Podwójne nawisko mamy - problem?

29.01.05, 21:10
Mam takie pytanie do pań z podwójnym nazwiskiem.

Gdy położna wypisywała Wam książeczkę zdrowia dziecka nazwisko dziecka to czy
pytała, które wpisać?
U mnie była mała afera przy pierwszym dziecku, bo nie mialam wymienionego
dowodu i byłam w szpitalu wpisana jako pani powiedzmy X. A tak naprawdę mam
dwa nazwiska X-Y i córka powinna mieć nazwisko ojca czyli Y.
Nikt nie zapytał mnie jakie dziecko będzie nosić nzawisko i wpisano moje.
Potem był ogromny problem z wystawieniem nowej książeczki a formalności
trwały tygodniami.
Teraz mam obawy czy połozne domyślą się, które nazwisko wpisać i
czy "inteligentnie" nie wpiszą podwójnego.
Macie mamusie jakieś doświadczenie w tej sprawie?
    • pannajoanna Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 29.01.05, 21:31
      Ja mam podwojne nazwisko a mojemu dziecku do ksiazeczki wpisano tylko drugie
      nazwisko - z tym ze nikt nie pytal mnie ktore wpisac.
      Na szczescie wpisali dobrze smile)
      Pozdrawiam

      pannajoanna
      • zarazmamusia Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 29.01.05, 21:56
        Właśnie! Ja tak sobie myślę, że wcale nie jest oczywistym, że przy podwójnym
        nazwisku to drugie jest męża. Jest dowolność i przy ślubie można wybrać
        kolejność. Ja chyba będę upominać się o to, ale z drugiej strony połozne
        zmieniają się cześto o nie wiadomo czy książeczkę będzie wypisywać akurat ta, z
        którą rozmawiałam smile
        Pozdrawiam
        • pannajoanna Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 29.01.05, 22:18
          Z moich obserwacji wynika ze polozna ksiazeczke wypisuje albo tuz przed
          urodzeniem sie dziecka albo zaraz po.
          Wiec powinnas zwrocic uwage tej poloznej czy lekarzowi , ktorzy sa przy
          porodzie.
          Mnie to jeszcze pytali (podczas fazy parcia) ktory to maz (tzn. czy pierwszy
          czy kolejny) i ktore dziecko z tym mezem smile)

          Pozdrawiam

          pannajoanna
          • zarazmamusia Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 29.01.05, 22:43
            Żartujesz? A co ich obchodzi ile miałaś mężów? No nie wytrzymam! Statystyka
            jakaś? Przepraszam, ale rozśmieszyło mnie to strasznie smile
            • pannajoanna Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 30.01.05, 01:49
              Meza mialam jednego a moze wygladalam im na taka co ma ich wielu smile)
              Ale potem w takiej karcie z wypisem faktycznie byla taka rubryka: ktora ciaza,
              ktore dziecko i ktore w obecnym malzenstwie.

              Pozdrawiam

              pannajoanna
    • aluc Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 29.01.05, 22:51
      a po co wyrabiać nową?
      moi synowie noszą nazwisko ojca, pierwszemu wypisano książeczkę na moje
      nazwisko, więc za poradą położnej po prostu przekreśliłam i wpisałam właściwe
      przy drugim zaznaczyłam w kwitach przyjęcia do szpitala, jak się syn będzie
      nazywać
    • aleksandrynka Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 30.01.05, 01:21
      ja w książeczce zdrowia synka po prostu skreśliłam moje nazwisko i wpisałam
      nazwisko niemęża. To nie jest jakiś super ważny urzędowy dokument. Potem tata
      dziecko uznał i mogłam już z czystym sumieniem wpisywać i podawać wszędzie
      synkowi nazwisko jego taty smile No ale poza książeczką jest też jakiś dokument ze
      szpitala do usc, u nas i tak musieliśmy pojechać razem w w/w celu i tam
      dopełniać nazwiskowych formalności...
    • honda1998 Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 30.01.05, 10:10
      Ja noszę tylko swoje nazwisko i mimo zgłoszenia w szpitalu, że dziecko będzie
      nosiło nazwisko ojca wpisali moje. Przy wypisie poszłam do lekarki, która
      skresliła moje nazwisko, wpisała męża i przystawiła swoją pieczatkę wink)
    • eva78 Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 30.01.05, 10:45
      Ja też mam podwójne nazwisko, a synek będzie nosił nazwisko męża. Za radą położnej ze szkoły rodzenia, wezmę ze sobą skrócony odpis aktu małżeństwa, żeby nie było problemów. Szpital podobno wysyła informację do usc, że urodziło się dziecię i wpisują takie nazwisko, jakie jest w dowodzie mamy, Nawet jeśli mama ma nazwisko męża i nie zdążyła jeszcze po prostu wymienić panieńskiego dowodu na nowy. W takiej sytuacji położna też radziła zabrać do szpitala odpis. Tylko nie wiem kiedy go przedstawić w szpitalu, chyba podczas przyjęcia...
      Ewa
    • driadea Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 30.01.05, 11:02
      U mnie wpisali moje nazwisko (mam pojedyncze, ale inne niż ojcie dziecka, nie
      jesteśmy małżenstwem). Po powrocie ze szpitala przekreśliam moje nazwisko i
      wpisalam poprawne - córki (po ojcu). Moja mama zrobiła tak samo.
      Pozdrawiam, Aga
      • driadea Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 30.01.05, 11:03
        Zapomnialam smile
        Jeśli dziecko urodzi się w małżetwie, wpisują przecież nazwisko ojca, prawda?
        • aluc Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 30.01.05, 11:31
          otóż nie smile dziecko w szpitalu funkcjonuje tylko pod nazwiskiem matki
          • aniaop Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 30.01.05, 14:02
            Ja mam podwojne, dziecko nosi nazwisko meza. Jakos nie bylo problemu, sami
            dobrze wpisali do ksiazeczki nazwisko meza (czyli moje drugie), mimo, ze na
            tablicy informacyjnej i na opasce- identyfikatorze corki figurowalo moje
            podwojne.
    • agnieszka728 Podwójne nawisko mamy - problem? 30.01.05, 11:38
      W szkole rodzenia poinformowano mnie, że w takich sytuacjach najlepiej jest
      zabrać ze sobą, do szpitala, odpis aktu małżeństwa, na którym wyraźnie
      zaznaczone jest, kto po zawarciu danego związku małżeńskiego ma nosić, jakie
      nazwisko/nazwiska. Zatem jeśli ja posiadam podwójne nazwisko X-Y, mąż Y to
      dzieci z naszego związku będą nosiły nazwisko męża (Y).
      Pozdrawiam.
      • pelegrino Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 30.01.05, 15:33
        Czytam i jestem przerazona! jak można kobietę, która zaraz będzię rodzić narażać na dodatkowy stres i zamieszanie!!! co za biurokracjasad Położna powinna ZAPYTAĆ(to chyba nie jest skomplikowana czynność:/) jakie nazwisko ma wpisac do książeczki... przecież teraz wiele kobiet ma podwójne nazwisko(rózna kolejność nazwisk też występuje), albo zostaje przy swoim.
      • zarazmamusia Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 30.01.05, 19:06
        Dziękuję za odpowiedzi. Macie rację, najlepiej wziąć skrócony odpis ślubu i po
        kłopocie.
        Ktoś z Was napisał, że książeczka nie taki ważny dokument i może być nazwisko
        skreślone. Otóz gdy urodziła się moja córka, dzieci nie miały numeru pesel i
        książeczka była istotnym dokumentem, w którym ordynator nie pozwolił niczego
        kreślić. Musieliśmy ubiegać się o nową, tym razem dobrze wypisaną.

        Teraz poprostu pokażę odpis ślubu z USC i będę uważać gdy będą wypisywać smile))

        Pozdrawiam
        • driadea Re: Podwójne nawisko mamy - problem? 01.02.05, 13:46
          Cóż, mojemu dziecku też od razu nie wpisali numeru pesel. Nazwisko w książeczce
          ma przekreślone i wpisane to, które ma nadane w USC, zupełnie inne og mojego.
          Ja w swojej książeczce mam identycznie (zapewniam, te 20kilka lat temu też nie
          nadawali nr pesel odgórnie!), tzn. skreślone nzawisko matmy i wpisane ojca
          (moje) - moi rodzice też nie byli małzeństwem. A dokument ważny, a jakże,
          nigdzie nie pisalam, że jest inaczej!
          Pozdrawiam, Aga

          P.S. Skreśliam nazwisko dopiero po prawnym przyznaniu córce nazwiska ojca, tj.
          po rejestracji w USC. Wcześniej miala moje nazwisko.
Pełna wersja