Jak to jest z NARTAMI w ciąży ?

08.02.05, 11:50
Mam pytanko. Poniewaz w pelni sezonu - to jak to jest z nartami w ciazy.
Mozna czy nie mozna. Jak mozna to do kiedy. Nie chodzi mi o jakis mega wyjazd
alpejski, ale o taki kilkudniowy wypad w nasze polskie gory. Czy w 1-2
miesiacu ciazy moze zaszkodzic ?
Pozdrawiam
Krysia
    • 71gosik Re: Jak to jest z NARTAMI w ciąży ? 08.02.05, 12:00
      Nie zaleca się jazdy na nartach w ciąży, nawet jeśli sama świetnie jeździsz na
      nartach, to przecież jakiś początkujący może na ciebie wjechać, a upadek może
      skończyć się utratą ciąży.
      Małgorzata
      • filimoni Re: Jak to jest z NARTAMI w ciąży ? 09.02.05, 12:06
        A mój ginekolg, nie chwaląc się podobno jeden z lepszych w Warszawie-prof.
        Dębski pozwolił mi jeździć na nartach. Dodam ,że jestem w 2 miesiącu i mam 35
        lat. W sobotę wyjeżdzamy do Zakopca. Na Nosalu nie pojeżdżę ale pod Nosalem
        albo na Szymoszkowej jak najbardziej.
        Do swojego profesora mam 100% zaufanie ,to naprawdę wybitny specjalista, więc
        na pewno wie co mówi.
        Spokojnie, na łagodnych stoczkach możesz sobie pojeździć.
        Pozdrawiam- Ania
    • iwka901 Re: Jak to jest z NARTAMI w ciąży ? 08.02.05, 12:24
      Bardzo ryzykowne... jest duże prawdopodobieństwo urazu, a to może się źle
      skończyć... Ten sport jest uznawany w ciąży za niebezpieczny, podobnie jak
      sztuki walki i jazda konna.
      • ade1 Re: Jak to jest z NARTAMI w ciąży ? 08.02.05, 12:42
        wlasnie wczoraj rozmawialam z moim gin na ten temat. ja jestem w 22 tc i jezdze
        na nartach, co tydzien- czuje sie wspaniale. jak sie wczoraj dowiedzial o tym
        moj lekarz to byl oburzony, powiedzial ze to calkowity brak odpowiedzialnosci (
        zgadzam sie z nim), i nie chodzi tylko o to ze mozesz sie wywrocic, albo ze
        ktos na ciebie najedzie, co moze byc tragiczne w skutkach, ale ogolnie o
        przenoszenie ciezaru ciala podczas jazdy, powiedzial mi ze absolutnie. szczerze
        mowiac na ten weekend tez jade na narty i bede jezdzic. jednak mam pelna
        swiadomosc tego ze nie powinno sie tak robic i nie powinno sie kusic losu.
        musze przyznac ze czuje sie wysmienicie ciaza rozwija sie prawidlowo. tak wiec
        wybor nalezy do ciebie ale generalnie nie powinno sie
        • mama-in-spe Re: Jak to jest z NARTAMI w ciąży ? 08.02.05, 12:58
          w pierwszym trymestrze tym bardziej powinnas uważać. Lepiej na zimne dmuchac i
          sobie daroować sporty typu jazda konna czy narty.
    • joanna_dragan Re: Jak to jest z NARTAMI w ciąży ? 08.02.05, 13:04
      Lekarze odradzaja jazde na nartach przez caly okres ciazy ale to Twoje dziecko
      i to Ty decydujesz jak chcesz przezywac ciaze.
    • patrywi Re: Jak to jest z NARTAMI w ciąży ? 09.02.05, 12:15
      przed wyjazdem sylwestrowym rozmawialam z moim ginekologiem (swietnym
      specjalista z Damiana)i bylam zdziwiona ze pozwolil mi jezdzic na nartach.
      POwiedzial ze jesli dobrze jezdze, czuje sie pewnie to moge sobie rekreacyjnie
      pozjezdzac.w polskich gorach glownym problemem jest brak kultury na stoku i
      kiepsko przygotowany snieg. dlatego najlepiej znajdz sobie w miare pusta gore i
      dobrze przygotowana. ja tak zrobilam i swietnie mi sie jezdzilo. mam nadzieje
      ze malenstwo bedzie urodzonym narciarzem.
    • jolszk Re: Jak to jest z NARTAMI w ciąży ? 09.02.05, 13:47
      Odradzam. Zdecydowanie. Moja lekarka twierdziła, że jeżeli jeżdżę dobrze i nie
      będę szarżować, to jazda na nartach nie jest szkodliwa. Niebezpieczne mogą być
      jednak upadki. Jeździłam (ok. 4-5 godzin dziennie), czułam się świetnie, często
      odpoczywałam, nie przewróciłam się, nikt na mnie nie najechał. Dwa dni po
      powrocie wylądowałam w szpitalu. To był 7 tydzień. Ciąży nie udało się
      uratować. Do dzisiaj nie wiem czy to narty były przyczyną czy też nie. Nie
      dowiem się. Znam jeszcze dwie dziewczyny, które również poroniły w pierwszym
      trymestrze jeżdżąc na nartach. Jedna z nich miała przykry upadek, druga nie.
    • lolalilu Re: Jak to jest z NARTAMI w ciąży ? 09.02.05, 14:26
      nie powinno sie też jeździć na rowerze, ani uprawiać żadnych innych sportów w
      których istnieje ryzyko upadku - bądź zderzenia sie z kimś lub czymś wink A tego
      czy ktoś na ciebie nie wpadnie nie przewidzisz, nawet najleszym narciarzom
      zdarzają sie upadki (kamień, wyrwa). Sama jeżdżę dobrze i bardzo długo, ale nie
      zdecydowałabym się na to. Czym jest jeden sezon bez nart wobec ryzyka utraty
      ciązy... Po spokojnej grze w tenisa (takie delikatne odbijanie, bez biegania) w
      wczesnej ciąży miałam problemy. Ale decyzja należy do Ciebie, jeśli Twój lekarz
      Ci pozwoli, a Ty czujesz się na siłach (pod względem umiejętności i
      spostrzegawczości) to czemu nie... Każda z nas jest inna. Ja nie lubię kusić
      losu.
Pełna wersja