porod i imie dla chlopca

21.02.05, 22:09
Witam, czy ktos moze rodzi w czerwcu i w Poznaniu np. na Polnej? Co myslicie
o znieczuleniu zewnatrzoponowym? Czy to jest bezpieczne i czy trzeba
wczesniej to gdzies w szpitalu zglosic?
Poza tym to jakie macie imiona dla chlopca? Jakos nie mozemy z mezem znalezc
nic co by sie nam wspolnie podobalo.
pozdrawiam
Beata
    • madi30 Re: porod i imie dla chlopca 21.02.05, 22:28
      cześć, nie jestem z Poznania, ale mogę ci doradzić ze znieczuleniem (zzo).
      rodziłam w styczniu i zzo "uratowało mi życie" naprawdę cudowna sprawa! cały
      czas aktywnie uczestniczysz w porodzie i jest super! dopiero przy bólach
      partych boli, ale to już tak musi być, żebys wiedziała kiedy przeć. Ja
      cierpiałam tylko 45 min! nie chorowałam na nic specjalnego i nie miałam żadnych
      przeciwskazań do zzo (porozmawiaj wcześniej o tym z lekarzem prowadzącym)w
      Warszawie zzo na prośbe pacjentki jest odpłatne ( w granicach 300-600 zł-
      zależy od szpitala). o zzo możesz poprosić w każdej chwili, ale będzie ci
      zaaplikowane dopiro przy 3 cm rozwarcia, gdy będzie już 7cm, to sie juz tego
      nie stosuje. samo znieczulenie nic nie boli, tylko po porodzie zrywają
      plasterek z plecków i to jest nieprzyjemne (taka depilacja..smile), ale po całym
      trudzie porodu to nic nie boli!!
      a mój synek ma imię NIKODEM
      powodzenia
      • beata714 Re: porod i imie dla chlopca 22.02.05, 12:30
        Dzieki za odpowiedz. Ladne imie - a macie jakies zdrobnienie do imienia Nikodem?
        No wlasnie slyszalam,ze takie znieczulenie moze spowodowac komplikacje o tyle
        ze kobieta nie wie kiedy ma przec i dziecko moze sie troche przydusic. Tego sie
        najbardziej boje. Moja siostra tez rodzila z zzo ale w USA i tam to podlaczaja
        jakis sprzet do glowki dziecka ktora jeszcze znajduje sie w kanale rodnym i
        monitoruja akcje serca dziecka, tetno itd... Poza tym prsonel medyczny siedzi
        przy rodzacej i caly czas patrzy co sie dzieje na monitorze - takze nie
        przeoczy skurczu i mowi rodzacej kiedy ma przec. Szczerze mowiac jestem
        przerazona i bolem i urazami okoloporodowymi. Sama nie wiem czy placic
        lekarzowi za obecnosc przy porodzie - chociaz z tego co wiem moj lekarz i tak
        nie bedzie dostepny w 100%. Czy tez rozpytac o jakas dobra polozna.
        pozdrawiam
        Beata
        • madi30 Re: porod i imie dla chlopca 22.02.05, 16:11
          ja świetnie czułem te bóle parte i dokładnie wiedziałam kiedy przeć, wydaje mi
          się, że tego nie da sie przeoczyć. w Polsce jest chyba taki standard, że to
          znieczulenie w tej ostatniej fazie to nie jest podawane. mi tylko podano
          ostatnią dawkę tak chyba pół godziny przed bólami partymi, ale coś mi sie
          wydaje, że to była taka "pół" dawka, bo to i tak bolało. ale nie wyobrażam
          sobie jak można rodzić bez znieczulenia. ja ci polecam "załatwić" dobrą
          położną, bo to od niej wszystko zależy. Ja miałam naprawdę super kobitkę!
          dzięki niej urodziłam bardzo szybko! - poród trwał nie całe 5h, co dla
          pierworódek to naprawdę bardzo szybko. zzo też jest dobre, bo jak okaże się że
          musi być cesarka, to juz nie tracą czasu na zrobienie znieczelunia. ja nie
          miałam żadnych powikłań, nawet mi się słabo nie zrobiło. ale takie typowe
          powikłania po zzo to bóle głowy i wyjątkowo wymioty i osłabienia. w Polsce też
          jesteś podłączona pod KTG - przy zzo płód jest ciągle monitorowany. Naprawdę
          nie ma się czego bać, ja osobiście bardzo polecam. Mi też ktos polecił zzo i
          własną położną i poród rodzinny. zaufałam i byłam bardzo zadowolona. żadnych
          złych wspomnień. Za 3 lata planuję następne dziecko.
          pozdrawiam
          • anetad25 Re: do madi30 22.02.05, 17:06
            madi30 mam do Ciebie prosbe czy moglabys dac mi namiary na polozna?? piszesz ze
            jestes z niej bardzo zadowolona - prosze o kontakt na priva :
            zielonarybka@op.pl to moj pierwszy porod, rodze na polnej w maju , w poznaniu
            mieszkam od niedawna i za bardzo nie mam znajomych ktore by rodzily smile z gory
            dziekuje i pozdrawiam serdecznie
            • madi30 Re: do anetad25 22.02.05, 17:58
              pomogłabym z wielką chęcią, ale ja rodziłam w Warszawie..sad
          • beata714 Re: porod i imie dla chlopca 22.02.05, 23:12
            W takim razie tak chyba zrobie. Dzieki za odpowiedz. Ja mam rodzic w czerwcu -
            mam nadzieje ze to przezyjemy (i ja i dziecko)smileStrasznie sie boje, jestem
            niewytrzymala na bol.
            pozdrawiam i powodzenia
            Beata
    • sabbah Re: porod i imie dla chlopca 22.02.05, 23:02
      nie jestem z Poznania i mialam cc, wiec sie nie wypowiem, ale moj syn ma na
      imie Igor i od 3 lat to imie pozytywnie zaskakuje wielu ludzi; moj brat ma na
      imie Wiktor, to imie rowniez mi sie podoba
      • beata714 Re: porod i imie dla chlopca 22.02.05, 23:18
        Obydwa te imiona mi sie podobaja z tym ze Wiktor to byl moj dziadek i jest
        ojciec, wiec czas na cos nowego w rodziniesmile Igor tez jest fajne
        pozdrawiam
        Beata
    • betina1973 Muszę Cię zmartwić... 23.02.05, 00:05
      ... na Polnej bardzo trudno o zzo. W szpitalu jest tylko 2 anestezjologów i
      jeśli akurat będą 2 planowane cesarki to zapomnij. Pod tym względem polecam
      szpital Świętej Rodziny na Jarochowskiego (dawne Engla). Rodziłam na Polnej w
      grudniu. Raczej wiele Ci nie napiszę gdyż przyjechałam do szpitala o 6 rano a
      za godzinę mój synuś, Krzyś, dał mi znać, że już jest smile

      Jeśli chcesz sobie poczytać moje wypocinki to zapraszam tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=18903452
      Gdybyś jednak miała jakieś pytania to chętnie odpowiem smile

      Pozdrawiam,
      Beata
      • beata714 Re: Muszę Cię zmartwić... 23.02.05, 09:54
        Dzieki za odpowiedz i moje gratulacje. Porod prawie jak z bajki, szybko i
        sprawnie. Opis naprawde super. A to sie troche zmartwilam, ale moze jest szansa
        na znieczulenie na zyczenie (w koncu to nie jest za darmo)? Moze trzeba
        wczesniej to uzgodnic. Musze zapytac mojego lekarza. Strasznie sie boje bolu
        ale przede wszystkim komplikacji - mam b. waskie biodra wiec boje sie ze to
        moze trwac dlugo. W szpital na Engla nie wierze mimo wielu pozytywnych
        opowiesci ktore o nim kraza. Zawiodlam sie 2 razy na 2 lekarzach w tym
        szpitalu. Raz malo nie odjechalam na tamten i wiat bo jakis jelop mnie przyjal
        w pogotowiu, postawil niewlasciwa diagnoze i w ciezkim stanie odeslal do domu .
        Wiem ze na jelopa mozna sie natknac wszedzie ale mnie to dotknelo 2 razy i w
        tamtym szpitalu. Od 3 lat chodze do lekarza z Polnej i mam do niego zaufanie
        dlatego tez chcialam tam rodzic. Poza tym w razie probemow dziecko i tak
        przwoza tam. Za soba mam jedno poronienie i podczas krotkiego pobytu na Polnej
        widzialam jak tam pracuje personel i mam b. pozytwne zdanie (jak dotad).
        Acha, jak to jest bo slyszalam, ze jak odejda wody to trzeba szybko pedzic do
        szpitala bo grozi to niedotlenieniem dziecka?
        pozdrawiam
        Beata 23 tc
        • betina1973 Po odejściu wód... 23.02.05, 22:24
          ... dzidzi grozi bardziej zakażenie - dotleniane jest przez łożysko i
          pępowinkę. Koniecznie ustal z lekarzem znieczulenie - moja znajoma opłaciła
          lekarza i miała znieczulenie - niestety kosztowało ją to 1000 zł.

          Pozdrawiam,
          Beata
        • madi30 odejście wód 24.02.05, 11:10
          mi na szkole rodzenia powiedzieli, że jak wody odejdą to wtedy to juz napewno
          rodzisz i trzeba do szpitala, ale bez paniki. to nagłe odejście wód to wcale
          nie zdaża sie tak często. j
Pełna wersja