gaja26
13.02.05, 19:26
Mam pytanie do kobiet, które plamiły we wczesnej ciąży. Nie chodzi mi o duże
krwawienia, a jedynie o okresowe, drobne brunatne plamki krwi. Czy to oznaka
niskiego progesteronu? I czy zdarzyło się Wam żeby po zgłoszeniu się do
lekarza w tej sprawie, lekarz kazał wracać do domku i czekać co będzie dalej
czy przepisywał duphaston, luteine (może coś innego?). Ja nigdy nie plamiłam
bo jeszcze przed ciążą byłam na luteinie i potem na duphasonie aż do teraz.
Ale zawsze wydawało mi się, że trzeba działać w takim przypadku i nie ma na
co czekać. Sprawa pilna w spr. kobitki z zagranicy, której powiedziałam, że
przy plamieniach powinni jej zbadać wysokość progesteronu lub coś dać na te
plamienia. Jej zrobili jedynie betę (kóra wyszła pozyt.) + jej kilka
pozytywnych testów i kazali czekać do któregoś tam tyg. teraz okazuje się, że
było to za mało

( Straciła swojego Maluszka.
Powiedzcie mi jak to wygląda u nas?
Dziękuję
K.