Super położna G.Maksymowicz ze Szpitala św. Zofii

02.02.05, 12:32
Witam Was serdecznie!!! Od 12 dni jestem szczęśliwą mamą malutkiej Oli.
Chciałabym podzielić się z wami swoimi doświadczeniami odnośnie porodu.
Rodziłam razem z mężem w św.Zofii. Opłaciliśmy tylko poród rodzinny i
znieczulenie. Na opłacenie położnej nie zdecydowaliśmy się po pierwsze ze
względu na wybujałe koszty, a po drugie to zadaliśmy sobie pytanie jeśli nie
opłacimy tzn że sami będziemy rodzić ???
Rodziliśmy razem ze starszą położną Grażyną Maksymowicz - bardzo
polecamy, "dusza nie człowiek" !!! Była zawsze wtedy kiedy ją
potrzebowaliśmy, a podczas porodu dodawała mi otuchy, poszczególne etapy
porodu przechodziliśmy w różnych pozycjach, finał też nie był w klasycznej
pozycji, ale niestety nie udało się pominąć nacięcia krocza. ALe dochodzę do
siebie bardzo szybko smile)Po 2 dniach pani Grażynka przyszła spytać jak się
czujemy, było to bardzo miłe, bo tylko do mnie przyszła położna z którą
rodziłam !!! Jeśli macie jakiekolwiek pytania z chęcią na nie odpowiem.
Pozdrawiam,
Madzia&Ola
    • neti87 Re: Super położna G.Maksymowicz ze Szpitala św. Z 02.02.05, 12:37
      Gratuluję!!!
      Też chciałabym rodzić na Żelaznej, ale na opłacenie położnej raczej się nie
      zdecyduję (lekarz prowadzący ciążę też nie jest z tego szpitala). Boję się
      jednak, że mogę z tego powodu zostać odesłana, gdy będzie brakowało miejsc. Na
      razie kończę szkołę rodzenia akredytowaną przy tym szpitalu. Twoja opowieść jest
      bardzo pocieszająca. To miłe, że nie tylko te "opłacone" położne są pomocne.
      • aajn2 do madziowa11 02.02.05, 12:46
        Hej! Ile kosztuje porod rodzinny na Żelaznej? Bo znieczulenie to napewno
        standardowo-500 zl?
        Aga
        • magda742 a chodziłaś do szkoły rodzenia przy św. Zofii? 02.02.05, 13:53
          jeśli tak to do której? i czy polecasz?
          • madziowa11 Re: a chodziłaś do szkoły rodzenia przy św. Zofii 03.02.05, 14:56
            magda742 napisała:

            > jeśli tak to do której? i czy polecasz?

            Chodziliśmy z mężem do Magdy Witkiewicz, która jest też świetną położną na
            Zelaznej. Byłam, widziłam i mogę polecić szczególnie dla przyszłych tatusiów bo
            tak np mojemu to dopiero oczy szerzej się otworzyły na zajęciach w szkole
            rodzenia... oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Podaję ci link do tej
            szkoły: www.childbirthclasses.pl/plindex.htm
            Pozdrawiam i życzę powodzenia, Madzia
        • madziowa11 Re: do madziowa11 03.02.05, 14:52
          Witam, poród rodzinny kosztuje 800,00 pln
          • lolalilu Re: do madziowa11 03.02.05, 15:22
            Madziu 800zł (lub 1000 - jeśli się nie ma zniżek) kosztuje poród w sali o
            podwyższonym standardzie. Poród rodzinny jako taki jest za darmo. Gdyż można
            nic nie płacąc urodzic dziecko w towarzystwie męża na sali standardowe -
            dwułóżkowa - ale ze względu na kartę praw pacjentka wymaga to zgody drugiej
            rodzącej smile
            • madziowa11 Re: do madziowa11 04.02.05, 13:34
              oczywiście masz rację!!! Ja podałam info dotyczace tego co płaciliśmy z mężem w
              sali jednoosobowej.
              pozdrawima,M
              • lolalilu Re: do madziowa11 04.02.05, 13:44
                domyśliłam się, ale wiele osób tego nie wie i stąd powstają później różne mity.
      • madziowa11 Re: Super położna G.Maksymowicz ze Szpitala św. Z 03.02.05, 14:59
        Mam nadzieję, że nie będziesz miała żadnych problemów chociaż docierały do mnie
        sygnały, że żelazna odsyła, ale ile w tym prawdy sama nie wiem. Słyszałam, że
        karowa jest również polecana. Nawet mój lekarz prowadzący ciążę powiedział, że
        w razie czego to zostaje Karowa... Pozdrawiam, Madzia
        • marta_1976 Re: kwestia odsylania z powodu braku miejsc 03.02.05, 15:15
          przyjecie do wybranego przez siebie szpitala jest zawsze kwestia odrobiny
          szczescia smile otoz kilka miesiecy temu rodzila moja kolezanka i chciala, aby
          porod odbyl sie w szpitalu przy Karowej, niestety nie przyjeli jej z braku
          miejsc(padlo przy tym pytanie czy ciaze prowadzi lekarz z tego szpitala, pewnie
          gdyby tak bylo to nie robiliby problemu z przyjeciem)i odeslali ja do szpitala
          sw. Zofii. Rodzila razem z mezem i polozna Kalyta, ktora akurat miala tego dnia
          dyzur. Porod wspomina jako niesamowite przezycie smile
          • madziowa11 Re: kwestia odsylania z powodu braku miejsc 03.02.05, 15:21
            Zgadzam się z tobą, że trzeba mieć troszkę szczęścia smile Jak my rodziliśmy to
            na dyżurze była lekarz która mnie prowadziła Czesława Dukaczewska - Wójcicka,
            położna u której byłiśmy w szkole rodzenia Magda Witkiewicz i lekarz który
            przez cały okres ciąży robił nam USG ( znany za fachowość) dr Makowski. I ja
            też uważam, że to było coś niesamowitego, ale przyznam ,że bez znieczulenia
            byłoby kiepsko ...
Pełna wersja