ciąża a rower stacjonarny- można?

22.02.05, 13:42
czytałam gdzieś,że do 15 min. można, ale co wy na ten temat sądzicie?
jestem w 4 miesiącu, ciąża przebiega prawidłowo, bez krwawień itp.,
ale brakuje mi ruchu. Przed ciążą jeździłam na rowerze, biegałam od czasu do
czasu, a teraz biodra i uda robią się coraz większe.......czy 15 min. na
stacjonarnym rowerku ( na najlejszych obrotach) to nie będzie coś
niewłaściwego. Wiadomo, dzidzi nic nie może się stać. A może znacie jakieś
ćwiczenia gimnastyczne ? Może coś ze szkoły rodzenia? Ja mieszkam w zbyt
małej miejscowości żeby korzystać z basenu czy szkoły rodzenia.
Pozdrawiam!
    • zuzka.slavo Re: ciąża a rower stacjonarny- można? 22.02.05, 15:10
      Mysle, ze rowerek ustawiony na lekki naped nie zaszkodzi...ale na pewno
      bieganie odpada. Ja tez korzystalam przed ciaza z wielu atrakcji: szosowy
      rower, basen, czasem jogging. W ciazy chodzilam na basen,... a od 5 m-ca nic!
      wyjatkowo trafila mi sie dolegliwosc zwiazana z nadmiernym "wyluzowaniem"
      miednicy i wszelki wysilek konczy sie bolem sad Strasznie cierpie...dzis tylko
      poglaskalam moj rowerek i juz sie nie moge doczekac, kiedy na niego wskocze.
      Szkole rodzenia zaczelismy niedawno, nie bylo jeszcze cwiczen, ale nie sadze
      aby cwiczenia z tej szkoly (mamusie sa juz naprawde brzuchate) mogly dac Ci
      satysfakcje, jesli jestes "dopiero" w 4 m-cu smile To chyba inny charakter
      cwiczen..Dobry spacer, w nieco szybszym tempie, w lesie...to jest dobre
      rozwiazanie smile
      Zuzka
      • pszczola3 Re: ciąża a rower stacjonarny- można? 22.02.05, 16:15
        Jezeli dobrze sie czujesz i wszystko przebiega prawidlowo, mozesz cwiczyc. Ze
        zdrowkiem dla Ciebie i dzidzi.
        jestem w 30tc i nadal chodze na zajecia z aerobicu, i body-shape, body-balance.
        Ty znasz swoj limit, masz sie nie forsowac i jak tylko zle sie poczujesz, to
        zwolnij lub przestan cwiczyc.
        Jesli wszystko ok, to zobaczysz.... bedziesz lepiej sie czula, dzidzia
        dotleniona, i latwiej bedzie pozniej wrocic do swojej formy.
        Prywatnie uwazam, ze sam rowerek to za malo, teraz trzeba sie rowniez rozciagac.
        www.fit.pl/cw_cioz3.htm
        wejdz na to strone- tam masz przyklady cwiczen.
        Powodzenia i zdrowka!
        monia
        • scotia Re: ciąża a rower stacjonarny- można? 22.02.05, 16:18
          Pszczółka- mam do Ciebie pytanko. Czy na tych wszystkich zajęciach wykonywałaś
          jakieś ćwiczenia na mięsnie brzucha? Jeśli tak , to jakie???
    • jamile Re: ciąża a rower stacjonarny- można? 23.02.05, 23:21
      Jestem w 4 miesiącu i jak na razie z ciążą wszystko ok więc od paru dni
      pedałuję na stacjonarnym tak 30 - 35 minut dziennie i przy niezbyt dużym
      obciążeniu przejeżdżam 20 km.
      A na jakimś kanale (Club?) znalazłam z kolei 20-minutowy program z ćwiczeniami
      jogi, więc się czasem rozciągam przed telewizorem, omijając ćwiczenia
      typu "kołyska".
      Nie łudzę się, że dzięki temu będę miała super figurę ciążową (mam straszny
      apetyt...) ale może chociaż urodzić będzie mi łatwiej
      Pozdrawiamsmile
      • magdalena_27 Re: ciąża a rower stacjonarny- można? 24.02.05, 08:47
        jeśli chodzi o rozciąganie, to polecam jogę dla kobiet w ciąży -fajna sprawa,
        dobrze się po tym czułam. Musiałam przestac, bo szyjka mi się zaczęła za szybko
        skracać, zbyt intensywny tryb życia prowadzę sad
        chodziłam też na siłownię, gdzie trener ustawił mi ćwiczenia na nogi (stepper,
        rowerek) i na obręcz barkową, bo bardzo się bałam przytycia w ramionach.
        Tak, czy siak, radzę zapytać lekarza, aby miec 100% pewności.

        ps. jak to dobrze, że minął ten czas, kiedy kobieta w ciąży głównie leżała na
        kanapie niczym obłożnie chora i zajadała się kanapkami smile
        (chociaż przyznam się, że ja akurat chętnie bym z tej kanapy nie schodziła, bo
        moja ciąża to prawdziwy koszmar przez wszystkie miesiące, więc bardziej z
        rozsądku uprawiałam sport niż z samej wewnętrznej potrzeby).
Pełna wersja