie duzych ilosci
        zelaza w ciazy bez konsultacji z lekarzem moze byc niekorzystne dla
        płodu...naturalne zródło zelaza to wątroba wieprzowa, czerwone mięso, żółtko
        jaj, orzechy, fasola, suszone brzoskwinie, owsianka...
    • qwiatuszek76 Re: ZŁE WYNIKI,CO ROBIĆ,CO JEŚĆ? 27.01.05, 19:50
      sprawdź w internecie lub książce kucharskiej jakie produkty zawierają dużo
      żelaza i to jedz (wątróbka i suszone figi - to pamiętam). co to znaczy złe
      wyniki? duża część kobiet ma złe wyniki pod koniec ciąży, a co do lekarza to
      warto zmienić, ale w tak zaawansowanej ciąży to nawet prywatnie nie bedą cię
      chcieli przyjąć - ja tak miałam w 4 miesiącu, to się u lekarki popłakałam i
      zgodzila sie mnie wziąść pod skrzydła, ale przez telefon to nawet rozmawiac nie
      chciala mowila ze za pozno.
      • jch6 Re: ZŁE WYNIKI,CO ROBIĆ,CO JEŚĆ? 27.01.05, 21:00
        Ja już od lat mam tendencję do anemii, za niski poziom żelaza. kiedy zaszłam w
        ciążę, moja p.doktor kazała jeść buraki do znudzenia. I tak też zrobiłam. po
        pierwszych badaniach nie mogłam uwierzyć, że to moje wyniki krwi. Tak się
        ucieszyłam, że z tej euforii przestałam jeść buraki. Kolejne badanie i znowu
        żelazo poniżej normy. Biorę żelazo w tabletkach, ale mam znowu jeść buraki. Po
        urodzeniu dziecka, chyba nie zjem więcej żadnego buraka, już mi uszami wychodzą.
Pełna wersja