salceson!

18.02.05, 10:16
jezus maria! co ja jem? obudzilam sie rano glodna, wzielam psine na spacer i
wiedzialam od razu czego mi trzeba! jakie to dziwnewink
zeby bylo smieszniej cale zycie tego "paskudztwa" nie jadlam, pukalam sie w
czolo jak ktos u mnie w domu kupowal sobie kilka plastrowsmile

moze moje mdlosci odchodza w sina dal? w 11 tygodniu chyba moge na to liczyc
jak apetyt sie zaczal ( WRESZCIE!!!)?
hmmm ciekawe co dalej bede jadla.... a Wy macie takie "paskudne" zachcianki,
ktore przed ciaza was odrzucaly?smile
    • kura17 Re: salceson! 18.02.05, 10:20
      ja zawsze uwielbialam salceson, wiec wcale Ci sie nie dziwie smile)
      ja zachcianek w zasadzie nie mialam (poza jednym atakiem pt "przoskwinie W
      PUSZCE"), ale zaczelam lubic rzeczy, za ktorymi nie przepadalam przed ciaza (lub
      y wydawaly mi sie "nudne") - ser zolty, czy sok pomaranczowa - teraz jem na tony
      i pije na litry wink

      PS: a tak w ogole, to dobrze Cie pamietam, Maretina, i lzy (wzruszenia) mam w
      oczach za kazdym razem, jak widze Twoje radosne wiesci dotyczace ciazy smile)
      dzielna z Ciebie dziewczyna, nalezy Ci sie wszystko co najlepsze smile
      • pimpek_sadelko Re: salceson! 18.02.05, 10:21
        ojej dzieki!smile az sie zaczerwienilam!smile)))
        wzajemnie kurkowink)))
        • aska1972 Re: salceson! 18.02.05, 10:28
          Wiecie, to niesamowite z tym salcesonem i brzoskwiniami w puszce!
          Prawie całą ciążę "chodził" za mną salceson, ja kupuję taki drobiowy z
          pieczarkami, a mój mąż dosłownie obżera się brzoskwiniami!!!
          • kura17 Re: salceson! 18.02.05, 10:30
            a widzisz smile
            tutaj, gdzie mieszkam (niemcy) nie maja klasycznego salcesonu crying ale jak jestem
            w polsce, to zawsze sobie kupuje. i kiszke tez smile
            • j04nn4 do kura17 18.02.05, 15:35
              kura mam pytanie czy ty pochodzisz z krakowa????
        • kura17 :))) n/txt 18.02.05, 10:30
      • j04nn4 do kura17 18.02.05, 15:37
        kura czy ty jestes z krakowA??????
        • kura17 do j04nn4 19.02.05, 15:24
          a coz w moich wypowiedziach spowodowalo pytanie o krakow?...
          ... chyba nie milosc do salcesonu i kiszki?... wink
      • niedzwiedzica_sousie Re: salceson! 25.02.05, 14:53
        o tak!!!! brzoskwinie w puszce!!! aż mi się ręce trzęsą jak otwieram!!! smile
    • jaga211 Re: salceson! 18.02.05, 10:23
      Ja yeż jestem w 11tc i cały czas jestem głodna i oczywiście cały czas jem i jem.
      A najbardziej uwielbiam kluski śląskie z sosom pieczarkowym, jem wszystko tylko
      żeby nie było słodkie bo na samą myśl o cukrze robi mi się niedobrze,
      Salceson tez mi teraz smakuje, ale z musztardą
      • kura17 Re: salceson! 18.02.05, 10:29
        ja jestem w 40 tc (termin na niedziele) i tez ciagle jestem glodna i jem smile
        wczoraj MUSIALAM miec placki ziemniaczane... dobrze, ze mielismy gotowe w
        zamrazalniku, nie wyobrazam sobie tarcia ziemniakow... smile
      • amelia42 Re: salceson! 18.02.05, 10:31
        o nie! na salceson na szczęście nie mam ochoty i dobrze! bo to dla mnie
        ohydztwo jakich mało ( ginie może tylko na tle czarniny), natomiast zachcianki
        to mam i to co chwila.Jak sobie coś umyślę to nic innego nie zjem, choćby nie
        wiem co! Na szczęście przeszła mi "żarłoczność" na Mcdonaldy i KFC ale za to
        teraz, co chyba jeszcze gorsze, mam cały czas ochotę na te wstrętne zupy
        chińskie z paczki po których mam zgagę.
      • marva Re: salceson! 18.02.05, 10:32
        Ja tez mogłabym jeść cały czas salceson, boczek wedzony a nawet słoninę, juz
        kiedys tu o tym pisałam. I co mam sobie pysk zaszyć, kiedy własnie na to mam
        chęć! Jem i tyle bo mi smakuje bardzo! Co to zachcianek to była raz jedna
        przeogromna-draże kakaowe, szukałam ich w sklepach na osiedlu ze dwie godziny,
        aż się popłakałam pamiętam z tej złości, że nigdzie nie było, ale na szczęście
        w jednym sklepie znalazłam, zakupiłam za zapas i teraz czasem tam biegam po te
        groszki.
        A rzeczy, których nie znosiłam przed ciążą a którymi zajadam się teraz to np.
        mizeria. Natomiast zawsze kochałam soczki z marchewką, za to od początku ciąży
        nie mogę nawet na nie patrzeć bo mnie cofa. Ostatnio mąż próbował we mnie
        zmusić i skończyło się wymiotami, więcej już nie próbuje.
        • magda_pm Szpinak i brukselka 18.02.05, 10:37
          Sama w to nie wierzę, ale wcinam kilka razy w tygodniu...
          • pimpek_sadelko Re: Szpinak i brukselka 18.02.05, 10:39
            szpinak mnie przesladuje od dziecinstwa, kiedy to lekarze kazali moim rodzicom
            mnie tym faszerowacsad
            nie zjem go nigdysmile))
            a brukselke lubie.
            • margot_susane Re: Szpinak i brukselka 20.02.05, 19:41
              kochane!!! szpinak to najlepsza rzecz na swiecie - tylko trzeba go umiec
              przyrządzić. Ja całe zycie uwielbiam szpinaczek a w ciąży moglabym jesc na
              okrągło (oj, zelazo, zelazo). a poza tym banany i banany. I truskawki!!! I
              slodyczesmile))) A salceson tez mi po glowie chodzil, ale sie balam kupic, bo
              normalnie nie jem takich rzeczy...
        • sabe Re: rosołek, kaszanka, pasztetowa... 18.02.05, 10:40
          Ja przed ciażą i na jej początku nie jadałam mięsa - od lat kilku, takoż i ryb.
          Obecnie na ryby patrzeć nie mogę, natomiast miesko i owszem - jak w tytule od
          rosołu, który ostatni raz jedłam przed ciażą z 10 lat temu, poprzez kaszanke na
          zimno obowiazkowo z musztardą, pasztetową z ogórkiem kiszonym... no i czasem
          bułeczka z masełkiem, szyneczką i świeżym ogóraskiemsmile
          przez 2-3 tygodnie jadłam codiznnie kaszkę manną z sokiem malinowym - mleka na
          ciepłao wcześniej nie tykałam. Obecnie piję codziennie bawarkę - rano i
          wieczorem, ale to zawsze lubiłamsmile
          A i sok pomidorowy - przynajmniej litr dziennie wink
          Ze smakołyków uwielbianych przed ciążą nie mogę fasoli i paprykisad i słodycze
          jakoś neiszczególnie, zwłaszcza wafelki, batoniki - mogłyby nie istnieć, a
          keidyś dzień bez pół kilograma słodkości był dniem straconym wink

          sabe i 14 tygodni szczęścia smile
          • alfa36 kiełbasa i truskawki 18.02.05, 10:44
            W 7/8 tc tylko kiełbasa na gorąco i truskawki. Teraz 9tc jogutry, ale takie,
            które oddzielnie owoce mają i serek waniliowy. Nadal nie mogę nic pić- zmuszam
            sie do wody z miodem i cytryną, tym bardziej, że dopadlo mnie jakieś
            przeziębienie i od dziś jestem na zwolnieniu.
          • marva Re: rosołek, kaszanka, pasztetowa... 18.02.05, 10:46
            Ach zapomniałam o jeszcze jednym daniu a mianowicie flaki, przed ciążą nie
            można było mi ich nawet pokazywać, jak gdzies ok. 3 miesiąca ciązy naszła mnie
            na nie ochota w nocy to mama mi z samego ranka zaraz ugotowała bo sama nawet
            nie wiem jak się takie ustrojstwo gotuje. Bardzo lubie też rosołek, ale to od
            zawsze! I gotuję conajmniej raz w tygodniu.
    • agnesja1 Re: salceson! 18.02.05, 15:30
      witamsmile wiecie ja jakoś nie mam zachcianek, teraz mi wraca apetyt, ale nadal
      jeśli coś zjem to potem mam uczucie jakby to bytło bez smaku, a herbata już
      dawno poszła w siną dal, nie mówiąc o kawie, którą piłam filiżankami sad(
      wmuszam w siebie bo wiem, ze muszę odżywić malucha,i tak co 3 godziny muszę coś
      drobnego przekąsić, nawet już ze 2 razy wstałam w nocy po skórę a chleba sad
      od ciasta mnie odrzuciło i cieszę się, nie jem słodyczy, nic one nie dają poza
      pustymi kaloriami, mam !!! chodzi za mną tłusty, ociekający tłuszczem bigos i
      mama jutro będzie gotowała smile))
      Maretino, plamienia ustąpiły już na drugi dzień, a dziś wyczytałam, że w 7 tyg
      zarodek moze się silniej implantować i dlatego też tak się mogło stać, ale
      wciskam tą luteinę, czego bardzo nie cierpię bo nigdy nie mogę pocelowaćsad
      • pimpek_sadelko agnesjo! 18.02.05, 17:39
        ciesze sie jak cholera!!!!!!!!!!smile))))))))
    • elza78 Re: salceson! 18.02.05, 15:34
      hihihismile
      fajnie wyglada temat watku wsrod tych wszystkich o lekarzach toksoplazmozach
      lekach itp wink
      beka
      ja mialam ochote na mizerie i jadlam kilogramami, ale teraz mi przeszlo.. smile
      w salcesonie tym czerwonym moze byc duzo zelaza...
      wiesz co swoja droga hihi chyba normalnie sobie kupie bo jak przeczytalam to
      mnie tez ochota naszla wink

      pozdrowka
      elka
    • j04nn4 Re: salceson! 18.02.05, 15:34
      hehehehehhehe wczoraj caly dzien latalam po miescie za truskawkami pod wieczor
      dostalam sztucznie pedzone ale ich zapach smak sama sobie dorobilam pycha
      pozatym narobilas mi smaku na salceson hehehe asia i 20 tyg brzuszek
      • anielka25 Re: salceson! 18.02.05, 15:49
        A ja nigdy w życiu nie jadłam tyle otrębów i szpinaku a od kiedy jestem w
        ciąży to się zarzeram... no i ryby pod każdą postacią a wcześniej tez mnie
        jakoś tak nie ciągło. Za to zawsze uwielbiałam cytrusy a teraz na samą myśl mam
        zgage i mnie odrzuca.
    • mamita77 Re: salceson! 18.02.05, 16:22
      Dziewczyny w salcesonie znajdować się może listerioza... nie jedzcie go podczas
      ciąży bo maluszki ucierpią.
      Pozdrawiam Wszystkie
    • magdek2 Re: salceson! 18.02.05, 16:29
      hi hi, ja w I trymestrze kupiłam sobie kaszanke, której w ogóle nie jem,
      zobzcyłam w miesnym i juz wiedziałam, że musze kupic i zjeść, pamietam mine
      mojego męża kiedy patrzył jak pochłaniam...
    • pimpek_sadelko Re: salceson! 18.02.05, 17:47
      teraz zjadlam obiadek w postaci kiszki ziemniaczanej i kefirkuwink
      rany! a do tej pory przy braku apetyty wzorowo sie odzywialambig_grin
      • elza78 Re: salceson! 18.02.05, 17:50
        jaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        pracuje i co jakis czas zagladam, a wy mi tu ciagle ten salceson przed oczy hihi
        jestescie okrutne, chyba zadzwonie do meza zeby kupil ze trzy plastry (wiecej
        raczej nie zjem hihi)
    • agaka1 Re: salceson! 19.02.05, 13:44
      mi tez sie zachcialo tego salcesonu, hihi!!! smile)) choc nie jadam tego typu
      rzeczy ... Narobilyscie mi samak ...smile
      Mnie generalnie podroby odrzucaja, ale pamietam jak kiedys (moze to byl 4 tc -
      wtedy jeszcze nie wiedzialam ze moge byc w ciazy) wzielo mnie na watrobke
      drobiowa. Nigdy nie jadlam bo mi nie smakowala, za to moj mezus ja uwielbia.
      Kiedys kupilam mu wiec wiecej .. a pozniej sama z nim pozarlam ... On byl w
      szoku ... zapytal tylko od kiedy polubilam watrobke, hihi smile)) Pozniej,
      dowiedzialam sie ze zawiera duzo kwasu foliowego i polaczylam te
      obie "rzeczy" ... smile
      Poza tym jakis szalonych zachcianek nie mam, ale jakos od slodyczy nie chce
      mnie odrzucic sad Staram sie je poprostu ograniczac ... Ale za to mam napady
      glodu i jak czegos nie zjem to jest mi od razu niedobrze sad Tez tak macie? Moj
      maz nazwal mnie "Małym Głodem" jak kieys robiac mu kanapki do pracy zobaczyl
      mnie umazana serkiem smile))) Pozdrawiam wszystkie Głodomory smile)))
      • mama75 Re: salceson! 19.02.05, 14:04
        mam dokladnie to samo - nie musze duzo jesc, ale za to czesto. Sniadanie jem
        mniej wiecej o 8, ale juz o 11:15 robi mi sie nie dobrze i wiem, ze zbliza sie
        poludnie. Musze wtedy zjesc cos cieplego. Najlepiej jakas lekka zupke. Kiedys
        to zupy mijalam wielkim lukiem. Na rosol patrzec nie moglam. Teraz ?
        Sprzedalabym wlasna matke za talerz pomidorowki.
    • elza78 ZUREK 19.02.05, 13:54
      hehe to pewnie wszystkie powali smile
      moja mama robi zurek dzisiaj na bialej kielbasie i zakwasie z butelki nie zadne
      badziewie z torebki (udalo mi sie dostac w sklepie taki zakwas na zur jaki za
      komuny sprzedawali) normalnie sie nie moge doczekac dziewczyny obiadu hihihi

      co wy na to ?smile
      tez niezla zachcianka smile

      pozdroweczka
      elka
      • agaka1 Re: ZUREK 19.02.05, 14:04
        Elza - smacznego smile) Ja juz robilam taki zurek jakies 2 tyg temu smile))
        Rzeczywiscie rewelka smile) A ja dzisiaj robie ... kapusniaczek wink Mhm, tez nie
        moge sie doczekac, zwlaszcza ze po 2 godz od sniadania znowu jestem glodna sad
        Kurcze, jak tak dalej pojdzie to masiakra ... wink Dobrze ze do wywaru obralam
        marchewke, wiec jedna zamiast do zupki trafia do brzusia, hihi smile)) pozdrowka
        Ps. swoja droga, swietny watek ... pimpek!!! boje sie juz czytac te o wielkosci
        ciazy i chorobach, bo ciagle cos sobie wynajduje i zamartwiam czy przypadkiem
        cos jest nie tak.
        • mama75 KAPUŚNIAK 19.02.05, 14:11
          o matko ! Kapusniak - uwielbiam!!!! Taki pol na pol bialej, swiezej kapustki i
          kiszonej. No zaraz zrobie rewolucje w kuchni !!!
          • agaka1 Re: KAPUŚNIAK 19.02.05, 14:17
            hi,hi,hi smile))))) Rewolucja Kapusniakowa smile)) Mam nadzieje ze obedzie sie bez
            ofiar ... smile Robie go, bo to zyczenie mojego meza, ale ja tez uwielbiam. Tylko
            ten zapach jak kapusta sie gotuje ... sad W kazdym razie wszystko jest tego
            warte smile pozdrowka
            • elza78 Re: KAPUŚNIAK 19.02.05, 14:45
              ja kapusniaczek jadlam w walentynki smile
              mmm pychota smile
              na boczusiu smile
              ehhhhh wiecie o czym jeszcze mysle,... o ogorkowej smile
              tez mozna wykombinowac smile
              jutro niedziela hihi to ugotuje moze smile
    • mama75 A FRYTKI ????? 19.02.05, 15:34
      macie jazde na frytki ? przed ciaza tez lubilam ale nie MUSIALAM, a teraz nie
      moge przejezdzac obok McDonalda, zeby nie zatrzymac sie na chociazby mala
      porcje pysznych, rumianych, chrupiacych, cieplutkich, zlotych paskow smile
      • pimpek_sadelko Re: A FRYTKI ????? 20.02.05, 11:31
        frytki sa poza zasiegiemsmile w ogole ziemniaki, chyba, ze pyzy albo kiszka
        ziemniaczanawink
    • szept_ciszy Re: salceson! 19.02.05, 20:59
      Ja to mam ochote na kapuste, śledzie w zalewie octowej, ogórki kiszone.
      Wcześniej nienawidziłam serka topionego, teraz sie bez niego nie obejdzie smile
      Moim przysmakiem są kanapki z serkiem + pomidor + ogórek i cebulka... (ślinka mi
      cieknie) Polubiłam grysik, i jogurty. Do jogurtów zawsze się zmuszałam, bo
      wiedziałam że są zdrowe, brało mnie na wymioty, a teraz- uwielbiam je smile
      • szept_ciszy Re: salceson! 19.02.05, 21:00
        aaa- no i mogłabym zjeść tone chipsów. Rano co prawda mam mdłości, ale na
        wieczór przechodzi smile
        Staram się nie obżerać ponad miare, aby nie utyć zabardzo smile
        • mama75 Re: salceson! 20.02.05, 09:05
          no tak - do jogurtow to ja do konca zycia bede sie zmuszac, a to dlatego, ze
          kiedys (bardzo dawno temu - jak jeszcze byly problemy z przestrzeganiem norm
          sanitarnych) wyciagnelam z jednego jogurtu dosc nieciekawa rzecz. Pije za to
          duzo mleka, ktore podobno nie jest az tak super zdrowe jak o nim mowia, ale coz
          to jedyny nabial, ktory przechodzi mi przez gardlo i jest dobry na zgage smile
          • amelia42 Re: salceson! 20.02.05, 10:08
            Tak, na chipsy i frytki to ja też mam stale ochotęwink Oczywiście kwaśne ogórki,
            kapusta kiszona też mnie nachodzą. Ogólnie mogę powiedzieć że apetyt mam niezły
            i jak na początku ciąży nie mogłam prawie nic w siebie wmusić tak teraz
            zjadłabym prawie wszystkosmile)Mam tylko napady że jak sobie coś umyślę to muszę
            to mieć za wszelką cenę bo inaczej nie dam spokojusmile)
            • mama-in-spe Re: salceson! 20.02.05, 20:11
              Salceson to ja i bez ciąży lubięwink, natomiast paskudztwem, na które mam ochotę
              teraz jest cola, czasem łyka podkradne męzowi - normalnie do ust nie biorę. i o
              zgroza, nawet czasem się skuszę na czipsy, błeeesmile))
    • leysa Re: salceson! 20.02.05, 23:45
      A mnie wczoraj naszło na młode ziemniaczki z koperkiem i zsiadłym mlekiem.
      Zazzwyczaj nie przepadam za takim jedzeniem, a już mleko to wyjątkowa rzadkość,
      żebym miała ochotę.
      na szczęście mężuś wyczaił, że w marc-polu są młode ziemniaki z Cypru i
      pojechał po nie, dzięki czemu mogłam się delektować. A mleka wypiłam cały
      kubełek prawie 400g. i naprawdę mi smakowało!
      • mama75 Re: salceson! 21.02.05, 08:35
        no tak - co my bysmy bez swoich mezow / partnerow zrobily big_grin
      • mama-in-spe Re: salceson! 25.02.05, 12:56
        leysa napisała:

        > A mnie wczoraj naszło na młode ziemniaczki z koperkiem i zsiadłym mlekiem.
        > Zazzwyczaj nie przepadam za takim jedzeniem, a już mleko to wyjątkowa
        rzadkość,
        >
        > żebym miała ochotę.
        > na szczęście mężuś wyczaił, że w marc-polu są młode ziemniaki z Cypru i
        > pojechał po nie, dzięki czemu mogłam się delektować. A mleka wypiłam cały
        > kubełek prawie 400g. i naprawdę mi smakowało!



        Hehe, wczoraj miałam dokładnie to samo, tyle, że ziemniaczki były bodajże z
        Meksyku (?) i kefir do tego i kopereczek, mniam mniam mniam.
        • leysa Re: salceson! 25.02.05, 15:10
          No właśnie, mnie znowu wczoraj naszło. Ciekawe, o co chodzi, bo prędzej
          spodziewałabym się w ciąży ogórków kiszonych albo śledzia, ale ziemniaki i
          mleko??
    • basiaz_26 Re: salceson! 21.02.05, 10:32
      He, he. Ciekawe, czego to dziecko od nas czasem wymaga. Ja tak jadłam
      musztardę. Mogłam jeść łyżeczką!
      • alfa36 Re: salceson! 25.02.05, 12:21
        Dziś wyszłam z domu po... hamburgera. Wcześniej tego nie jadłam, a nawet
        wrzeszczałam, żeby domownicy nie jedli. A wieczorkiem mineralną z bąbelkami
        popijam, choć bąbelki z reguły omijam z daleka.
    • clio1979 Re: salceson! 25.02.05, 14:27
      Ja nie jem mięsa - ale postanowiłam , że jeżeli tylko pączek zachce to zjem -
      na razie cały czas mam odruchy zwrotne. Nie mogę jeść pesto ze słoika i
      strączkowych - choć przed ciążą zajadałam się tym!!! No i od 3 tygodni na
      śniadanie mogę zjeść tylko płatki z mlekiem, jogurty własnie mi przeszły smile
      Jestem 2 15 tc.
    • dazzle fasola Jaś 25.02.05, 14:46
      ugotowana z cebulą i majerankiem i solą, taka saute, jeszcze gorąca, jak się na
      nią dmucha to sama odchodzi skórka...
      zeżarłam, bo trudno powiedzieć, że zjadłam jak człowiek, dwie miski wczoraj
      wieczorem
      nic więcej nie powiem prócz tego, że mąż przeżył noc...
      • pimpek_sadelko Re: fasola Jaś 25.02.05, 18:26
        ja na poczatku ciazy gotowalam po bretonskusmile))))))))))
    • elza78 truskawki 25.02.05, 14:50
      od kilku dni chodze w markecie naszym lokanym wkolo truskawek, ale mam mieszane
      uczucia, strasznie bym zjadla, ale z drugiej strony wiem ze to
      takie "plastikowe" truskawki smile
      ale bym zjadla sobie tych naszych kaszubskich slodziutkich hihi
      • pimpek_sadelko Re: truskawki 25.02.05, 18:26
        kup mrozone, ja kupujesmile
    • olga3025 Re: salceson! 25.02.05, 15:02
      A mi się marzy jakaś grillowana karkóweczka, kielbaska z rusztu... Od jakiegoś
      czasu myślę tylko o tym ale to, niestety, nie jest tak proste do zrealizowania
      jak zakup salcesonu
    • alfa36 Re: salceson! 25.02.05, 18:25
      No i jeszcze przestrzegam piątków. A raczej przestrzegałam..., bo od
      poprzedniego piątku właśnie tego dnia mam ochotę na mięsko. A teraz kiełbaskę
      białą sobie grzeję... Oj, jak ten wątek mi się podoba...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja