1a6
04.02.05, 13:00
Ostatnią miesiączke miałam 14.12.2004r.Do zapłodnienia doszło
najprawdopodobniej w świąteczny weekend.Wg.obliczeń kończy mi sie 7 tydzień(a
dzidzi 5)Od 26dc do 29dc miałam lekkie plamienia brązowe,(myslałam ze to @)29
dc zrobiłam test i błyskawicznie pojawiły sie 2 kreseczki.Zadzwoniłam do
lekarza i kazał mi wziąść duphaston 2x1 i no-spe 3x1.33 dc poszłam do niego,
zrobił mi usg TV i powiedział ze zawczesnie by cos zobaczyc ale ze macica
jest powiekszona jak u kobiety w ciąży i ze to wskazuje ciąże.Kazał mi brac
nadal duphaston i no-spe(bo ciążę miałam stymulowaną Clo)i przyjsc za
miesiac.Za tydzień ide do niego.Mam wszytkie objawy ciążowe:nudnosci,
bolesnosc i powiekszone piersi itp., kłucie w brzuchu, b.czeste oddawanie
moczu.Ale coś mi odbiło i zaczynam myslec ze moze jestem w ciązy
pozamacicznej albo jej tam wogóle nie ma.Boje sie głownie tej
pozamacicznej,zaczynam miec obsesje.nie wiem jak wytrzymam ten
tydzień.Dziewczyny czy jesli lekko plamiałam(lekarz powiedzial ze to
prawdopodobnie plamenie implantacyjne)to znaczy ze jednak nie bede miała
ciązy pozamcicznej.?i ta powiekszona macica tez wskazuje ze zarodek jest we
własciwym miejscu.Pocieszcie mnie, i przepraszam ze pisze takie głupoty ale
wariuje.