czy tak łatwo o pomyłke ??

22.02.05, 16:00
witajcie

czy tak łatwo o pomyłkę w określeniu płci dzieciatka ?
z usg w 21,6 tyg okazało się że mamy dziewczynkę, lekarz zapewniał na 120 %
pokazując kreseczke itp
wczoraj usg 27,6 tyg ten sam lekarz mówi że na 120 % chłopiec - pokazujac
jajeczka itp

musze przyznać że od wczoraj jestem przybita, było nam obojetne co bedzie -
jak to się mówi bylebny było zdrowe
ale skoro lekarz powiedział 120 % to nastawiliśmy się na tę dziewczynkę
nie wspomne już o ubrankach bo nie one najważniejsze, ale ja już do niej
mówiłam po imieniu, myslałam jak o dziewczynce kombinowałam co bedziemy robić
razem za 15 lat

a tu taki "klops" sad
jest mi źle i mam żal do lekarza bo gdyby powiedział że pewność 99, 9 % to
naprawdę podeszłabym do tego inaczej

cóż wylałam moje "złości" napiszcie jak to było lub jest u Was ?
    • coronella Re: czy tak łatwo o pomyłke ?? 22.02.05, 16:02
      ja miedzy innymi dlatego nie chciałam i teraz nie chcę znac płci dziecka. Bo po
      co?
      I tak juz się ona nie zmienic, co mam mięć, mieć będę.
    • coronella Re: czy tak łatwo o pomyłke ?? 22.02.05, 16:03
      aa chciałam jeszcze dopisac, że kolezance na USG 3 razy, dosłownie!! Lekarz
      wypatrzył dziewczynkę. No i urodził sie Szymon..
      tak też bywa smile
    • pszczola3 Re: czy tak łatwo o pomyłke ?? 22.02.05, 16:05
      no niezle!!!! tego wlasnie sie boje, 100% pewnosci nie ma nigdy.
      Lepiej sie nie nastawiac, bo po co potem zal.
      Cholera.... ja tez juz od 10 tygodni mowie do mojego brzuszka Mateuszek- a jak
      sie okaze, ze to Zuzia????
      Nie martw sie, przeciez kochasz bobaska- a to najwazniejsze!!!!!!!!!!
      Pozdrawiam
      monia
    • grochalcia Re: czy tak łatwo o pomyłke ?? 22.02.05, 16:07
      podobne watki pojawialy sie czesto. I najlepszym sposobem, to do konca nie
      wierzyc lekarzowi i nie nastawiac sie, bo to wlasnie jest najgorsze. u nas jest
      taki slawny lekarz, ktory jak sie go pyta o plec, zawsze mowi, ze szie dzidzia
      odwrocila i nie widac. A wcale sie nie odwrocila, tylko nie chce popelnic
      pomylko, o ktora w tym wypadku nietrudno. moja polozna opowiadala ostatnio, ze
      przyjmowala porod, kiedy mial sie urodzic chlopiec a urodzila sie dziewczynka i
      matka byla w szoku i nie chciala tego dziecka. A wszystko przez technike i nasza
      psychike. Mi mowia, ze bedzie chlopiec,zapewniaja od 4 miesiaca, potwierdzone na
      usg genetycznym w lodzi i na 3D w lublinie. Ale bede tego pewna dopiero jak
      poloza mi go na brzuchu. Na razie jest Szymek, ale ubranka kupuje w neutralnych
      kolorach, bo jak urodzi sie Ola, to bede rownie szczesliwa. Pozdrawiam
      serdecznie Kasia 35 tc
    • sylka75 Re: czy tak łatwo o pomyłke ?? 22.02.05, 16:17
      Mi w 17tc lekarz powiedzial, ze RACZEJ chlopak bedzie, ale zaznaczyl, ze
      jeszcze za wczesnie aby miec pewnosc. No wlasnie - pewnosci chyba nie ma sie
      nigdy, dopoki sie nie zobaczy na wlasne oczy. Pomylek jest mnostwo, pomylic sie
      latwo. Ja chcialam wiedziec, dalej chce wiedziec, bo milo jest zwracac sie do
      brzusia po imieniu. Ale boje sie cokolwiek kupic! Juz pomijajac ubranka, nawet
      posciel do lozeczka czy wozek - kazdy jest taki troszke bardziej dla
      dziewczynki albo troszke bardziej dla chlopca. Ciezko dostac rzeczy unisex - a
      przeciez nie bede pozniej dziewczynki ubierac w bodziaki w samolociki,
      samochodziki, robociki... A tym bardziej chlopca w kaczuszki, kwiatuszki,
      rozowe misiaczki itpsmile
      • fasolka31 Re: czy tak łatwo o pomyłke ?? 23.02.05, 08:48
        Łatwo o pomyłkę.
        Ja miałam mieć najpierw dziewczynkę na 98 % (w 41tc), następnego dnia urodził
        się synek i ostatnio oglądałam jego stare USG z tego dnia, gdzie na jednym ze
        zdjęć nie wiem co jest, bo nie ma opisu...ale wygląda to jak jajka i siusiak.
        Tak dla żartu na następną wizytę wezmę to zdjęcie i zapytam się go co to jest
        wg niego, bo nie pamiętam....ciekawa jestem jego odpowiedzi...hihi.
        Teraz znów nam przepowiedział synka....a jeśli znów się pomylił?. Nie nastawiam
        się już bo to nie mam sensu, ubranka kupuję neutralne smile))
    • weronikaglow Nie przejmuj sie ! ;o) 23.02.05, 09:20
      Uwazam, że nie ma sie czym przejmowac chociaz rozumiem, że płec maluszka moze
      sprawic "zawód". Ja sama zawsze bylam przekonana, ze bede miala synka a tu
      lekarz powiedzial: dziewczynka! I przyznam szczerze, ze najpierw bylam troche zla.
      A teraz mi glupio i to bardzo...
      Dlatego nie warto rozstrzasac takich spraw i zdac sie na los! Najwazniejsze zeby
      maluszek byl zdrowy i szczesliwy!
      Moze corcia nastepnym razem?
      • madzialinka1 Re: Nie przejmuj sie ! ;o) 23.02.05, 09:54
        widzisz nam naprawdę od poczatku było obojetne co bedzie
        ale jak ten lekarz powiedział 120 % dziewczynka to uwierzyliśmy

        teraz mysle, że powinnismy miec do tego jakis dystans
        mąż mnie namawia na kolejne usg żeby potwierdzic ale u innego gina, ale już mam
        dość czekam na maj

        i nie jest to jakis zawód dla mnie, chłopczyk też jest kochany - ale do
        brzuchala zwracam sie bezosobowo smile

        pozdrawiam i dzieki wam
        • weronikaglow Re: Nie przejmuj sie ! ;o) 23.02.05, 10:06
          To chyba najlepszy sposob zeby sie wlasnie nie nastawiac bo zaraz robi sie caly
          lancuszek konsekwencji. Ja np. mialam od zawsze imie dla chlopczyka i w ogole go
          sobie wyobrazalam etc.
          I masz racje z tym dystansem bo sa sprawy, na ktore nie mamy wplywu. Moim
          znajomym od poczatku mowili, ze bedzie dziewczynka. I oni oczywisice wszystko
          kupowali pod dziewuszke - pokoik różowy, ubranka rozowe, imie wybrane - a tu
          urodzil sie Filip!
          I najpierw byla konsternacja - duza niespodzianka i obawy, czy to dziewczece
          traktowanie przed porodem nie wplynie na osobowosc dziecka. Ale teraz jest z
          tego wszystkiego mnóstwo fajnych wspomnień i powodów do śmiechu!
Pełna wersja