Czy tu są same przedszkolaki???

05.03.05, 12:22
Jak czytam o "brzuszku" to nastawiam się, że będzie o brzuszku niemowlęcia. A
Wy wszystkie o swoich brzuchach "brzuszek". Brzuszek mnie boli. Aż się chce
powiedzieć "Idź zrobić kupkę na nocniczek to brzuszek przestanie boleć".
Skąd ta mania zdrabniania w stosunku do siebie - dorosłych i normalnych
przecież (chyba) kobiet???
    • ewucha28 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 12:26
      e_stella daj spokojwink)))))kazdy ma inne podejście,niektore kobietki lubią
      mowic o sobie w ten sposob bo brzuch utozsamiają z malutkim dzieckiem ktore
      jest w środku,czepiasz,sie zakładasz takie wątki a potem zbierasz baty od
      podirytowanych "mamuś",lubisz to jak tak zaczynają po Tobie "jechać"???Tylko
      sobie ciśnienie niepotrzebnie podnosisz.
      • pimpek_sadelko Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 22:14
        a czy to cos zlego o miejscu zamieszkania swojego dziecka mowic brzuszek? nie
        widze w tym nic dziecinnego. ja w tym czuje cieplo mamy i troske o dziecko. to
        normalne w ciazy.
        • falka32 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 22:24
          Mnie to razi. Brzuszek, to ja mogę powiedziec, jak mówię swojemu facetowi z
          płaczliwą minką, że "brzuszek boli misiaczka, bo się przeżarł i teraz misiaczek
          jest biedny". Czyli jak się bawię w przedszkole. Mój brzuch nie staje
          się "brzuszkiem" dlatego że w nim mieszka dziecko. Brzuch nie dziecinnieje!
          Wręcz przeciewnie, brzuch w tym momencie powinien być wyjątkowo dorosłym i
          odpowiedzialnym narządem, skoro spoczywa na nim taki obowiązek donoszenia
          lokatora smile))). I ja tez nie mam udawać dzidzi, która ma brzusio, nózie i
          cycuszki (albo moje ulubione słowo "piersiątka, brrrrr), skoro mam opiekować
          się małą bezradną istotą. Swoją drogą, zastanawaim się, dlaczego w takim razie
          kobiety mówią "krocze" na część ciała używaną przy porodzie a nie "cipcia" czy
          jakoś równie pieszczotliwie. Bo skoro tędy ma wychodzić dzidziuś....
          • pimpek_sadelko Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 22:30
            sorry, ale dla mnie glupawe jest to gadanie z facetem "misia boli brzuszek" ,
            drazni Cie, ze ktos na forum powie "brzusio" a swojego zdrobnienia nie mowisz?
            dla mnie wlasnie ono jest bardziej smieszne i przedszkolne. ja bym przed moim
            facetem sie tak nie blaznila.
            pisze dosadnie celowo, zebys zobaczyla czy jest sens tak oceniac innych? czy
            nie ma prawa pani x mowic o swoim brzuchu ciazowym "brzusio" , zeby sie na
            kpine nie narazac? a Tobie wolno mposic misia boli cos tam cos tam i jest ok.
            dla mnie wcale nie jestes misowata. misie sa slodkimi przytulankami, sa dobre a
            ta odpowiedz krytykujaca to brak tolerancji dla uczuc innych.
            • falka32 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 23:02
              Oczywiście, ze jest głupawe, dlatego napisałam że takie gadanie wystepuje
              wtedy, kiedy ktoś udaje przedszkolaka i się wygłupia.Tylko że jak żartujemy z
              siebie, to wiemy oboje, że żartujemy, natomiast te ciążowe brzusie, brzunie itp
              wystepują w ustach ciężarnych kobiet smiertelnie poważnie.
              • pimpek_sadelko Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 06.03.05, 11:38
                i co z tego? Ty tak nie mowisz, maz tez nie. zatem Ciebie to nie dotyczy.
                odwroc glowe i nie bedzie bolalo.
                • kalina_p Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 06.03.05, 11:43
                  wiesz, z takim podejsciem to w ogóle na żaden temat nie ma co rozmawiać. O
                  niczym, co bezpośrednio nie dotyczy...
            • pipsztok Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 06.03.05, 20:52
              Zgadzam sie w 100% z Pimpkiem- sadelko! Nic dodac, nic ujac!
    • magdulka26 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 12:38
      Według mnie jest to indywidualna sprawa ,jedna będzie mówiła -moje dziecko a
      druga moja dzidzia,jedna powie brzuch ,druga mój brzunio.Ja tego nie
      negują ,niech każda z nas pisze tak jak jej pasuje .A czemu Tobie to aż tak
      bardzo przeszkadza ? Ja nie widze w tym nic złego ,wręcz przeciwnie ,ładnie
      brzmią te zdrobnienia.
    • agab72 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 12:57
      Wiesz e_stella, ja jestem w 19 tc. i zauważyłam że ostatnio chyba trudno uznać
      mnie za normalną kobietę smile Nawetbawi mnie jak obserwuję czasem swoje reakcje
      (rozmawiam ze swoim "brzuszkiem"), ale co tam, to wkrótce minie, więc czemu ma
      się tym przejmować ! smile

      Aga.
    • 1jagienka Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 13:20
      >Skąd ta mania zdrabniania w stosunku do siebie - dorosłych i normalnych
      > przecież (chyba) kobiet???> - ŻEBY GŁUPI MIAŁ PYTANIE
      • zabiska Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 13:25
        Jagienko dobrze to ujelas. Nic dodac nic ujac. Hahaha.
        Ja mowie jeszcze lepiej, bo jak o nim opowiadam to mowie "moj brzusio".
    • zabiska Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 13:23
      Nie przesadzaj e_stella z ta powaga. Mamy to na co dzien, przec cale zycie,
      wiec przynajmniej przez te 9 miesiecy mozemy sie troche "popiescic" ze soba i
      naszym BRZUSZKIEM. Czy to nie jest fajne jak mama mowi o swoim dziecku -
      dzidzius, albo dzidzia. To jest clodkie, tak jak i inne zdrobnienia.
      Prosze cie, nie przesadzaj i daj na duzy luz.
      • e_stella Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 13:38
        Tu nie chodzi o powagę. Ale zawsze wkurzało mnie takie gadanie: cięzarna, taka,
        siaka, owaka, kapryśna, humorzasta, z zachciankami, histeryczna. No i w połogu,
        obowiązkowo sobie nie radzi ma depresje itp. No i najleprze ze wszystkiego -
        baba macicą myśli. Zastanawiało mnie to wszystko, bo w końcu dzieci mam i nie
        ja jedna i żadnej z tych rzeczy u siebie nie zauważyłam, inne kobiety wokół też
        raczej normalne, no i po założeniu sobie internetu dowiedziałam się gdzie te
        myślące macicą kobiety - to bogate absolwentki wyższych uczelni!
        Kobieta, która stoi za ladą 8 godzin z brzuchem pod brodą nie roztkliwia sie
        nad tym cudem, choćby ciąża była jak najbardziej upragniona. Słowo daję, że
        nigdy nie słyszałam określenia "brzuszek" o brzuchu dorosłej kobiety. A może wy
        też jesteśie normalne, a tylko na forum udajecie infantylne idiotki? Pocieszcie
        mnie, że tak jest...
        No i jak kobiety mają być traktowane na równi z mężczyzną? Pewnie połowa z was
        to feministki. Zastanówcie się...
        • 1jagienka Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 13:41
          e_stella napisała:

          > no i po założeniu sobie internetu dowiedziałam się gdzie te
          > myślące macicą kobiety - to bogate absolwentki wyższych uczelni! - UUUU..
          JAKIEŚ KOMPLEKSY??
          >
          • e_stella Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 13:47
            Eeeeeeee tam kompleksy. Jak z otrzymaniem tytułu magistra jednoznaczna jest
            utrata zdrowego rozsądku, to dziękuję. Niestety z tępa jestem, zeby sie nauczyć
            mówić o brzuszkach itp.
        • e_rubi Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 13:53
          e_stella napisała:
          >po założeniu sobie internetu dowiedziałam się gdzie te
          > myślące macicą kobiety - to bogate absolwentki wyższych uczelni!
          > Kobieta, która stoi za ladą 8 godzin z brzuchem pod brodą nie roztkliwia sie
          > nad tym cudem, choćby ciąża była jak najbardziej upragniona. Słowo daję, że
          > nigdy nie słyszałam określenia "brzuszek" o brzuchu dorosłej kobiety.

          Wcale nieprawda. Jestem wlascicielem sklepu i w ubieglym roku 2 moje pracownice byly w ciazy. Mowily o swoim brzuchu "brzuszek", a o dziecku Malenstwo albo Skarbeczek i roztkliwialy sie nad cudem, ktore nosily pod sercem. Stojac 8 godzin za lada - jak to nazwalas. I nie ma to nic wspolnego z wykonywana praca i wyksztalceniem, tylko uczuciem do dziecka, ktore pielegnowaly od momentu, gdy sie dowiedzialy ze sa w ciazy, szczegolnie 1 z nich, ktora o dziecko starala sie prawie 2 lata.
          A swoja droga e_stella naprawde nie wiem, po co to robisz, po co te kolejne prowokacyjne posty?
          Raceje ma niepytana, ze nie powinnysmy chyba juz na nie odpowiadac...
          • e_stella Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 13:59
            A bo lubię was złościć. Ale dziwi mnie to, ze atakujecie mnie, a tolerujecie tu
            autentycznego psychola. To znaczy nie dziwię, się, że mnie, tylko chodzi mi o
            kogoś, kogo ja podejrzewam o poważne zaburzenia psychiczne. Kilka postów tego
            kogoś poszło do kasacji, ale nikt się nad tym nie zastanowił głębiej. Niektóre
            z was odkrywają sie na tyle, że jest możliwość identyfikacji - nie ryzykujcie
            lepiej...
            • e_rubi Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 14:35
              Tak myslalam, ze to zywczajnie lubisz - inaczej nie mialoby to sensu.
              Moze tez Ci sie troche nudzisz...bo ja przyznaje, ze sie troche nudze w domu i dlatego czasem odpowiadam na twoje posty. Choc jak napisalam wczesniej, moze powinnysmy je ignorowac
              A co do drugiej czesci wypowiedzi, to nie bardzo wiem, o kogo chodzi...
              Mnie sie akurat twoje posty zapamietaly, bo poruszasz takie tematy, ze zawsze dyskusja jest bardzo bardzo burzliwa.
            • pipsztok Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 06.03.05, 21:08
              ...a psychol psychola zawsze od razu rozpozna i rozumie najlepiej, prawda?
        • pipsztok Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 06.03.05, 21:04
          Boze! Jaka Ty biedna jestes. Biedactwo,chyba masz jakies straszne kompleksy,
          ale wiesc, co? Wcale mi Ciebie nie zal. Dziwolagiem to Ty jestes- gdyz jak
          zdazylas zauwazyc- wiekszosc czule mowi o swoich brzuchcach, a Tobie jednej az
          tak to przeszkadzalo, ze musialas zalozyc nowy watek. Smiechu warte! A moze po
          prostu tematy Ci sie wyczerplay i postanowilas z kolejnym g... wystapic?! Nie
          wiem - bardziej zabawne, czy zalosne? Jedna z dziewczyn trafnie stwierdzila, ze
          sama na siebie lubisz bata krecic i to, ze potem wszystkie po Tobie jezdza. A
          moze to rodzaj prowokacji: czujesz sie nie zauwazana ze swoim brzuchem i
          postanowilas nas- ktore maja BRZUSZKI, BRZUSIE i BRZUSIUNIE- wkrecic w te swoje
          dziwne manipulacje (nikomu zreszta nie potrzebne).
          Dostalas pare fajnych odpowiedzi, ale mnie najbardziej przypadla do gustu odp.
          Jagienki: "ZEBY GLUPI MIAL PYTANIE"- super!
          ASIA z BRZUSZKIEM
    • kapoosta Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 13:33
      Daj spokój, co ci to przeszkadza. Na forum każdy pisze co chce, jak ci się nie
      podoba to nie czytaj.
    • luxfera1 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 13:42
      Bo kazda z nas mowiac "brzuszek" myslimy"moje nienarodzone dziecko"
      mowiac "boli mnie brzuszek" myslimy "cos sie zlego dzieje z moim
      dzieckiem"ogolnie brzuszek to najwazniejsza czesc ciala przez 9 miesiecy i
      nalezy mu sie ta tkliwosc i szczegolne uwazanie.Nie sadze aby ktorakolwiek mama
      przed czy po porodzie mowila "brzuszek" tak jak teraz w ciazy nie mowimy "moja
      noziunia ,raczunia ,ramionko czy glowenka"...a nawiasem mowiac bylas w ciazy??
      jestes??czy masz zamiar i boisz sie "zdziwaczec"??smile)
      • niepytana NASTEPNA PROWOKACJA BABOCHLOPA 05.03.05, 13:45
        ROZCIAGACIE NASTEPNY GLUPI PROWOKACYJNY WATEK IDIOTKI!!! NIECH SOBIE ZAPLACI ZA
        PSYCHIATRE JAK NIE ROZUMIE SWIATA A SWIAT JEJ. KONIEC ODE MNIE.
      • kalina_p Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 21:52
        wiesz, ja np. odróżniałam w ciąży mój brzuch od dziecka, które w tym brzuchu w
        macicy było. Nie musiałam mówić zdrobniale do brzucha, jakoś mnie to ominęło.
        Dziecko nie było dla mnie brzusiem tylko W brzuchu.
    • luxfera1 PROPONUJE LEKCEWAZYC 05.03.05, 13:59
      Kurcze i dalam sie wpuscic w maliny. Wrzucilam ESTELLE w wyszukiwarke i okazuje
      sie ze to psycholek i furiatka pokroju 18 LIPCA..nawet trza bylo wykasowywac
      jej posty....BLEEE
      • e_stella Re: PROPONUJE LEKCEWAZYC 05.03.05, 14:02
        Moje ktoś wykasował??? Które??? A może raczej czyjeś wypowiedzi na temat który
        ja rzuciłam?
      • elza78 Re: PROPONUJE LEKCEWAZYC 07.03.05, 12:41
        wydaje mi sie ze jestes luxfera w bledzie smile
        ja tam w sumie pomimo wielu kontrowersyjnych tematow rzuconych przez e_stelle,
        lubie sie wypowiadac w jej watkach
        i zauwazylam ze w przeciwienstwie do niektorych wszystkim wiadomych nickow
        pojawiajacych sie na tym forum stella nie obrzuca nikogo blotem i tutaj ja
        biore w obrone, ma dziewczyna wlasne moze troche kontrowersyjne podejscie do
        tematu "ciaza" "macierzynstwo" itp i chwala jej za to, dyskusja na tym polega
        ze sa dwie strony, i ze stella sie dyskutowac da w przeciwienstwie do innych,
        ktorzy to z miejsca wyjezdzaja z epitetami, wiec szanujmy jej zdanie, bo
        podrzuca dobre tematy (no czasem nietrafione niektore, ale kazdemu sie zdarza)

        pozdrowka
        elka
    • luxfera1 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 14:24


      Czemu wykasowłyście moją odpowiedź?
      Autor: e_stella
      Data: 28.01.2005 23:06
      • e_stella Dzięki luxfera! 05.03.05, 14:29
        Aaaa... To no książkach dla dzieci było... Napisała tam dziewczyna pytając o
        poradniki. Napisane to było tak nieortograficznie i niegramatycznie, że
        poleciłam jej słownik PWN. Nie mam pojecia czemu to wykasowali, bo może było
        złośliwe, ale nic poza tym. No i podobno tam często kasują - po tym moim
        pytaniu kilka dziewczyn na priv pisało, że im też wykasowali.
    • falka32 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 22:10
      Szczerze mówiąc mnie tez irytuje to zdrabnianie. Nie wiem, czemu, ale kojarzy
      mi się z takim stereotypem, że kobieta w ciązy i z małym dzieckiem dziecinneje,
      i trzeba do niej mówić powoli i używając zdrobnień, bo inaczej nie zrobumie
      albo się rozpłacze. Według tego schametu sa pisane wszystkie pisma dla młodych
      matek i ciężarówek - "teraz w twoim brzuszku rozwija się najcudowniejszy
      skarbunio, kórego nosisz pod serduszkiem przez 9 miesięcy" - ja czytając coś
      takiego czuję sią jak w przedszkolu. Naprawdę fakt bycia w ciąży nie oznacza
      zlasowania mózgu, czy też jak mówił jeden z moich wykładowców "zalania mlekiem
      bruzd mózgowych"

      Najokrutniej drażni mnie, że nawet jeżeli ja sama definiuję w miarę normalnie
      moje części ciała, to nikt oprócz mnie tego nie zauważa. Kolazanka dzwoni
      (bezdzietna!) i pyta "jak tam brzunio? A żołądeczek ci nie dokucza?" - Ide
      sobie zrobić kawę - mówię. "No co ty! Nie pij kawy,zaszkodzisz dzieciątku
      (fasolce, maleństwu, swojemu skarbkowi)" - pytam, czy ja wyglądam na 3 lata?
      Czy mój wystający brzuch oznacza, ze straciłam zdolność rozumienia co bardziej
      skomplikowanych słów oraz zdolność oceny swoich czynów?
      • majowa-panna Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 22:40
        Dziewczyny... pozdrowienia dla Waszych brzusiów i brzuszków smile))))
        • falka32 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 05.03.05, 23:05
          wolałabym dla mojego dziecka... Czy równie na miejscu jest pozdrawianie czyjejś
          nogi (nóżki, nózi)?
          • nupik Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 06.03.05, 10:15
            ej e stella a ty jak mowisz, "PLOD"?
            no i te bogate absolwenki, typowy tekst zakompleksionej sprzedawczyni. To takie
            wlasnie panny spotykam co rano w sklepie osiedlowym, frustratki jakies. Tak
            naprawde to sa supermodelkami i chodza w pokazach u Diora tylko tak na chwile
            wpadly za lade zastapic kuzynke, wiec nie musza mi odpowiadac na dzien dobry. A
            fuj, wstretna bogata absolwentka jestem (z doktoratem w dodatku!ale obciach) i
            chce zeby jej na dzien dobry odpowiedziala miss swiata za lada. Rzeczywiscie
            musze zastanowic sie nad swoim podlym , dyskryminujacym klase pracujaca
            zachowaniem. No bo co ja robie, nic nie robie w zyciu, doktorat napisalam i
            drugi pisze, to przeciez nie praca.
            pozdrawiam NIE sfrustrowane mamUSIE wlascicielki BRZUSZKOW, brzuchow, brzusiow
            i czego tam kazdy sobie chce
            aga 36tc
            • nupik Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 06.03.05, 10:28
              Ha ha , ja tez wpisalam nick i same kwiatki, oto najlepszy moim zdaniem (post
              dotyczy obecnosci studentow przy porodzie):
              "A może studenci mają się uczyć na tym gorszym gatunku - biednych i
              niewykształconych, to wtedy wszystko będzie w porządku?"
              piekna obsesja uciskanego proletariatu, jak na dloni
              smile)))))))))))))))))))
              a
              • pipsztok Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 06.03.05, 21:20
                Wszystko jasne! Mnie tez na pewno by potepila, bo tez naleze (a raczej kiedys
                nalezalam) do studentow AM i czasem (moj Boze!) uczylam sie na biednym,
                sponiewieranym proletariacie. Szkoda, ze taka sfrustrowana, zakompleksiona,
                niedouczona mimoza nie pomysli, ze to tylko dla jej dobra i innych pacjentow,
                to, ze przyszli lekarze i pielegniarze moga sie pouczyc na pacjetach w
                szpitalach (oczywiscie z poszanowaniem ludzkiej godnosci)
                Cholera! Tez sie dalam wkrecic w ten prostacki post, ale co tam! Niech
                dziewczyna ma radoche- a ja czuje dzieki niej, ze jestem altruistka.
      • kalina_p Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 06.03.05, 10:53
        no właśnie
    • pipsztok Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 06.03.05, 20:48
      To proste- nie trzeba sie dlugo zastanawiac- mowiac o "brzuszku" prawdopodobnie
      kazda z nas ma na mysli jego zawartosc, czyli ukochanego Dzidziusia, a nie
      brzuch sam w sobie.
      Nie rozumiem, dlaczego Ci to przeszkadza? Mysle, ze wiekszym problemem sa
      wulgaryzmy i zlosliwe teksty, a nie zdrobnienia. Zauwazylas zreszta, ze taka
      forma posluguje sie wiekszosc,wiec wniosek prosty, prosciutenki- taka forma-
      "BRZUSZEK" odpowiada wiekszosci dziewczyn na forum i ich BRZUSZKOM.
      Pozdrawiam
    • chatmechant Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 06.03.05, 23:00
      he he- zgadzam sie z E-stella! "leze w lozeczku, glaszcze sie po brzuszku, jem sniadanko, wychodze
      do pracy zarobic pieniazki (albo leze na L4 mimo ze nic mi nie jest, ale to zdrowo dla fasolki"...
      Trudno uwierzyc ze pisza to dorosle- chociaz moze lepiej mowic pelnoletnie- kobiety. I jak tu
      udowodnic, ze ciaza to nie patologia?
    • 1jagienka e_stella!!! 07.03.05, 09:50
      Coś dla Ciebie ma TVP 2 - pani ginekolog mówi o mamusi i dzidziusiach!!!!
      SZybko!
    • mala00 Re: e_stella! 07.03.05, 11:07
      A kim ty jesteś żeby nas ocenić i nazywac nas przedszkolakami.To nasza prywatna
      sprawa jak odnosimy się do swoich ciąż i maleństw które nosimy w sobie.Trochę
      pokory kobieto wobec siebie!
      • kalina_p Re: e_stella! 07.03.05, 11:14
        hehe...a co masz na myśli pisząc "pokora wobec siebie"? Sorry, że się wtrącam
        ale bardzo mnie to zainteresowało...
    • elza78 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 07.03.05, 11:16
      oj e_stella smile
      milo ze jestes smile
      no niektorzy zdrabniaja i nic w tym temacie nie zmienisz smile niestety...
      tak troche wybiegne z tematem w przyszlosc... niedalej jak wczoraj moj maz
      powiedzial mi ze ogladal program w ktorym przedstawiali amerykanskie badania na
      temat niemowlakow, okazuje sie, ze 9 miesieczne niemowle rozroznia juz niektore
      slowa i rozumie ich znaczenie... fajnie taki dzieciaczek musi miec kupe smiechu
      jak przychodza babcie i ciocie i tam do niego "titititittit" smile zglupiec
      normalnie mozna smile biedne dziecko smile podobno do maluchow trzeba mowic wyraznie
      i bez zdrabniania, wtedy latwiej sie ucza mowy smile
      tez za zdrabnianiem nie jestem choc czasem mi sie zdarzy smile jednak co za duzo
      to nie zdrowo smile

      pozdrowka
      elka

      ps: pytalas juz facetow jak patrza na porody rodzinne, ci co nie mogli
      uczestniczyc??
    • falka32 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 07.03.05, 11:48
      Niektórzy zdrabniaja, inni nie, natomist, cały cas nie wiem, na Boga, czemu
      inni zwracają się do mnie uzywając zdrobnień, choć wcześniej, zanim się
      dowiedzieli że jestem w ciąży, zwracali się jak do dorosłej osoby. Skąd ten
      pomysł, ze w ciąży trzeba do mnie mówić jak do przedszkolaka? Czy to nie
      dlatego właśnie, ze kobiety w ciąży w większości same zaczynają tak o sobie
      mówić? Słabo mi się robi jak ktoś mnie pyta o mój "brzuszek", czy mnie nie bolą
      nóżki itp - przeciez tak się mówi do dziecka...
      A potem się dziwimy, ze ogół społeczeństwa uważa kobietę w ciązy za istotę
      która nie jest w stanie myśleć racjonalnie i funkcjonowac samodzielnie i
      najlepiej byłoby ją ubezwłasnowolnić.
      • elza78 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 07.03.05, 12:01
        a ja lubie jesli mowi tak do mnie np moj maz, reszta loodzisk raczej nie
        powinna uzurpowac sobie prawa do zdrabniania czesci mojego ciala jedynie z
        powodu widocznej ciazy smile
        choc smutne to ze z jednej strony zdrabniamy jako spoleczenstwo niby to
        takie "wywyzszenie" dla kobiety w ciazy, a z drugiej w markecie osiedlowym to
        mozna zapomniec ze ktos przodem pusci do kasy... predzej brzuch ci koszem
        stratuja niz przepuszcza przodem...
        mrok, to takie troche zaklamane...
        • e_stella wtaj Elzo! 07.03.05, 12:05
          Jakoś cię dawno tu nie widziałam...
          • elza78 Re: wtaj Elzo! 07.03.05, 12:08
            w weekenda mialam wakacje od kompa, bo mi musieli program do pracy
            przeinstalowac smile ale juz jestem jestem smile
            w sumie przydalo sie troche odpoczynku komputerowego smile
        • falka32 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 08.03.05, 12:40
          elza, problem polega na tym, ze zdrabnianie nie jest oznaką szacunku. Może być
          oznaką ciepłych uczuc, ale na pewno nie szacunku. Zdrabnia się mówiąc do
          dzieci, do młodszego rodzeństwa. Jest istotna różnica w kontaktach formalno-
          zawodowych, kiedy ktoś mówi "Pani Jadwigo" a "Pani Jadziu". Jest różnica
          pomiędzy "pielęgniarka' a "pielęgniareczka", "aktorka" a "aktoreczka" (powiesz
          tak o Jandzie?), "Kobieta" a "kobietka" - i nie są to różnice świadczące o
          wyższym szacunku przejawiającym się w tej drugiej formie, czyż nie? Często
          wręcz zdrobnień używa się jako oznak lekceważenia, odmówienia komuś szacunku,
          uznania merytorycznego (aktoreczka)
          Więc choć zdrobnienia typu brzunio mogą być uzywane pieszczotliwie, to nie
          sądzę, zeby ogół społeczeństwa czuł do mojego brzucha oraz dziecka aż tak
          pieszczotliwe uczucia. Raczej odbieram to instynktownie jako "dostosowanie się
          do poziomu umysłowego rozmówcy"
    • iks_75 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 07.03.05, 12:26
      Pewnie się narażę, ale mam dokładnie takie samo zdanie na ten temat jak e-
      stella i falka32. Na tym forum można dowiedziec się wielu ciekawych i
      interesujących rzeczy, głównie z doświadczenia innych rodziców, ale czasami
      rzeczywiście jest tu zbyt wiele słodkości i zdrobnień. Staram się na to nie
      zwracać uwagi i jeśli komus to odpowiada, to niech tak pisze i mysli. Ale
      wiecie co, moim zdaniem, powinnyśmy wszystkie tolerowac swoje zdania nawzajem i
      jeśli np e-stella zadaje jakieś pytanie, to może warto najpierw zastanowić się
      nad swoim podejściem, zachowaniem, a dopiero potem pisać negatywy. Jesli każda
      z nas stwierdzi, że jej zdaniem postępuje ok, to niech tak dalej postępuje
      (każdy ma możliwość wyboru i własnego zdania). Ale szanujmy się nawzajem!
      • elza78 Re: Czy tu są same przedszkolaki??? 07.03.05, 12:28
        ja szacunek odkladam na bok kiedy pisza o mnie "stara ciotka" wink
        hihi
        zdrobnienia zdrobnieniami, ale przesadzac nie wolno w zadna strone smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja