już za tydzień...

07.02.05, 08:51
będę miała moją córeczkęsmile nerwy coraz bardziej dają o sobie
znać..przeczytałam już chyba wszystko co mozna o cc,rozmawiałam kilka razy z
anestezjologiem ale to oczekiwanie jest strasznesmile
    • grochalcia Re: już za tydzień... 07.02.05, 09:52
      trzymam kciuki, kawusia!!!! Ty juz za tydzien a ja dopiero za 7 tygodni!!!!
      Zycze powodzenia i wiele radosci z narodzin coreczki. Szybciutko daj znac jak
      poszlo, bo my oczekujace ciezaroweczki jestesmy rownie zdenerwowane jak Ty.
      Kasia i Szymek
    • koma.edziecko Re: już za tydzień... 07.02.05, 09:58
      Kawusia nie daj się nerwom smile))
      Ja muszę czekać jeszcze conajmniej pięć tygodni i też jest mi ciężko, daj znać
      jak już będzie po wszystkim.
      Pozdrowienia, Agnieszka z Julką (2001) i bezimienną cóeczką....
    • fibusia Re: już za tydzień... 07.02.05, 12:23
      ojejku, ja też za tydzień i tez makabrycznie sie denerwuje, a dlaczego
      przeczytałaś wszystko o cc? Czy tak sobie zyczysz, czy tak Ci zapowiadają? Z
      jakiego miasta jesteś?
      Asia& Zuza (termin na 14.02)ze szczecina
    • aaala1 Re: już za tydzień... 07.02.05, 12:27
      Kawusia trzymam kciuki.
      Ja na córeczkę poczekam pewnie jeszcze ok 3 tygodni. Też sie niecerpliwię bo
      nie wiem kiedy jej się zechce wyjść, może też za tydzień??smile)
      Pozdrawiam.
      • kawusia76 Re: już za tydzień... 07.02.05, 13:02
        naczytałam się o cc bo od jakiegoś 4 miesiąca wiedziałam że tak się skonczy.i
        moze z jednej strony to lepiej bo znam ,,dzień i godzinę"...wyprawka kompletna,
        torba spakowana,mąż zdenerwowany jak diabli ( obudził mnie w nocy żeby
        sprawdzić czy oodycham!!!), pokoik dziecięcy gotowy tylko imię nie wybrane i ja
        ciągle jestem w szoku że to już i te 9 miesięcy tak szybko minełosmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja