badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze

17.02.05, 16:34
nie chcialam robic pappa. myslalam, ze zrobie przyziernosc i czesc. jak
bedzie dobra to dam sobie spokoj, a jak zla to wtedy pappa i wolne hcg.
dzis dzwonilam do lekarza, albo wszystko razem albo nicsad
nie wiem co mam zrobic, naprawde nie chcialabym na poczatku ciazy dowiedziec
sie: bedzie pani miala chore dziecko.po swoich przejsciach na widok
ginekologa uginaja mi sie nogi, a jak zaczynaja wypisywac skierowania na
kolejne badania to malo nie mdleje.
jestem w glupiej sytuacji, bo coprawda ten lekarz nie jest prowadzacym moja
ciaze tylko z nim konsultuje przyjmowanie lekow ( heparyna i aspiryna). nie
chce stracic z nim kontaktu, bo chce, zeby ktos mi wyraznie powiedzial, kiedy
je mam odstawic..... w dodatku ten facet to dusza nie czlowiek... nie wzial
ani grosza i co wiecej badania prenatalne tez mialabym za darmo. przemowcie
mi jakos do rozumu. ja juz nic nie wiem, oprocz tego, ze sie boje!
    • afryka13 Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 17.02.05, 16:40
      Potraktuj badania jako profilaktykę. Nie zakładaj z góry, że cos pójdzie nie
      tak. Wygrałas kiedyś w toto lotka ? Nie? Więc dlaczego miałaby Ciebie spotkać
      coś złego. Ja robiłam Pappe i przezierność i jest ok. Przeciez na USG tez
      bedziesz chodzić a ono tez moze pokazać różne wady. Głowa do góry.Pzdr
    • perse1 Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 17.02.05, 18:12
      nie rozumiem,dlaczego albo wszystko albo nic? przeciez przeziernosc karku to
      standartowe badanie na usg ,nikt nikogo nie zmusza do papa,poza tym ja go nie
      robiłam,papa to test wielo składnikowy czesto wychodzi błednie np u mnie jestem
      w grupie ryzyka ze względu na wiek,cukrzyce,poronienia i w moim wypadku było
      duze prawdopodobienstwo ze wyjdzie zle chociaz tak naprawde dzidzia byłaby
      zdrowa,zrezygnowałam równiez z inwazyjnych badan prentalnych,aminopunkcji bo
      jest ryzyko poronienia małe bo małe ale w moim wypadku wolałam nie
      ryzykowac,załozyłam ze wszystko bedzie dobrze,przeziernosc karku wypadła ok usg
      połowkowe ze wszystkimi pomiarami tez i mam nadzieje ze tak bedzie do
      konca,wiec jesli nie masz jakis wad genetycznych w rodzinie i wszystko
      przebiega normalnie to przestan sie zamartwiac,bo to nie ma sensu.powodzenia.
      • pimpek_sadelko Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 18.02.05, 08:10
        lekarz twierdzi ze sama przyziernosc nie daje obrazu i podstaw do stwierdzenia
        czy jest ok.
    • giedr Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 17.02.05, 20:03
      juz wypowiadalam sie na ten temat, calkiem niedawno.
      Watek nazywl sie chyba TEST PAPP-A.
      moj lekarz tez powiedzial, ze te badania robi sie w "komplecie".
      Nie zdecydowalam sie.

      Ale wiem, ze moja decyzja nie jest popularna.
      Na forum raczej wszystkie dziewiczyny robia te badania...
      ...jesli tylko lekarz je o nich poinformuje.
      I robia je dla swietego spokoju.
      Ja ich NIE zrobilam, wlasnie dla swietego spokoju...
      No i dlatego, ze badania te nie daja pewnosci,
      a ewentualny stres dobilby mnie.

      Mnie tez, podobnie jak Tobie, pimpek_sadełko,
      uginaja sie nogi, jak ide do gina.
      Tylko moje wczesniejsze problemy
      nie byly zwiazane z ciążą.
      Ale tez poważne. Od operacji wizyta u ginekologa nie jest dla mnie
      przyjemnoscia, nawet jesli chodzi o wizyte podczas ciąży.
      • 1jagienka Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 17.02.05, 20:19
        Ja również nie robiłam testu, mimo, ze może i powinnam z powodu wywiadu
        rodzinnego. Ale co by mi to akurat badanie dało. Badanie przezierności u 2
        różnych lekarzy wyszło ok. A zespół downa to coś, czego nie leczy się ani w
        ciąży, ani potem więc co to da? Natomiast szczegółowe badabie USG około 22 tc
        daje ważne wiadomości o sercu i innych organach, które nawet w ciąży można w
        razie czego operować. To ma sens.
      • dudlina Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 21.02.05, 14:30
        Giedr, czy moglabys dokladnie podac, gdzie byl ten watek? Szukalam, ale nic z
        tego. jestem zywo zainteresowana. NT wyszlo za wysokie, obecnie czekam na
        wyniki PAPP-A. Chyba nie musze pisac jak strasznie sie denerwuje...
        Co do mnie testy takie chcialam sama robic, wyszlo jak wyszlo i gin sam mi
        _polecil_
        Pozdrawiam
        Dudlina
    • iwonabw Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 17.02.05, 20:48
      Gdyby taki test dawał pewność, zrobiłabym. Niestety prawdopodobieństwo 1:100
      czy 1:1000 jest dla mnie takie same, zawsze mogę być tym 1. Nic mi taka wiedza
      nie daje, więc po co mam się stresować.
    • elza78 Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 17.02.05, 21:48
      pimpek, moze to lekkomyslne, ale ja np nie robilam nic... bo stwierdzilam ze
      nawet gdyby cos bylo nie tak, to tak kocham dzidziulka mojego, ze nic mu nie
      dam zrobic a te testy w 12 tygodniu wykrywaja zespoly genetyczne ktorych raczej
      nie mozna leczyc smile
      stwierdzilam ze zrobie tylko polowkowe na dobrym sprzecie zeby wiedziec jak z
      serduszkiem malucha (bo tu liczy sie szybka reakcja) a tak reszta mnie nie
      interesuje... nawet jesli bylby chory, to i tak go kochamy jeszcze zanim sie
      pojawil w moim brzuchu jako fasolka wink
    • agutek76 Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 17.02.05, 23:00
      wiecie co jak czytam wasze posty to odetchnelam z ulga ja tez nie ide na
      przeziernosc a myslalam ze wszytskie dziewczyny chodza bo pojde i co to da co
      zmieni? przeciez dziecko i tak urodze i tak bede je kochac jakie by nie bylo-
      moj maz tez nie chce zebym robila te badania- to nasza wspolna decyzja- a na
      ogladanie serduszka czy zdrowe to sie wybiore i owszem do nalepszego lekarza z
      najlepszym sprzetem zeby w razie czego ratowac dzidzie po urodzeniu- tak jak
      mowi moj maz - zdamy sie na los- mamy sie pytalam to powiedziala ze jej zdaniem
      to nie mam isc na te badania
      • niedzwiedzica_sousie Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 23.02.05, 09:11
        kiedy robi się te badania serca i na jakim sprzęcie i w ogóle proszę o
        szczegóły.
        natomiast co do wad genetycznych - moim zdaniem lepiej wiedzieć i się nastawić
        przez te kilka miesięcy, niż mieć taką niespodziankę po porodzie!!
    • zonka3 Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 17.02.05, 23:09
      pisalam juz o tym w innym watku napewno pamietasz...
      zrob, zobaczysz, ze przyniesie ci to wielka ulge...
      bedziesz mogla cieszyc sie w pelni ciaza
      mowilam ci, ze Pappa w skojarzony z przeziermnoscia daje najlepsze wyniki, tzn
      najbardziej miarodajne
      nie martw pimpek sie bedzie dobrze
      powodzenia i melduj o wynikach
      pewnie za dwa dni bedzie po wsyzstkim, u mnie tez tak bylo
      • pimpek_sadelko Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 18.02.05, 08:14
        nie zonko, nie dwa dni, bo dopiero w nastepny poniedzialek jade ( bo chyba nie
        mam wyjscia, maz tez chce zebym zrobila)na te badania na AM w bialymstoku. jak
        juz mam robic to w osrodku referencyjnym i jak chca to niech nfz placi za ten
        luksus.
        wyniki po dwoch dniach, tak?
        a jakie sie uznaje za dobre?
        • zonka3 Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 18.02.05, 09:18
          ja mialam test w piatek (krew) i badanie przeziernosci rowniez, a w
          poniedzialek byly juz wyniki - w Niemczech, mysle, ze w Polsce nie ma wielkiej
          roznicy...
          wyniki dobre? hmmmone sa rozne w zaleznosci od wieku kobiety...
          trudno podac tutaj jakiej wymierne liczby
          dla przykladu:
          ryzyko wystapienia chorob genetycznych u kobiety 40 letniej wynosi
          statystycznie 1:50
          jesli kobieta otrzyma wynik 1:700 to jest to super wynik
          jaki ma normalnie dotyczy kobiety ok 30 lat ( zuzycie biologiczne),
          ale te liczby sa zmienne i skojarzony test Pappa daje wiekksze
          prawdopodobienstwo tzn lepszy obraz dla lekarza...
          najlepszy z tego wiem w Polsce jest Dudarewicz w Lodzi, niewiem jak to jest tam
          na wschodzie, ale warto napewno isc do dobrego specjalisty...innaczej wynik
          rzeczywiscie moze byc zafalszowany
          poczytaj www.genetyka.hg bodajze....
          po tym tescie bedziesz spokojny o swoja dzidzie, a potem to juz tylko dalej
          ostroznie i spokojnie
          wszystkiego dobrego i nie boj sie, bedzie ok
          pomysl o dziecku, a nie o sobie i swoich lekach...robisz to dla niego
          • zonka3 Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 18.02.05, 09:26

            > poczytaj www.genetyka.hg bodajze....
            > www.genetyka.hg.pl
    • zonka3 jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio... 17.02.05, 23:10
      • zonka3 Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 18.02.05, 02:31
        pozno jest, to dlatego

        a wracajac do tematzu..jesli nie jestes w grupie ryzyka, to chyba nie jest to
        az takie niezbedne...
        wazne jest jednak to polowkowe badanie - dziewczyny maja racje
        • pimpek_sadelko Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 18.02.05, 08:17
          zonka3 napisała:

          > pozno jest, to dlatego
          >
          > a wracajac do tematzu..jesli nie jestes w grupie ryzyka, to chyba nie jest to
          > az takie niezbedne...
          > wazne jest jednak to polowkowe badanie - dziewczyny maja racje

          z jednej strony tak, z drugiej codziennie pytam meza czy nasze dziecko bedzie
          zdrowe? nie wiem czemu mnie to naszlo teraz, wczesniej tego nie czulam. moze ze
          strachu przed poronieniem, a teraz juz mniej sie boje tego to mam nowego
          stracha.
          no i tak jak mowie, profesor, ktory wyznaczyl mi leki na ciaze mowi, ze mam nie
          panikowac, ze bedzie ok i zrobic i nie marudzic. taki troche nadgorliwywink
          • plomyk Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 18.02.05, 09:26
            Pimpek,
            ja mysle, ze zrob badanie usg i sprawdz przeziernosc karku u innego lekarza.
            Przeciez jest wielu specjalistow, ktorzy robia te badania a jesli wyjdzie cos
            nie tak to wroc do swojego pana doktora od heparyny i zrob u niego w komplecie
            z PPA.
            Ja mam taki plan jesli chodzi o siebiesmile
            pozdrawiam,
            Ania
            • monismonis Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 18.02.05, 10:01
              witam! Ja oststnio tez sie zastanawiałam nad tym badaniem! mój wybór jest
              uzależniony tak jak twój na poczatku od wyniku usg i jestem pewna że mój
              lekarz nie bedzie mi robił jakiś zależności wszystko albo nic!! dziwne! Moim
              zdaniem powinnś iśc na to badanie do innego lekarza i zrobić samo usg
              przynajmiej ja bym tak zrobiła bo ten test papp-a nie daje żadnych pewnych
              wyników tylko możesz sie zdenerwowć! z tego co sie zdązyłam zoriętować w sród
              koleżanek to wszytkie miałay tylko usg przezierności karku i to wystarczyło! bo
              jeśli to by było podejżane to rzeczywiście lepiej zrobić ten test! no ale jeśli
              wyszło wszystko super to po co sie stresować! JA na swoje usg ide za 2 tygonie
              to bedzie 12 tydzień i juz tez troszke sie denerwuje!
              pozdrawiam!
            • pimpek_sadelko Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 18.02.05, 10:02
              ale jak oleje teraz profesora to jak pozniej wrocic do niego ( a musze, po
              wytyczne odnosnie lekow). a pal szec! zrobie i tyle te badania. poza tym p
              [rzekonuje mnie argument ( dwoch lekarzy mi to mowilo), ze sama przyziernosc
              nic nie daje. nie znam sie na tym, ale pozostaje mi komus zaufac.
              w olsztynie moglabym pojsc do pierwszego lepszego lekarza i strzelic sobie usg,
              ale sek w tym, ze chce je zrobic porzadnie u kogos kto zajmuje sie diagnostyka
              prenatalna, a nie u kogos kto kupil usg i trzaska badania.
              • zonka3 Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 18.02.05, 10:11
                madrze pimpek
                napisalam do ciebie wczesniej, niewiem czy czytalas?
                • pimpek_sadelko Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 18.02.05, 10:13
                  w tym watku na forum? wszystkie przeczytalam, dziekuje.
              • 1jagienka Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 18.02.05, 10:22
                Naszym lokalnym "góru" jest Tomasz Hoppe, jeśli chodzi o te różne zawirowania
                genetyczne. Poprzednią ciążę u niego (częściowo) prowadziłam.
                Nie rozumiem tylko tego uporu lekarza w kwestii tych badań - przecież to nie
                jest standardowy zestaw.
                Ale jeśli ma Was to uspokoić, to rób i nie oglądaj się na nikogosmile
                • pimpek_sadelko Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 18.02.05, 10:24
                  do hoppego pewnie pojde na poowkowe, rok temu dostal nagrode za wykrywanie wad
                  serca.
                  • k1w0 Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 18.02.05, 11:09
                    Juz kiedys w innym wątku pisałam o tym (wtedy na mnie naskoczyłaśsmile) ale
                    powtórzę jeszcze raz. Potraktuj to badanie dokładnie tak samo jak każde USG, bo
                    własnie tak powinno być traktowane ! Mnie trochę drażni pewna niekonsekwencja w
                    wielu wypowiedziach, bo albo decyduję się nie robić żadnych badań również USG
                    (tylko w jakim celu) albo robię badania nieinwazyjne. USG to takie samo badanie
                    jak test PAPP-A, też ma na celu wykrycie wad i też nie daje 100% pewności więc
                    skąd te emocje związane z testami przesiewowymi ?
                    Należy również jasno powiedzieć, że na dzisiaj nie istnieje metoda diagnostyki
                    prenatalnej dająca 100% pewności zdrowia dziecka ! Nawet metody inwazyjne
                    (amnio, kordocenteza itp.) są oceniane na ok.99% przy badaniu kilku najczęściej
                    wystepujących wad genetycznych (Z.Downa, Z.Edwardsa, Z.Patau) a wszystkich wad
                    genetycznych jest 1500 nie mówiąc juz o innych wadach rozwojowych, których
                    amniopunkcja nie bada. Należy przyjąć założenie, że każde badanie pogłębia
                    naszą wiedzę na temat zdrowia naszego dziecka, a wiedza sama w sobie naprawde
                    nie jest zła smile
                    Tak więc potraktuj te badania na równi z USG i spokojnie czekaj na wynik smile

                    Pozdrawiam Ania z dziewczynami
                    Kasia (09.2000) i Maja (10.2004)
                    • martajakimowicz Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 23.02.05, 00:22
                      Mnie nikt nie pytal czy chce zrobic badania przesiewowe,czy nie,po prostu
                      dostalam skierowanie itd,w rodzinie nie bylo zadnych przypadkow wad wrodzonych
                      i mam 25 lat,wiec mozna powiedziec,gdzie ryzyko?Akurat w Stanach gdzie
                      mieszkam,robi sie takie badania,wiec i ja poszlam rutynowo je zrobic,bo
                      dostalam skierowanie jak i wiele moich kolezanek,ktore byly w ciazy.Ku mojemu
                      zdziwieniu test wyszedl pozytywnie,poniewaz na powtorzenie testu juz troche
                      pozno,wiec dostalam skierowanie na amniopunkcje,ktora zrobilam 14 lutego;czekam
                      na wyniki.Denerwuje sie strasznie,wyszlo u mnie ryzyko1:200,ale wiem ze gdybym
                      nie zrobila tego badanie przez reszte ciazy bym sie bardzo martwila.Moze to i
                      dobrze ze w Polsce nie robi sie tych testow przesiewowych kazdej ciezarnej,bo
                      nie przezywalabym teraz takiego stresu,no coz pozostaje mi wierzyc i miec
                      nadzieje ze dzidzia jest zdrowa,a kopie ze szok,i zycze wszystkim przyszlym
                      mamom zdrowyzh bobaskow i jak najmniej zmartwien w ciazy.
          • niedzwiedzica_sousie Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 23.02.05, 09:19
            ja mam takie osobiste pytanie do ciebie, pimpek, jak nie chcesz to nie
            odpowiadaj - jak długo najdłużej byłaś w ciąży poprzednio? czy teraz już ten
            fatalny moment minął?
            • pimpek_sadelko Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 23.02.05, 09:20
              minalsmile
              • niedzwiedzica_sousie Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 23.02.05, 09:23
                ufff!!!!!!!
                no to teraz z górki, trzymam kciuki!!!!!
                a jak się czujesz? ja teraz nie mam właściwie żadnych objawów. wszyscy mi
                mówią, żebym się cieszyła, ale mnie to lekko niepokoi sad
                • pimpek_sadelko Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 23.02.05, 09:25
                  ja mam mniejsze mdlosci ale mam, ciagle mi slabo. apetyt sredni.
                  ciesz sie, ze sie dobrze czujeszsmile
        • niedzwiedzica_sousie Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 23.02.05, 09:15
          a co to jest konkretnie grupa ryzyka?
          • pimpek_sadelko Re: jakas koszmarna ta moja polszczyzna ostatnio. 23.02.05, 09:21
            niedzwiedzica_sousie napisała:

            > a co to jest konkretnie grupa ryzyka?
            >
            sa wskazania w pewnych grupach do badan prenatalnych, ja w zadnej nie jestem,
            no ale jak profesor chce sie wykazac i zrobic to niech robi.
            te wskazania to choroby genetyczne w rodzinie, wiek matki ( nie wiem czy ojca
            tez) i jakies jeszcze pierdoly.
    • true_blue Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 23.02.05, 09:06
      No i jak pimpek? Zrobilas? Za kilka dni bedziesz miala wyniki i z glowy. Jestem
      pewna, ze wszystko jest ok, pewno sie ucieszysz, ze to zrobilas. Tym bardziej,
      ze mialas wczesniej klopoty.
      Pozdr.
      • pimpek_sadelko Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 23.02.05, 09:07
        dopiero w poniedzialek bede miala. lekarz chcial zrobic po skonczonym 12 tcsmile
        trzymaj kciuki, bo ja umieram ze strachu juz terazsmile
        • true_blue Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 23.02.05, 09:24
          NIe boj sie niczego. To pobieranie krwi i badanie. Tak jakbys badala toxo, albo
          CMV. I naprawde bardzo rzadko wychodzi pozytywnie. Zreszta nawet jak wyjdzie
          1:300 to nadal jest to bardzo male prawdopodobienstwo smile I wtedy sobie
          powtorzysz. Na szczescie wyniki sa szybko, wiec mozna spokojnie powtorzyc. I nie
          boj sie, bo dzieciaka meczysz smile))
          Pozdr.
          • pimpek_sadelko Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 23.02.05, 09:26
            dzieki tru_bluwink
            jakos to bedzie. nie wierze, zeby cos zlego mialo sie stac. moze to jakas
            kobieca intuicja?smile
    • izabela74 Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 23.02.05, 09:36
      Witam !!!
      Napewno wyniki wyjdą dobrze trzymam za ciebie kciuki. Badania prenatalne są
      bardzo fajne, ale niestety jeżeli wynik wyjdzie nie najlepiej to pociąga za
      sobą kolejne badania. Ja miałam robioną tylko przezierność karkową bez testu i
      wyszło 2,5 więc tak się przestraszyłam ze nie było mowy czekać do końca ciązy w
      stresie czy dzidzia zdrowa szczególnie że jestem w grupie ryzyka. Zdecydowałam
      się na amniopunkcję, później długie cztery tygodnie oczekiwania na wynik. Teraz
      jjestem już spokojna i pewna - będę miała zdrowego synusia. Pozdrawiam
      cieplutko.Najważniejsze w oczekiwniu na wyniki to pozytyne nastawienie!!!!!! smile
      • pimpek_sadelko Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 23.02.05, 09:37
        a dlaczego przy wyniku 2.5 musialas robic kolejne badanie? chyba norma jest do
        2.5?
        • true_blue Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 23.02.05, 09:46
          Mysle, ze dlatego, ze byla w grupie ryzyka.
          Wiesz co - przeczucie jest bardzo wazne! Ja od poczatku myslalam, ze nosze
          chlopaka i co? chlopak! Wiec nic sie nie stresuj tylko zrob jesli zaufany lekarz
          Ci radzi. Bedziesz miala jego opieke i poparcie, maz bedzie zadowolony, a Ty po
          otrzymaniu wynikow zrobisz wielkie UFFFFFFFFFF i od tego momentu bedziesz juz
          tylko przejmowac sie ... tysiacami innych rzeczy.... smile))))
          Pozdr.
          • pimpek_sadelko Re: badania prenatalne, powalkujmy raz jeszcze 23.02.05, 09:48
            tru_blu, zmien nicka na balsam pimpkowej duszysmile)))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja