marva
16.02.05, 10:50
Dziewczyny, bardzo Was proszę, jeśli któraś z was wie cos na ten temat to
podzielcie się ze mną informacjami. Ostatnio mój szef zaproponował mi
przejście na 3/4 etatu, do porodu jeszcze trzy miesiące, nie czuje się
żle,wiec mogłabym jeszcze pracowac, jednakże mówiąc szczerze 8 godzin jest mi
juz cięzko wytrzymac. Było to dla mnie dosyc ciekawe rozwiązanie, dopóki
wczoraj jedna z kolezanek nie powiedziała mi, że pensja na maciezyńskim jest
liczona jako średnia z ostatnich trzech miesięcy! Nie chcę w takim razie
dostawać mniej i w takim układzie wolę sobie popracowac jeszcze z miesiąc a
potem iść na zwolnienie płatne i tak 100%. Nie mam kogo w tej chwili podpytać
bo mój kadrowy jest na urolpie. Jesli któraś z Was wie cos na ten temat to
powiedzcie jak to jest.
Pozdrawiam, Marta