kto nie chce karmić piersią !!!

10.02.05, 23:47
Kochane Mamy , karmienie piersią w dzisiejszych czasach jest na topie , a co
jeśli się nie chce ?? Ja urodziłam w grudniu 2003 i mimo iż mojego syna
kocham nad życie przed każdym karmieniem miaład depresję i bardzo płakałam, (
wiadomo zero wigilii, sylwka itp. może to nic patrząc teraz, ale wtedy
wkroczył w moje uporządkowane życie syn i wigilia czy sylwester były katorgą,
nie wolno byłó ryby , kapusty, szampana itp.), ja już w szpitalu czułam że
nie chce karmić zwłaszcz że on po sztucznym lepiej spał . Ale propaganda w
szpitalu jest bardzo mocna, mimo to karmiłam tylko 3 tygodnie , i co ??????
I nic mój syn jest zdrowy , mocny , nie jest podatny na infekcje, jest
odporny , ma 14 miesięcy i tylko 1 raz miał przeziębienie . Stwierdzam że
odporność to jest kwestia wychowania ( nie pod kloszem) a nie karmienia
piersią. Dlatego jeśli wewnętrznie czujecie że nie chcecie karmić, NIE
KARMCIE, zamiast tego proponuje BEBILON.
    • niepytana Re: kto nie chce karmić piersią !!! 11.02.05, 01:53
      Nie to ze popieram w jedna strone czy w druga. Poprostu kazdego prywatna
      sprawa, denerwuje mnie jak czytam o tym terrorze laktacyjnym. Ze tak po chamsku
      i bezczelnie sie odnosza ludzie, lekarze, otoczenie do matek ktore z takich czy
      innych wzgledow zdecydowaly inaczej niz wiekszosc. Po drugie wlasnie sie
      dowiedzialam ze w Polsce nie ma mieszanek gotowych do uzycia. Czy tak naprawde
      jest? No to ja jestem w szoku. Dlaczego az tak utrudnia sie zycie matkom
      karmiacym butelka. Ciekawa jestem czy sa chociaz zageszczane mieszanki, czyli w
      plynie ktory rozrabia sie zwykla woda, zeby nie trzeba bylo sie trudzic z
      proszkami, grudkami i gotowaniem wody itd. Do zageszczanych mozna uzywac wody
      np. z butelki w temp. pokojowej i potem to wszystko podgrzac dla malca (bez
      gotowania a potem studzenia itd) Nie wiem byc moze sie myle i to co uslyszalam
      to jakis mit, ale jezeli to prawda to matki karmiace butelka powinny sie
      domagac od dytrybutorow i sklepow o zaopatrzenie w te wlasnie mieszanki ktore
      bardzo ulatwiaja zycie.
      PS. Ja karmilam i piersia i butla, i nie lubie nawiedzonych w zadna strone. A
      tak w ogole to co robia szpitale po urodzeniu dziecka jak matka nie moze
      karmic. Czy tez mieszaja proszki i gotuja wode? Czy im sie nie chce i dlatego
      tak terroryzuja matki?
    • saskiaplus1 Re: kto nie chce karmić piersią !!! 11.02.05, 10:39
      Wiecie co, dzieci to w ogóle kupa trudu i udręki. Może sobie lepiej darować? Bo
      jak już się uda wykręcić od dziecka wiszącego miesiącami na cycu, to znowuż
      trzeba samemu mieszanki mieszać. Horror.
      • mynia0 Re: kto nie chce karmić piersią !!! 11.02.05, 10:48
        nie wierzę własnym oczom!!!!!! takie teksty na forum dla ciężarówek??????? kupa
        trudu? udręki? horror?????? nie rozumiem...........

        moje dziecko nie wisi przy cycu, bo praktycznie nie karmiłam na żądanie od 3
        tygodnia, tylko starałam się regulować posiłki. i się udało. diety nie
        przestrzegam w ogóle, obie z córą mamy się dobrze.
        dzieci są jednak różne, więc jeśli podejmujecie decyzję o butli czy cycu
        trzymajcie sie jej. z tymi mieszankami to chyba też troszkę przesada, bo nigdy
        nie było łatwiej karmić i opiekować sie dzieckiem niż teraz - w dobie gotowego
        mleka, które trzeba tylko rozrobić z wodą, gotowych obiadków, soczków ze
        słoiczka i pieluch jednorazowych. mam nadzieję, że dobrze Was zrozumiałam.
        pozdrawiam!
        • dazzle mynia0 11.02.05, 11:00
          widzę, że nie zauważyłas ironii saskiiplus. jej wypowiedź była IRONICZNA.

          to raz.
          dwa. temat był poruszany wielokrotnie na tym forum, budzi wiele kontrowersji,
          nie ma prostych rozwiązań. KROPKA

          I niech każda robi, co jej serce, rozum i miłość matczyna dyktuje, bo wierzę,
          że żadna z nas nie zrobi nic rozmyślnie, aby skrzywdzić swoje dziecko.

          Wydaje mi się, że to koniec dyskusji.
          Dazzle

          ps. sama nie wiem, jak mi się zycie ułoży - chcę karmić piersią, ale czy dam
          radę? to moje pierwsze dziecko i mam masę takich pytań. a życie pokaże.
          • mynia0 Re: mynia0 11.02.05, 11:12
            może i masz rację, nie zauważyłam ironii. ale po ostatniej dyskusji z
            Brzoswkinką w sprawie wiadomej, jakaś przeczulona się zrobiłam, dlatego bardzo
            uważam, co piszę, zeby Was - ciężarówek nie wystraszyć ani nie urazić. smile stąd
            wszystko co czytam biorę serio. być moze ktoś jeszcze nie zrozumiał tej ironii -
            dlatego trzeba dobrze ważyć słowa - szczególnie tu, na tym forum.

            i jeśli mogę Ci coś poradzić -nie nastawiaj się na karmienie takie czy inne -
            dopiero jak się dziecko urodzi, będziesz miała przegląd sytuacji, czy dasz
            radę, czy nie. karmienie piersią jest bardzo wygodne i tanie, ale nie zawsze
            jest łatwe. Pozdrawiam!
            • dazzle Re: mynia0 11.02.05, 11:14
              wiem, że się nie powinnam nastawiac. ale to tak trudno. poza tym jak już te
              moje piersi straciły na urodzie to niech to komuś służy, co? wink)

              ściskam
              d.
            • badarka Re: mynia0 11.02.05, 11:18
              A mi się podoba podejście Dazzle do karmienia piersią.
              Tak jak ona chcę, ale również dopuszczam możliwość, że życie zweryfikuje moje
              chcenia wink

              Oby się udało, ale jeśli nie, nie będziemy czuć się gorsze. Tak sądzę.
              • mynia0 Re: mynia0 11.02.05, 11:37
                NIGDY nie dopuście, zeby ktoś Was potępiał za Wasze wybory!!! są pediatrzy,
                którzy jak sie dowiadują , że mama chce karmić butlą, rzucają gromami i
                tekstami w stylu - co z Ciebie za matka - uciekajcie od takich, gdzie pieprz
                rośnie!

                najtrudniejsze w karmieniu piersią jest pierwsze 2- 3 tygodnie, a nagorsze 2 -
                3 dni po porodzie. trzeba przetrwać, a potem jest już ok. ja byłam karmiona
                od początku butlą i też żyję smile życzę Wam powodzenia !
    • praktycznyprzewodnik Re: kto nie chce karmić piersią !!! 11.02.05, 11:34
      Szesc tygodni karmienia to minimum dla zdrowia matki.
      • martulinek Re: kto nie chce karmić piersią !!! 11.02.05, 12:24
        A ka uzupełnię praktyczny przewodnik, że dla dziecka z kolei przynajmniej
        pierwsze trzy miesiące karmienia piersią.
        A tak szczerze, to zupełnie nie rozumiem pierwszej wupowiedzi - w sensie
        niemożności wychodzenia - ja pierwszy raz zostawiłam dziecko z moją mamą, żeby
        pójść do kina jak mała miała trzy tygodnie. Po prostu ściągnęłam pokarm i
        dostała mój pokarm z butelki. To nie chodzi o to - pierś czy butelka - tylko o
        pokarm z piersi... A czy karmisz butelką czy nie to twoja sprawa...
        Jak chcę wyjść no. na sylwestra czy gdzieś do klubu, to ściągam pokarm i już...
        i nie czuję się zupełnie uwiązana.
        • karolina801 Re: karolina801 do martulinek 13.02.05, 21:48
          syn wkroczył w moje życie przed sylwkiem i nie mogłam wyjść bo nie miałam go z
          kim zostawić ani mamie ani teściowej ( obie nie chcą), więc gdybym mogła też
          bym odciągła bądż przygotowała Bebilon.
      • mamalgosia Re: kto nie chce karmić piersią !!! 11.02.05, 12:57
        Tak, tak, szczególnie jak matka przez to ma depresjęsmile
        • chelis Re: kto nie chce karmić piersią !!! 11.02.05, 13:02
          Nie rozumiem, ma depresję przez to, że karmi piersią? W sensie medycznym, czy w
          sensie potocznym: ma doła?
          • mynia0 Re: kto nie chce karmić piersią !!! 11.02.05, 19:09
            różnie bywa z tymi depresjami. jeśli karmienie piersią jest dla matki bolesne z
            sensie fizycznym przez dłuższy czas, nie dziwię się, że niektóre panie dają
            spokój i przechodzą na butlę. każda z nas jest inna - jedna bardziej, a druga
            mniej wytrzymała na ból i stres.
            • majowa-panna Re: kto nie chce karmić piersią !!! 11.02.05, 21:38
              Ja smile
              • tetrina Re: kto nie chce karmić piersią !!! 12.02.05, 09:43
                Myślę że nikt nie powinien się przejmować opiniami innych. Macieżyństwo to
                specyficzne doznanie. Każda z nas ma swój naturalny instynkt i TYLKO jego
                powinna słuchać. Dobra rady też nie zaszkodzą ale zawszy trzeba je zwryfikować.
                Ja mam 3 synów. Najstarszy ma 14, potem 13 lat i 10 lat. Gdy miał przyjść na
                świat pierwszy syn też bardzo chciałam karmić go piersią, przygotowywałam się
                do tego min. hatrowałam sutki, wszystko miało być takie piękne. Ale
                rzeczywistość to zweryfikowała. Poród miałam wywoływany oksytocyną po której
                nie miałam pokarmu a syn urodził się z masą ciała 4100g!No i on był wciąż
                głodny więc zaraz po powrocie ze szpitala dostał butlę i był szczęśliwy bo
                najedzony. Z następnymi dziećmi nie podejmowałam już próby karmienia
                piersią.Drugi syn po moim pokarmie miał takie straszliwe kolki że po pierwszej
                nieprzespanej nocy w domu znowu zdecydowałam się na butlę.Liczba dzieci i
                obowiązków zmusiły mnie do karmienia butelką. Na karmienie piersią przynajmniej
                na początku trzeba mieć duuuużo czasu. Tylko trzeci syn był karmiony AŻ dwa
                tygodnie a potem znowu zanik pokarmu. Tak więc wszyscy są wychowani na butli a
                chłopiska z nich już takie wilkie. Teraz będę mieć czwarte dzieciątko po tak
                długim czasie i myślę że znowu rzeczywistość rozwiąże tę sprawę choć już
                bardziej chyba jestem nasatawiona na karmienie z butelki.
                Pozdrawiam wszystkie mamusie i życzę im jak najmniej stresów (przynajmniej tych
                nie potrzebnych).
                Tetrina
                • luxfera1 Re: kto nie chce karmić piersią !!! 12.02.05, 11:22
                  Karmiłam piersią moich synów w sumie 5,5 roku oczywiście od czasu do czasu
                  dostawali mieszanki ale z butelki bardzo niechętnie szybko przechodzili na
                  łyzeczkę.Czy nie chorowali? chorowali i to sporo.Często spotykałąm sie z
                  zarzutami że karmie a mimo to dzieci choruja odpowiadałam wtedy że gdyby nie
                  byli karmieni chorowaliby jeszcze bardziej chociaz nie wiem czy to
                  prawda.Brodawki bolały pokarm w pracy lał sie strumieniami ale to nie byl
                  problem.To wiszenie u cyca to tez przesada trwa to jakiś czas a potem sie
                  normuje.Wczoraj zaklinaczka powiedziała że wystarczy 100ml ziennie pokarmu żeby
                  zapewnic dziecku odpornośc...i na tyle myśle że każdą matke stć bez większych
                  wyrzeczen.Ja tylko nie rozumiem w czym prostsze jest karmienie butelka?Trzeba
                  wstawać mieszać ...a tu podaje sie gotowe...dziecko je mam spi..zawsze karmiłam
                  na leżąco i drzemiąc..rano wstawalismy oboje wyspani.I jeszcze jedno ..zdarzyło
                  sie że moje 2letnie dziecko z drgawkami i biegunka trafiło do szpitala.to że
                  był jeszcze karmiony było jak zbawienie..uspokajał sie szybko..nie odwodnił
                  sie ...po 2 dniach wrócilismy do domu...bardzo szybko doszedł do siebie.to
                  dziecko które sie urodzi niebawem też mam zamiar karmić piersią... bo taki jest
                  mój wybór a nie dlatego że czuje się lepszą matką.Jestem dwoma rękami za
                  piersią i za niezmuszaniem..tego trzeba po prostu chciec
    • zarazmamusia Re: kto nie chce karmić piersią !!! 12.02.05, 12:15
      Jak przeczytałam Twoją wypowiedź to pomyślałam sobie, że musisz być bardzo
      młoda mamą. Jak można żałować Sylwka gdy tuli się w ramionach dzidzię? Mozę
      miałaś depresję poporodową?
      Jeśli chodzi o karmienie piersią. To nie propaganda lecz udowodnione naukowo
      fakty. Żadna mieszanka nie zastąpi składu mleka matki, który jest zmienny. Poza
      tym jest udowodniony wpływ psychologiczny karmienia piersią na typ osobowości
      dziecka. Powiem Ci na faktach. Mam córkę 7 letnią, urodziłam ją będąc młodą
      kobietą i karmiłąm 2 lata - na żadanie. Karmiłabym dłuej gdyby tylko chciała.
      Efekt - moje dziecko nie choruje, jest otwarte na ludiz i świat, niczego się
      nie boi, jest typem przewodnika w grupie rówieśników (to kwestia zaplecza
      emocjonalnego jaki daje pierś matki). eraz spodziewam się drugiej córki i nawet
      nei myślę, że mogłąbym jej nie karmić piersią. Wiem że to zaowocuje zdrowym
      (ale też w sensie psycho-emocjonalnym ) dzieckiem. Ja sama nie byłam karmiona
      piersią jestem chorowita, długo walczyłam z kompleksem niekochanego dziecka, bo
      nie byłam przytulana a przecież karmienie piersią to najfajniejsza forma
      przytulania mamy i dziecka. Może dlatego moja córka nigdy nie zadała mi
      pytania - czy mnie kochasz? Ona to wie. Także cycek ma róznież aspekt
      psychologiczny i wychowawczy. Żałuję, że nie mam teraz czasu aby znaleźć Ci
      linki do wypracowań psychologów na ten temat.
      • karolina801 Re: karolina801 do zarazmamusia 13.02.05, 21:54
        Ja nie byłam karmiona piersią tylko mieszanką bo byłam wcześniakiem, po wyjściu
        ze szpitala też nie, a mimo to jestem osobą która jest bardzo odporna na
        choroby , jestem i czyję się kochana i zawsze byłam przywódcą grupy - charakter
        dominujący i wcale nie jestem młodą matką.W mojej wypowiedzi na temat sylwka
        chodziło o tęsknotę wolności w zdeżeniu z depresją poporodową - tz. 20 kilo
        więcej, nieatrakcyjność itp...
        • moofka Re: karolina801 do zarazmamusia 13.02.05, 22:05
          karolina801 napisała:

          >.W mojej wypowiedzi na temat sylwka
          > chodziło o tęsknotę wolności w zdeżeniu z depresją poporodową - tz. 20 kilo
          > więcej, nieatrakcyjność itp...

          to moze o tym trzeba było, a nie o tym jak to karmiące piersią mają
          przechlapane, tym bardziej ze akurat ty sie do nich nie zaliczasz a sposób
          karmienia niewiele ma wspólnego z nieatrakcyjnoscią i twoimi problemami (ale
          wszystkiemu naturalne karmienie winne smile
    • elayne_trakand Re: kto nie chce karmić piersią !!! 12.02.05, 13:21
      Ja zawsze chciałam karmić piersią i mam nadzieję, że tak będzie.
      Niestety nie podoba mi sie cały szum wokół tego tematu. Uważam, że lepiej
      wykorzystać czas i energię dla tych mam które chcą karmić piersia a mają
      problemy a nie zmuszać te, które nie chcą. To sprawa indywidualna.
      Sądzę jednak, że zawsze warto spróbować, nie spodoba sie, nie wyjdzie, trudno,
      a może okaże sie, że jednak jest fajnie.
    • mamaaga5 Re: kto nie chce karmić piersią !!! 12.02.05, 16:05
      karmienie piersia, tak jak np. religia w ktorej wychowa sie dziecko jest decyzja
      rodzicow. Kazdy ma prawo do swojej, a kazda matka kieruje sie dobrem swojego
      dziecka (choc subiektywnym). Nie rozumiem zupelnie tej nagonki do karmienia
      nasturalnego. Lekarze - w porzadku, teraz taki trend wiec znajda sie badania
      potwierdzajace ich teze (nie zapominajcie, ze nasze mamy karmily butelkami bo to
      wtedy bylo jedyna sluszna ideologia, a znajac kolo historii nasze corki znow
      wroca do tej metody). Ale dlaczego tyle mlodych mam niemal biczuje wzrokiem
      matke, ktora daje swojemu malenstwu butelke???
      Jestem w 20 tc i z roznych wzgledow nie planuje karmic piersia, i nie wiem
      dlaczego wciaz musze sie ztego tlumaczyc. Co prawda do zycia podchodze
      racjonalnie i licze sie z tym, ze moze okazac sie, ze jednak zastosuje metode
      naturalna. zobaczymy.
      Natomiast jesli chodzi o prawidlowy (psych - fizyczny) nrozwoj dziecka, to
      zalezy od rodzicow, a nie od cycka. ja nigdy nie bylam karmiona piersia, a
      jestem typem przewodnika, realizuje swoje marzenia i ambicje, i mam bardzo
      bliska wiez z moimi rodzicami, silniejsza niz wiele innych dzieci (nawet tych
      karmionych naturalnie).
      Skonczmy wiec moze ta nagonke na jedynie sluszne podejscie.

      Przyszle mamy, trzymajcie sie mocno i same podejmujcie najwazniejsze decyzje.
      pozdrawiam
      Agnieszka
    • atlantis75 Re: kto nie chce karmić piersią !!! 12.02.05, 16:09
      Karolina, rozumiem Twoje intencje, ale robisz trochę krecią robotę dla mam
      butelkowych wink Zaraz się zacznie krucjata... Sedno Twojej wypowiedzi nie kryje
      się w zachęcie do przechodzenia na modyfikowane ("proponuję Bebilon"), ale w
      tym, że by nie mieć wyrzutów sumienia, nie uważac się za gorszą matkę i nie
      słuchać bzdur terrorystek laktacyjnych. Chyba Cię dobrze zrozumiałam? smile

      Pozdrawiam smile
      • grochalcia Re: kto nie chce karmić piersią !!! 12.02.05, 16:16
        ja na razie chce karmic piersia tylko sie martwie, bo tu 34 tydzien, a ani
        slychu ani widu zadnej siary...oj, niedobrze!!!Patrze na te moje piersi,
        zaklinam je, prosze a one ani drgna!!!Moze po porodzie mleko samo od razu sie
        pojawi)))Dla mnie miekrmienie byloby tragedia, ale rozumiem dziewczyny, ktore
        tak zdecydowaly. Tez mysle, ze piers to uwiazanie w domu. Tylko to jest chyba
        slodkie uwiazanie)))Kasia
        • mama5plus Re: kto nie chce karmić piersią !!! 12.02.05, 16:56
          Grochalcia ja nie mialam siary przez cala ciaze
          ( w zadnej ciazy a mam ich 5 na kacie wink )
          ale to nic zlego. Pokarm pojawil sie dopiero po porodzie.
          I nawet wtedy jest to tylko siara w malych ilosciach.
          Pokarm jako taki ma prawo pojawic sie dopiero w drugiej-trzeciej dobie
          wiec nie pozwol!! sie w szpitalu zastraszyc, ze nie masz mleka zaraz
          po porodzie. Bo go najprawdopodobniej nie bedziesz miala z godziny na godzine
          czy nawet z dnia na dzien. I takie Twoje prawo smile
          Wazne jest wtedy by przystawiac dziecko do piersi
          bez potrzeby dokarmiania go. A zapas z okresu plodowego i siara ( w malych
          ilosciach acz sycaca) z powodzeniem wystarcza.
          Mleko sie pojawi w swoim czasie i bedzie go wtedy duzo a Ty to zdecydowanie
          poczujesz smile
          Brak siary w czasie ciazy nie jest wcale taki nietypowy.
          Czesto to sie zdarza ale o niczym nie przesadza.
          Wiec sie nie martw bo to z kolei moze miec wplyw na karmienie. smile
          • grochalcia Re: mama5plus!!! 12.02.05, 17:01
            Obiecuje!!!Koniec z zamartwianiem sie)))))
            • mynia0 Re: mama5plus!!! 12.02.05, 21:27
              u mnie też zero siary przed porodem smile
        • moofka Re: kto nie chce karmić piersią !!! 13.02.05, 11:32
          grochalcia napisała:

          >Dla mnie miekrmienie byloby tragedia, ale rozumiem dziewczyny, ktore
          > tak zdecydowaly. Tez mysle, ze piers to uwiazanie w domu. Tylko to jest chyba
          > slodkie uwiazanie)))

          a dlaczego tak myslisz?
          jakieś przykre doświadczenia?
          czytam ten wątek i smiać mi się chce z niektórych mądrości
          butelka = wolna zadowolona mama UWAGA bez depresji, bo przeciez podanie piersi
          to depresja murowana a no i chorowite dziecko
          terror laktacyjny (bawi mnie to przeogromnie) czyli mniej lub bardziej udane
          czy niedelikatne próby personelu medycznego, żeby pomoc lub zachecić matkę
          mającą problemy z karmieniem
          ale brzmi ho ho
          szykany i trudności (wejdzcie baby do sklepu dla dzieci, połowa to to szmatki w
          róznych kolorach a druga to wszelkiej maści akcesoria do karmienia podgrzewacze
          butelki miliardy typów smoczków niby anatomicznych (co to mają naśladować tę
          paskudną pierś) termosiki i sto tysięcy mlek modyfikowanych,
          spóbujcie kupić dobry biustonosz dla karmiącej (niełatwe) albo nakarmić dziecko
          na ławce w parku, żeby nie spotkać sie z kąśliwymi uwagami i ciekawskimi
          spojrzeniami, powszechna jest tez opinia o tym ze karmienie powyzej roku jest
          wysoce szkodliwe z psychologicznego punktu widzenia niemoralne i ma na celu
          tylko matczynego ego sfrustrowanej i niespełnionej seksualnie kobiety big_grin
          ciekawe, ze butelkę poza domem podaje sie duzo odwazniej, czy to moze ja
          mieszkam w jakims dziwnym miejscu polski, ze takie mam obserwacje?
          a dlaczego to mama butelkowa moze isc na sylwestra a cyckowa juz nie?
          ręce opadają, chyba ze radosne macierzynstwo polega na tym, zeby na jak
          najdłuzej podrzucac dziecko i ruszac w swiat bez niego, wtedy tak butelka jest
          niezastąpiona
          to moja rada moze po prostu kupic butelkę ale po co dziekco rodzić?
          jakos tak ono ma ze przez jakis czas tej matki potrzebuje (niewazne jak karmi)
          ja mam wrecz odwrotne doswiadczenia
          uridziłam dziecko w koncu maja a lato było bardzo gorące, z pełnym cyckiem i
          dzieckiem mogłam wedrować od rana do nocy, jeździc nad wodę i robić wiele
          rzeczy, na które nie mogłam bym sobie pozwolic gdybym musiała pilnować
          trzygodzinnych przerw i sterylizacji, ze o kosztach nie wspomnę
          zamiast wydawac przeogromne sumy na mieszanki i smoczki mogłam bez wyrzutów
          fundowac sobie przyjmenosci (to tak zeby mnie cyckowa depresja nie dopadłą smile
          bo przez pierwszych kilka miesiecy dziecko kosztowało mnie tyle co pampersy
          (mówie tu o kosztach obowiązkowych, bo kupowanie malenkich ubranek i zabawek to
          sama przyjemnosc)
          dziecko ma 21 miesiecy i nigdy nie miało wymiotów ulewania rozwolnien
          zatwardzen, ani zadnych innych kłopotów z brzuszkiem
          więc widze ze mój wybór był słuszny
          a i tabczyłam na sylwestra, w wigilie opychałam sie smakołykami i codziennie
          piłam kawe, moja dieta nie ogranicza sie do ryzu i herbatki koperkowej
          pozwalam sobie na wino czy piwo i nie jestem udreczoną matką polką ze smetnym
          obwisłym cycem chociaz czytając wasze posty trudno w to uwierzyc


    • mama5plus Re: kto nie chce karmić piersią !!! 12.02.05, 16:35
      karolina801 napisała:

      > Kochane Mamy , karmienie piersią w dzisiejszych czasach jest na topie , a co
      > jeśli się nie chce ?? Ja urodziłam w grudniu 2003 i mimo iż mojego syna
      > kocham nad życie przed każdym karmieniem miaład depresję i bardzo płakałam, (
      > wiadomo zero wigilii, sylwka itp. może to nic patrząc teraz, ale wtedy
      > wkroczył w moje uporządkowane życie syn i wigilia czy sylwester były katorgą,
      > nie wolno byłó ryby , kapusty, szampana itp.)

      Karolinka, to czy karmisz czy nie karmisz to jest Twoj wybor, ale jesli
      jedynym powodem do rezygnacji z karmienia byla dieta to..coz moge powiedziec...
      Nie wiem czy przestrzegalas jej profilaktycznie czy byly wyrazne ku temu powody.
      Jesli to pierwsze to przykre naprawde. Mam nadzieje, ze juz wkrotce w Polsce
      zakonczy sie moda na drakonska diete matki karmiacej zalecana niezaleznie od
      tego czy dziecko reaguje na to czy tamto czy nie reaguje na nic.
      W czasie karmienia jadlam DOKLADNIE wszystko. Naprawde. W UK nikt nie zaleca
      specjalnej diety. No moze tylko alkohol w mniejszych ilosciach, palenie, jakies
      leki ale zadne z powyzszych mnie nie dotyczy wiec nie bylo problemu.
      no i szalwia i mieta maja wlasciwosci powstrzymujace mleko ale to chyba tez
      watpliwe wyrzeczenie wink

      W kazdym razie przy normalnej diecie bez wyrzeczen moje dzieci nie mialy
      absolutnie zadnych problemow wiec nie wyobrazam sobie bym miala ja trzymac
      `bo komus tak sie podoba`. Nie, dzieki. Umartwiac sie na zapas to ja nie bede.

      A w kwestii karmienia (czy niekarmienia)- jedna moja zasada, ktora Ci polecam -
      to Ty musisz byc przekonana co do slusznosci wlasnej decyzji, wyluszczyc sobie
      wszystkie `za` i `przeciw` tak bys nie musiala sie przed nikim tlumaczyc ( w
      szczegolnosci przed sama soba) i bys byla w stanie odciac sie od cudzych osadow.
      Jesli to zrobisz - nie bedzie tematu po prostu.
    • magdek2 Re: kto nie chce karmić piersią !!! 12.02.05, 17:02
      każdy ma prawo mieć własne zdanie, jeśli źle czujesz się karmiąc to nie karmisz
      i tyle, nie zwracaj uwagi na innych, bo to twoja i tylko twoja sprawa, to nie
      tragedia - dziecko karmione butelką, ja mam zamiar karmić piersią i wiele
      innych kobiet, ale nie uważam żebyś karmiąc butlą zasługiwała na krytyczne
      opinie, a moda ... ? przeminie i tyle smile
    • driadea Re: kto nie chce karmić piersią !!! 12.02.05, 18:40
      Ja rozumiem, że ktoś może nie chceć karmić, ale pomyślcie o dziecku. To
      nieprawda, że dzieci z mieszanek są tak samo zdrowe jak te na piersi, w końcu
      nie częstotliwość infekcji jest miernikiem. Zawartość tauryny (ma ogromny wpływ
      na rozwój i pracę m.in. mózgu) w mleku kobiecym jest kilkakrotnie większa
      aniżeli w mleku krowim. Ja nie twierdzę, że każda matka ma karmić 2 lata, ale
      te 3 miesiące to naprawdę możecie się poświęcić, dla dobra waszych dzieci. I
      wiem, że są trudne laktacje, ale są też kobiety, które mogą jeść zupełnie
      wszystko karmiąc, bez szkody dla malucha.
      Pozdrawiam i życzę sukcesów w matkowaniu, niezależnie od sposobu karmienia!
      Agnieszka.
      • nalewka1 Pokonalam sama siebie! 12.02.05, 21:46
        Jestem 8 dni po porodzie. Nieoczekiwanie mialam CC. Na szczescie dochodze do
        siebie bardzo dobrze. Juz w szpitalu domagalam sie, aby podali mi malutkiego od
        razu po porodzie. dostalam go godzine po i probowalam karmic. Ssal, choc
        poczatki nie byly latwe. Nie mialam jeszcze pokarmu normalnego, tylko siare,
        wiec nie bylo tego wiele. Jak w nocy plakal i polozne namawialy mnie na
        sztuczny pokarm-odmawialam, bo wierzylam ze tak jest dla niego najlepiej. Po 3
        dniach juz wyszlam do domu i okazalo sie, ze nie dosc ze maly prawie nie ssie
        to jeszcze jest apatyczny. Ja przez pierwsze 2 dni pobytu w domu mialam taka
        depresje, ze co chwila plakalam i na sama mysl, ze mam go znowu karmic piersia
        robilo mi sie slabo. Tesknilam do czasow w ciazy. Kiedy maly dostal silnej
        zoltaczki lekarze zadecydowali, ze na 48 godzin odstawiam go od piersi i karmie
        tylko sztucznym pokarmem. I wiecie co-kamien spad mi z serca! Przez te 2 dni
        pompowalam. zaczelam miec duzo pokarmu, ktory zamrazalam. A kiedy wczoraj
        malutki poczul sie lepiej i doktor pozwolil na karmienie piiersiia nie mam
        zadnych problemow. W nocy maz mu daje moj sciagniety pokarm, a w dzien jakos
        dajemy sobie rade. na tyle, ze jak nie spompuje na czas to leci mi z piersi jak
        z fontanny. Nie bylo latwo, ale przelamalam sie. Bylam bliiska rezygnacji,
        choc nie wyobrazalam sobie , aby go karmic inaczej niz piersia. Tak wiec glowa
        do gory. Nie zadreczajcie siebie, bo w tedy i dzieciatko nie bedzie szczesliwe,
        majac mame z depresja. Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia.
        Ania i 8 dniowy Tristanek.
      • aluc Re: kto nie chce karmić piersią !!! 12.02.05, 22:06
        driadea, jestem prawdziwą maniaczką karmienia piersią (tak przy okazji
        wcześniejszych wątków - po drugim porodzie nie miałam odczuwalnego nawału
        pokarmu - chyba mój smok wypijał wszystko z naddatkiem, zanim w ogole cokolwiek
        zdążyło się w biuście nawalić smile))

        ale jak słyszałam od mojej przyjaciółki, że odstawiła synka od piersi po 6
        miesiącach, z dnia na dzień z zegarkiem w ręku, bo spełniła swój obowiązek, ale
        karmienia piersią szczerze nienawidziła, to sobie myślałam, że i dla niej i dla
        niego byłoby lepiej, żeby karmiła butelką... owszem, motywacje niekarmienia
        piersią są często dla mnie bzdurne, ale jeszcze bardziej nie znoszę motywu
        poświęcenia w macierzyństwie w ogóle

        bo można się poświęcić i nie pójść na tego jednego sylwestra czy na ileś tam
        imprez, ale poświęcać się wbrew sobie przez pół roku kilanaście czasem razy
        dziennie... karmienie piersią powinno być kontaktem pełnym miłości, a nie
        bolesnym poświęceniem
        • kasiapro1 Re: kto nie chce karmić piersią !!! 12.02.05, 22:20
          Zgadzam sie z zalozycielka watku.
          Dla mnie karmienie(6 mcy) to byla tragedia przez duze T!!!
          Wybor ma ten kto moze sobie jesc wszystko,ja mam alergiczne dziecko i slabo mi
          bylo na widok:ryzu,marchwi,burakow,chrupkiego pieczywa,wieprzowiny i indyka!!
          Nieznosze uczucia ssania,dla mnie to takie zwierzece,drugiego dziecka nie
          zamierzam karmic.Przynajamnie bede mogal zostawic go z opiekunka i gdzies wyjsc.
          I takie jest moje zdanie,wiec prosze mnie nie krtytkowac.
          PSsmirkiostra karmila 3 lata i dziecko wciaz choruje
          • karolina801 Re: karolina801 do kasiapro1 13.02.05, 22:05
            popieram, dla mnie karmienie było katorgą psychiczną nie chodziło o sylwka czy
            impre tylko o sam fakt karmienia poprostu źle się z tym czułam
        • driadea Re: kto nie chce karmić piersią !!! 13.02.05, 12:10
          Aluc, oczywiscie, masz rację. Ja nie jestem zagorzałą przeciwniczką butli,
          chociaż karmię piersią już 16 miesięcy. Ja wiem, że karmienie piersią może być
          nawet obrzydliwe, bolesne, ale jest też niezastąpione, bo czegokolwiek by nie
          mowili o mieszankach, żadna nie jest w stanie zastąpić mleka kobiecego. Chyba,
          że modyfikowano by mleko kocie, ale do tego jeszcze bardzo długa droga,
          niestety. Póki co, mieszanki dla niemowląt to wyjałowione mleko krowie
          wzbogacone sztucznymi witaminami.
          Niemniej jednak życzę każdej mamie nade wszystko spokoju ducha, niechaj
          szczęście napełni każdy wasz dzień. Bo nawet jeśli nie karmisz piersią, matką
          jesteś najlepszą. smile
          Pozdrawiam.
    • justyna_28 Re: kto nie chce karmić piersią !!! 13.02.05, 00:11
      Przeczytałam wszystkie wasze wypowiedzi i na prawdę jestem pod wrażeniem,
      prawie wszystkie szanujecie decyzję innych kobiet zwłaszcza tych, które karmią
      butelką. Ostatnio podobny wątek rozpętał burzę na forum edziecko. Czytałam,
      pisałam i płakałam kiedy kolejna mama pisała, że chcieć to móc. Niedobrze mi
      się już robi jak słyszę to stwierdzenie. Mnie się nie udało, bardzo to wtedy
      przeżyłam, mam nadzieję, że teraz się uda, ale jeśli nie to na pewno podejdę do
      tego spokojniej. Pozdrawiam.
      • grochalcia Re: kto nie chce karmić piersią !!! 13.02.05, 09:30
        zycze powodzenia...ja jestem zdania, ze nie ma co osadzac innych, bo nie wiadomo
        jaka decyzje my podejmiemy, kiedy urodzimy wlasne dzieci...Na razie wszystkie
        prawie marzymy o karmieniu piersia, ale rzeczywistosc moze nam zmienic marzenia.
        Ja na razie kupilam tylko jedna butelke Aventu i mam nadzieje, ze nie bedzie
        potrzeby dokupywac takich akcesoriow!!!pozdrawiam. Kasia
    • patrywi Re: kto nie chce karmić piersią !!! 13.02.05, 11:52
      a ja bardzo chce karmic piersia, i wiem ze moze byc ciezko ale przeciez to nie
      bedzie trwalo wiecznie!!! tyle jeszcze wyjazdow, Sylwestrow, Wigilii przed
      nami!!! Mysle ze wlasnie dobrym pomyslem jest odciaganie pokarmu, dzieki czemu
      np. tatus moze zastapic zmeczona mame w karmieniu. Ostatnio ogladalam
      odcinek 'Zaklinaczki Dzieci" w ktorym Tracy Hogg polecala wlasnie ta metode.
      przyniosla mamie specjalna butelke habermanna o ktorej zreszta zapewne
      slyszalyscie.
      a jesli chodzi o odzywianie sie w czasie karmienia, to nie dajmy sie zwariowac.
      Moja przyjaciolka trzymala straszny reżim, bo lekarz jej prawie wszystkiego
      zabronil. Na szczescie jej ojciec takze jest lekarzem i kazal zaczac jesc
      wszystko ale z umiarem. Posluchala go i wreszcie poczula sie dobrze, zarowno
      fizycznie jak i psychicznie, a jej nieokrojona dieta nie miala wcale zlego
      wplywu na dziecko.

      lilypie.com/days/050811/0/0/1/+1
    • kolowrotek3 Re: kto nie chce karmić piersią !!! 13.02.05, 14:28
      jeszcze jest cos oczym powinno sie wiedziec, otoz z logopedycznego i ortodontycznego punktu widzenia karmienie piersia min. do 8 m-ca zycia zapobiega wadom zgryzu, patologicznemu oddychaniu (ustami), przerostom 3 migdalka, i co za tym idzie wspolistniejacym wadom wymowy. Ze jestem w temacie z racji zawodu, to wiem jak oddychaja i mowia dzieci, ktore nie byly karmione piersia tylko butla, a do tego dostawaly smoka na zasadzie zatykaczki. Do tego maja sliczne tylozgryza, zgryzy otwarte, gotyckie podniebienia, trudnosci w oddychaniu, nie pionizuja jezyka i seplenia miedzyzebowo. Ku pokrzepieniu serc: sa wyjatki potwierdzajace regula, ale lepiej miec to na uwadze i zapobiegac niz pozniej leczyc ortodontycznie i logopedycznie a czesto i laryngologicznie.
      Pozdrawiam
      • kolowrotek3 Re: kto nie chce karmić piersią !!! 13.02.05, 14:30
        przepraszam was za wszelkie literowki, ktore sie wkradly.
      • kasiapro1 Re: kto nie chce karmić piersią !!! 13.02.05, 19:21
        dorzuce jeszcze i ja.
        Nie bylam karmiona,ssalam smoka i palucha do 4 roku zycia.Zeby mam
        biale,rowne,nigdy nie nosilam aparatu,nie splenie i co tam jeszcze.
        Sisotrzenica karmiona prawie 3 lata ma przerost 3-go migdala,bez wady wymowy.
        Wiec kolowrotku nie teoretyzujmy,bo jak widac statystyki,badania itp moga sie
        mylic a strasznie to sie czyta
        • kolowrotek3 Re: kto nie chce karmić piersią !!! 13.02.05, 21:49
          napisalam, ze sa wyjatki, a poza tym opieram sie na wlasnej praktyce zawodowej, dodam jeszcze, ze wiele osob nie ma swiadomosci posiadanych wad, dopoki nie obejrzy tego specjalista. Takie przypadki tez znam np. osoby okrutnie sepleniace a uwazajace, ze wszysto ok, do czasu, gdy chca np. pracowac w mediach i... trafiaja do mnie albo do innego logopedy na baaardzo dluga terapie. Nie widze celowosci wdawania sie w glebsze rozwazania. To co napisalam to nie sa teoretyczne rozwazania, tylko zycie. I nie zawsze jest tak, ze cos czego na pierwszy rzut oka nie widac nie istnieje. Warto karmic dziecko chociz do 8 r.z. piersia. Koniec.
          • kolowrotek3 Re: kto nie chce karmić piersią !!! 13.02.05, 21:51
            tfu! oczywiscie do 8 m-ca zycia. cos mam problemy z koncentracja, chyba przez infekcje.
Pełna wersja