centrum Damiana - kto rodził???

24.02.05, 18:50
Mam zamiar urodzić w ludzkich warunkach, stawiam na Damiana. Ciążę prowadzi
dr Rgowiecka, bardzo kompetentna i miła pani, wyjaśnia wszystko.
Jeszcze jej nie mówiłam, że mam zamiar rodzić w Damianie, ale mam pytanie do
tych, które rodziły:
- czy w Polsce trzeba "zaklepać" termin w wybranym szpitalu?
- jak wyglądała opieka po porodzie?
- czy to prawda, że odmawiają cc?
Dzięki za odpowiedź.
    • black-cat Re: centrum Damiana - kto rodził??? 24.02.05, 19:04
      W Damianie spotykasz się wcześniej z zespołem, który będzie podczas twojego
      porodu. Możesz z lekarzem prowadzącym umówić się na cc. Wyjaśni wszystkie za i
      przeciw. Dr Rogowiecka poda ci telefon do położnej, która się będzie tobą
      opiekować i później kontaktujesz się tylko z nią. Jeżeli poród zacznie się
      wcześniej (ale po 36 tygodniu ciąży) dzwonisz do niej i zanim zdążysz
      przyjechać do szpitala już będą na ciebie czekać. Opieka po porodzie
      rewelacyjna.
    • melena2 Re: centrum Damiana - kto rodził??? 24.02.05, 19:44
      Dzięki za odpowiedź. Czy szkoła rodzenia jest obowiązkowa? Nie mam ochoty na to
      chodzić, szczerze mówiąc...
      • black-cat Re: centrum Damiana - kto rodził??? 24.02.05, 19:48
        Ja nie chodziłam do żadnej szkoły rodzenia bo też nie miałam ochotysmile
        • arwena_11 Re: centrum Damiana - kto rodził??? 24.02.05, 20:28
          Hej
          Ja nie rodziłam w Damianie, bo odradził mi to mój lekarz. Występuje u mnie
          konflikt ( ja mam Rh-) i jak wszystko byłoby ok to fajnie, ale w razie
          komplikacji niestety przewożą do pierwszego lepszego szpitala ( brak zaplecza i
          np. może brakować odpowiedniej ilości krwi) w przypadku kłopotów z dzieckiem,
          również przewożą do innych specjalistycznych szpitali. Ja rodziłam w
          czerniakowskim z moim lekarzem ( był prywatnie ) i byłam bardzo zadowolona.
          Kosztowało mnie to połowe stawki z Damiana ( ok 4,5 roku temu ). Lekarz
          wiedział ze wolę cc, dlatego jak poród niepostępował zamiast czekać po prostu
          wziął mnie na stół. Byłam bardzo zadowolona.
          Koleżanka rodziła w Damianie ( planowane cc . Po tygodniu od powrotu do domu
          trafiła znowu na stół, bo bolał ją brzuch. Okazało sie ze chyba coś źle zrobili
          i nie do kończ usunęli łożysko albo coś takiego ( zaczęło gnić.)
          Może warto pomyśleć o porodzie prywatnym w normalnym szpitalu. Zawsze wychodzi
          mniej kasy. Pozdrawiam Marta
Pełna wersja