jak nie becikowe to może bezpłatny poród rodzinny

02.02.05, 23:00
Co o tym myslicie?
Za poród rodzinny musimy płacic, za zzo też.
To może jak nie ma podstaw prawnych do wypłacania becikowego
to może będą do tego aby szpitale nie pobierały opłaty za poród rodzinny i zzo?
Chyba każda z nas chciałaby urodzic w godnych warunkach?

Pozdrawiam
adi


    • ewa261 Re: jak nie becikowe to może bezpłatny poród rodz 02.02.05, 23:04
      Jestem całkowicie za.Przecież mamy to zagwarantowane w prawie więc czemu nikt
      tego nie przestrzega?
    • niepytana Re: jak nie becikowe to może bezpłatny poród rodz 03.02.05, 02:24
      Ja tego w ogole nie rozummiem zeby za znieczulenie placic. No to moze odrazu za
      narkoze przy operacji.
      A za to zeby przy rodzacej byl jej maz czy matka czy siostra placic trzeba bylo
      to juz moja logike przerasta. Albo mozna bo sa warunki, albo nie mozna bo nie
      ma warunkow (czego i tak sobie nie wyobrazam) i tyle. Co to znaczy ze jak
      zaplaci to dostanie taboret i sobie przy zonie posiedzi. Ten system razem z
      ludzmi jest parszywy w Polsce.
      Nawet w Ameryce gdzie albo sie ma ubezpieczenie, albo placi sie za opieke
      medyczna istnieja szpitale stanowe gdzie kazdy biedny moze isc za darmo. Tam
      nikt nikomu nic nie placi. Maz moze byc przy porodzie, a znieczulenie zoo jest
      tak oczywiste jak fakt ze rodzaca ma lozko.
    • ysssa Re: jak nie becikowe to może bezpłatny poród rodz 03.02.05, 07:57
      jest wiele opcji, ja bym była np za wydłużeniem urlopu macierzyńskiego choć o 2
      miesiące (albo i dłużej), ale można sobie tylko pomarzyć sad


      Ysssa + 32 t.c. dzidzia
    • joanna_poz Re: jak nie becikowe to może bezpłatny poród rodz 03.02.05, 11:06
      Zdarzają się szpitale, gdzie poród rodzinny jest bezpłatny - ja rodziłam w
      Poznaniu na Lutyckiej (jedyny koszt to ochronne obuwie kupowane w automacie za
      złotówkę).
    • monee.1 Re: jak nie becikowe to może bezpłatny poród rodz 03.02.05, 11:17
      Witam,
      z tego co powiedział mi mój lekarz to poród rodzinny to już standard, za który
      pobieranie opłat jest nieprawne.
      Natomiast zzo nie jest niestety refundowanesad
      Stawki ustalają sami anestezjolodzy.
      A u nas w szpitalu jest jeszcze tak, że anestezjolog - jedyny specjalista od
      zzo pracuje na paru etatach i nawet jak ma się pieniądze, nie zawsze jest
      możliwe żeby był obecny przy porodzie.
      Po prostu loteria albo akurat będzie miał czas albo nie.
      sad((
      Pozdrawiam
      Monika
      • edytafg1 Re: jak nie becikowe to może bezpłatny poród rodz 03.02.05, 11:23
        W Krakowie por rodzinny jest w wielu miejscach bezplatny.
    • adi771 Re: jak nie becikowe to może bezpłatny poród rodz 03.02.05, 11:34
      faktycznie, możeby tak wydłuzyli macierzyński?
      fajnie byłoby posiedźieć z dzidzią dłużej w domku, a tak po macierzyńskim powrót do pracy.
      Jakby przeznacztli becikowe na macierzyński nie było by wyłudzania tych pieniędzy przez margines.Oni i tak na ogół nie pracują????

      Pozdrawiam
      Adi
    • pulpcik Re: jak nie becikowe to może bezpłatny poród rodz 03.02.05, 13:30
      popieram.
    • mama75 Re: jak nie becikowe to może bezpłatny poród rodz 03.02.05, 14:33
      sorki - za glupie pytanie - ale co to jest "becikowe"?
      • adi771 Re: jak nie becikowe to może bezpłatny poród rodz 03.02.05, 15:25
        Już ci odpowiadam,
        warszawscy radni z LPR-u wpadli na pomysł aby obdarować mamy którym urodzi się dzidziuś, lub też go adpotuja 5000 zł brutto.
        To tak w skrócie.

        Pozdr
        Adi
    • lolalilu Re: jak nie becikowe to może bezpłatny poród rodz 03.02.05, 15:28
      a ja nie wiem czy jestem za bezpłatnym zzo. Bo wtedy zdana bym była na łaskę i
      niełaskę lekarzy, a tak płacę to wymagam... Zamawiam usługę, która ma być
      jaknajlepiej wykonana. Czytałam jak bywa w szpitalach w których zzo jest za
      darmo. Są kobiety które czekają kilkanaście godzin. Bez skutku. Ponadto byłoby
      to niesprawiedliwe wobec kobiet, które zzo nie potzebują bądź nie chcą. Jestem
      za dofinansowaniem:
      1. Porodów w salach jednoosobowych
      2. Poradni lakracyjnych
      3. Poradni dietetycznych - dla matek nie karmiących piersią
      4. Fizjoterapeutów
      5. Wyprawek dla dzieci z rodzin o niskim statusie majątkowym
      6. Szczepionek (za które sie płaci po 150zł... Hibb?)
      itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja