siostrakrwi
28.01.05, 12:30
Dziewczyny,
Zastanawiam się nad porodem z P. Komosą w szpitalu śródmiejskim na Solcu. Czy
wiecie coś na temat jej podejścia do ochrony krocza? Jakie ma na ten temat
zdanie? Czy ktoś rodził z nią i nie był nacinany.
Moje dwie kolezanki bardzo ją chwalą ale były nacinane, a dla mnie jej bardz
oważne żeby jesli się da tego uniknąć.