bez laktatora?

26.02.05, 12:28
Dziewczyny, czy laktator jest niezbedny? Jak zapytalam znajomej, jakiego
uzywala, ona zapytala tylko- a co to jest? A swojego malucha dalej karmi
piersia. Czy wszystkie bez wyjatku macie w domu laktator i nie wyobrazacie
sobie bez niego karmienia? Bo nie wiem, czy kupowac.
    • ewucha28 Re: bez laktatora? 26.02.05, 12:36
      Mi nie był potrzebny,karmiłam corke 1,5 roku i moze z raz z niego
      skorzystałam,bardziej z ciekawości niz potrzeby.
    • mynia0 Re: bez laktatora? 26.02.05, 12:40
      nie kupuj laktatora, przynajmniej na razie. ja mam to ustrojstwo, ale muszę
      odciągać pokarm, bo wrociłam do pracy. czasem bywa tak, że lepiej wychodzi
      ściąganie ręczne, czasem wcale nie trzeba ściągać. koszt dobrego laktatora
      jest duży, zawsze zdążysz go kupić.
      • driadea Re: bez laktatora? 26.02.05, 12:59
        Ja kupilam kilka miesiecy po porodzie, by na moim mleku robić corce kaszki.
        Wcześniej nie byl potrzebny. Nadal karmię piersią (17 miesiąc), a laktator już
        dawno (okolo pół roku temu) dalam kolezance.
        Pozdrawiam, Aga
    • zzz12 Re: bez laktatora? 26.02.05, 13:18
      Mialam zarowno laktator na baterie (Avent) jak i reczny i oba zupelnie
      bezuzyteczne i o marnej wydajnosci. Spokojnie mozna sie bez laktatora obejsc,
      nawet po powrocie do pracy (wygodniej i wydajniej odciagalam recznie). Jesli
      nie planujesz szybkiego powrotu do pracy, mozna sobie spokojnie odpuscic
      wydatek. W razie koniecznosci zawsze zdazysz kupic, a nie jest to artykul
      pierwszej potrzeby (nawet podczas nawalu czy zastojow zawsze mozna troche
      odciagnac pokarm recznie), a przy unormowanej laktacji nie ma potrzeby w ogole
      odciagac.
    • pampeliszka Re: bez laktatora? 26.02.05, 13:21
      Dzieki za rady. Nie bede na poczatku kupowac tego laktatora, a potem zobaczymy.
      Pozdrawiam cieplo.
    • aqua_77 Re: bez laktatora? 26.02.05, 15:38
      A ja mam zupelnie inne doswiadzczenia. Tez nie kupilam laktatora przed porodem,
      ktory zupelnie niespodziewnie zakonczyl sie cc i problemami z laktacja.
      Laktator konieczny byl niepodziewanie w celu pobudzenia laktacji, byla to
      sprawa pilna, bo dzidzia nie miala co jesc, maz zabiegany i nie bardzo mial
      czas jechac do sklepu, wiec bardzo zalowalam, ze nie kupilam wczesniej. Jak juz
      kupil to bez zastanowienia kupil beznadziejna medele reczna, ktora co prawda
      spelnila swoje zadanie, ale po 2 miesiacach kupilam drugi, aventu, ktory
      polecam!
    • isia_50 Re: bez laktatora? 28.02.05, 10:35
      Nie kupiłam wcześniej, ale sobie wybrałam, w którym sklepie jaki typ. Okazało
      się, że w 3 dobie po porodzie mąż musiał mi na szybko dowieź do szpitala
      laktator, bo dostałam nawału mlecznego i bez ściagania ani rusz - chciało
      rozerwać mi piersi, już robił się zastój, a ręcznie nie potrafiłam ściągać.
      Potem też się przydał gdy wróciłam do pracy i ściągałam pokarm na następny
      dzień.
      Miałam laktator Chicco Mamma Donna.
    • dorotamoron Re: bez laktatora? 28.02.05, 11:26
      Ja kupilam laktator gdy maly mial 1,5 mies. Korzystam z niego codziennie bo
      odciagam mleczko dla malego - gdy wychodze to jest karmiony odciaganym i je
      kaszke na moim mleku. Ale znam osoby, ktore dokarmiaja sztucznym mleczkiem np.
      gdy wychodza i w ogole nie skorzystaly z laktatora. Wiec lepiej na razie nie
      kupuj, jak stwierdzisz ze potrzebujesz to kupisz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja