jak często chodzicie na spacery?

24.02.05, 14:22
    • jodie22 Re: jak często chodzicie na spacery? 24.02.05, 14:32
      ja dwa razy dziennie - raz rano do tramwaju (ok. 1 km) jak jade do pracy i
      potem z powrotem smile Więcej nie mam możliwości bo pałętać po ciemku mi się nie
      chce (wracam na 18 do domu).
      Ale chciałabym więcej i jak mam możliwość (tzn. jak się dobrze czuję i pogoda
      znośna) to w weekendy chodzimy troszkę z mężem, tylko że teraz pogoda taka
      niespacerowa ....
      A czemu pytasz?

      Jodie22 i 21t niespodzianka
      • agi1033 Re: jak często chodzicie na spacery? 24.02.05, 14:38
        bo ja chodzę tylko do autobusu 8 min, a po pracy to raczej nie wychodzę chyba
        że robię zakupy i czasami w weekend troche dłużej i zastanawiam się czy
        powinnam więcej czasu przebywac na powietrzu
        • jodie22 Re: jak często chodzicie na spacery? 24.02.05, 14:57
          No to mniej więcej jak ja smile
          Ale jak nie innego wyjścia to co zrobić - nadrabiaj w weekendy.
          Chociaż ja potrafię cały dzień nie wychodzić z domu jak w sobotę czy w
          niedzielę jest brzydka pogoda - taka pora roku. Przecież nie pójdziemy
          specjalnie na urlop czy zwolnienie żeby mieć na to czas.
          Nie ma się co przejmować.
          Ja się pocieszam, że za parę tygodni będzie wiosna i dzień będzie dłuższy i
          wtedy będę chodzić na spacery, ja mam termin dopiero na 5 lipca więc jeszcze
          się zdążę nacieszyć spacerami, poza tym mam zamiar na trzy ostatnie miesiące
          pójść na zwolnienie i wtedy będę miała na to czas.
          Pozdrawiam
          • agi1033 Re: jak często chodzicie na spacery? 24.02.05, 15:02
            ja to nie wiem czy pójdę, chybaże będę sie żle czuła, ale w ostatnim to na
            pewno. A juz sobie wczesniej postanowiłaś, że pójdziesz? Termin tez mam na
            lipiec
            • jodie22 Re: jak często chodzicie na spacery? 24.02.05, 15:18
              Mąż mi każe smile Okropnie się martwi bo mi się robi słabo jak stoję, a jeżdże
              tramwajem do pracy i z powrotem i zawsze trochę muszę postać (jadę godzinę, ale
              w trakcie przeważnie coś tam się zwalnia i wtedy siadam).
              Na ostatniej wizycie lekarz powiedział że to z powodu niskiego ciśnienia i
              chciał mnie wysłać na zwolnienie ale ja dopóki nie jest jakoś bardzo źle nie
              chcę iść. Ale na ten ostatni trymestr pewnie pójdę bo inaczej mój małżonek żyć
              mi nie da smile
              Pozdrawiam
    • megala Re: jak często chodzicie na spacery? 24.02.05, 15:02
      Ja chodze z domu na przystanek 7 min.
      Potem z przystanu do pracy 10 min. i spowrotem to samo, czyli 35 min. To chyba
      wystarczy, tym bardziej ze to juz 35 tydzien i zaczynam chodzic jak kaczka
      • adag Re: jak często chodzicie na spacery? 25.02.05, 00:15
        Ja chodziłam do 6 m-ca codziennie do pracy - 15 min, po pracy po miasteczku - 30
        min i czasem z mężem wieczorem i zawsze w weekend,potem rzadziej, bo byłam
        chora, a teraz wcale nie chodzę, bo tak mnie pachwiny bolą i nogi, że ledwo się
        wlokę i jest śnieg i ślizgawica - koniec 35t.
    • mmm181 Re: jak często chodzicie na spacery? 25.02.05, 09:38
      mi lekarz zalecił częste spacery. Mam kiepską morfologię, żelazo 10, tak więc
      spora anemia, a w anemii dochodzi do niedotlenienia macicy i skurczów, stąd
      ciężarnym zalecane są spacery a raczej dotlenienie się. Niestety nie mam jak
      wcielić tego w życie. Do pracy i z jeżdżę autem, w domu jestem ok 18, już
      ciemno. Próbowałam nawet wychodzić wcześniej z pracy (mam taką możliwość) i
      chodzić chociaż 30 min. Kilka razy udało się i faktycznie czułam się o wiele
      lepiej, nie chciało mi się spać wieczorem, miałam więcej energii, nie bolały
      stopy i plecy. Kilka razy udało mi się poćwiczyć przy kasecie i też ja i moja
      psychika czułyśmy się lepiej. Ale to tyle na te prawie 5 mies. ciąży. Mam
      nadzieję, że zaraz śnieg zniknie, będzie piękna pogoda i zacznę wędrować na
      spacery (mieszkam pod Wawą, to mam dokąd). Jeśli ktoś ma czas i możliwości-
      spacerujcie, bo warto. Ja jeszcze w pracy staram się chodzić po schodach,
      ćwiczę stopy, mięśnie klatki piersiowej, napinam i rozluźniam mięśnie, niby
      nic, a czuję się lepiej.
Pełna wersja