dość intymne pytanie-golenie krocza

08.03.05, 09:22
Witajcie

mama dosc intymne pytanko,ale wiem ze skarbnice tutaj odpowiadają na
wszystkie nurtujące nas...przynajmniej mnie laika pytanka-dlatego pozwoliłam
sobie napisać..
Nie miałąm okazji uczestniczyć w szkole rodzenia..zamierzam rodzić w
wodzie..i tu mam dylemat..Wiem,ze dobrze jest ogolić krocze przed
porodem ,część dziewczyn robi to w domu, bo często w szpitalu robią to może
nie tak jak powinno (raz, dwa albo na sucho.. )
Dziewczyny...czy mogę sama sobie już "przygotowywać" krocze tzn wygalać
je...i czy zalecacie jednorazówki czy krem do depilacji
1. jednorazówka : wiem,ze może pozacinać
2. krem : nie wiem czy chemia nie zaszkodzi?

Czy któras praktykowała "golenie" przed poordem??? i jeszcze jedno rozumiem
ze całą część intymną czy jakiś obszar?

Bardzo przepraszam za taki post,ale nie co zrobić zostawić to położnym czy
lepiej sie zsama wcześniej tym "zająć"


POZDRAWIAM
    • mama.misia Re: dość intymne pytanie-golenie krocza 08.03.05, 10:16
      Mnie goliła połozna przed porodem, bo szczerze mówiąc nikt mnie nie
      poinformował, że trzeba, chociaż nie ma takiego obowiązku. Fakt zrobiła raz dwa
      ale może dobrze bo szybko, nie zacieła bo wprawiona i nie musiałam sama o to
      sie martwić. A co do kremu to ja bym sie troche bała ze względu na chemikalia,
      a przed samym porodem to cały układ rozrodczy mocno podatny jest na infekcje.

      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • grochalcia Re: dość intymne pytanie-golenie krocza 08.03.05, 10:21
        ja zamierzam poprosic o to meza...ma maszynke elektryczna to pojdzie szybko. a
        tyle sie mowi, ze nie jest to juz wymagane, a jak przychodzi co do czego to nam
        kaza z jednorazowka zglaszac sie do szpitala....
        • andaba Re: dość intymne pytanie-golenie krocza 08.03.05, 10:35
          Faktycznie najlepiej wykorzystać męża. Samej z brzuchem trudno, a w szpitalu
          się nie cackają. Mnie tak pozacinała, że mimo iz nie byłam nacinana, to miałam
          co leczyć... Ale to było dawno i używali maszynek żyletkowych. Więcej razy nie
          ryzykowałam i wolałam to zrobić w domu.
          No i wystarczy ogolić krocze, wzgórka nie trzeba.
          • ewucha28 Re: dość intymne pytanie-golenie krocza 08.03.05, 10:46
            Generalnie nie praktykuje sie juz golen krocza to metody jakie stosowano kilka
            lat temu,jednak ja z doświadczenia wiem ze jet to bardzo praktyczne po pierwsze
            łatwiej dbac o higiene po porodzie i rana po nacięciu jeśli takie miało miejsce
            łatwiej sie goi.Ja praktykuje golenie miejsc intymnych nie tylko bikini na
            codzien bo owłosienie w tym miejscu uwazam za zbedne.latwiej jest zachowac
            czystość gdy go nie ma,a jeśli chodzi o sposob depilacji w tych miejscach to
            stosuje maszynki do golenia,mam wprawe wiec brzuszek mi nie przeszkadza w tej
            czynności.
    • asiach23 Re: dość intymne pytanie-golenie krocza 08.03.05, 10:50
      Ja gole się na łyso juz od kilku lat. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła chodzic
      z całą kępa. Nie wiem, pewnie to kwesatia przyzwyczajenia. Ale polecam gorąco.
      Higiena łatwa do utrzymania, a i facet ma frajdę...
    • kapoosta Re: dość intymne pytanie-golenie krocza 08.03.05, 10:52
      Ja poproszę męża, bo sama jestem za gruba i nie dam rady. Najważniejsze jest
      miejsce gdzie nacinają i zakładają szwy, nie trzeba golić całości.
    • radowinkaala Jakbym ogoliła, to bym żałowała 08.03.05, 11:09
      Ja poszłam do szpitala z normalnym owłosieniem (oczywiście chciałam przed
      porodem ogolić się całkowicie - ale dobrze, że tego nie zrobiłam)- wzięłam ze
      sobą dwie jednorazówki - jakby jedna się stępiła, to była jeszcze rezerwa - a
      tu położna rach ciach - dwa machnięcia i po goleniu. Okazało się, że podgoliła
      tylko w miejscu ewentualnego nacięcia.
      • kasiek76 Re: Jakbym ogoliła, to bym żałowała 08.03.05, 11:26
        Rzeczywiście dwa machnięcia i po sprawie - to golenie przez położną nie jest
        wcale takie straszne, i golą tylko w miejscu ewentualnego nacięcia. Nie ma więc
        sensu golić się "na łyso", chyba że ktoś lepiej się z tym czuje. Dla mnie
        samodzielne golenie z wielkim brzuchem to masakra - ledwo dałam radę nogi
        ogolić, a co dopiero konkretne miejsce ..... smile)
      • fryta84 Re: Jakbym ogoliła, to bym żałowała 08.03.05, 11:28
        zgadzam sie z dziewczynami ze polozna goli tylko w miejscu naciecia. wiec moj
        maz podcial mnie troszeczke a poloznatylko 2 razy ciachnela . nawet nie wiem
        kiedy bo prawie mialam skurcz.
    • mynia_pynia Re: dość intymne pytanie-golenie krocza 08.03.05, 11:35
      Ja golę tez od kilkulat i to jednorazówkami, nigdy się nie zaciełam, a tak
      swoją drogą to nie wiem jakbym sobie poradziła z tą czynnością w zaawansowanej
      ciąży, ale napewno do szpitala poszłabym już ogolona, bo jak sobie pomyśle że
      jakaś kobietka by mi tam zaczeła grzebać to mi się słabo robi smile
      • wiktoriaa Re: no własnie 08.03.05, 11:41
        ja depiluję sie odkąd pamiętam..nawet teraz czynię to wprawnie sama- o
        dziwo..ale nie wiedziałąm jak to jest do porodu..czy tzreba całośc i jak..
        Czyli widzę ,ze jest z tym różnie i jest wachlarz możliwości...pomomo wszystko
        nic się nie stanie jak sie sama "obsłuże" tzn mąż..bo już myślałam,ze moż
        epołożne za to "zabijają" smile

        Bardzo dziękuje wam!!!!
      • fryta84 do mynia_pynia 08.03.05, 11:44
        jesli zle ci sie robi na mysl o ty ze polozna bedzie ci tam grzebac to w takim
        razie nigdy nie bedziesz rodzic bo bez tego sie raczej nie obejdzie. wiec jak
        ty chodzisz do gin?????????????????
        • andaba Re: do mynia_pynia 08.03.05, 11:47
          Wtrącę się - moim zdaniem poród musi odebrać położna, krocze może ogolić sama -
          to różnica. No i krocze często golą niesympatyczne salowe...
      • radowinkaala do mynia_pynia 08.03.05, 11:47
        mynia_pynia napisała:
        napewno do szpitala poszłabym już ogolona, bo jak sobie pomyśle że
        > jakaś kobietka by mi tam zaczeła grzebać to mi się słabo robi smile

        Oj - to się zdziwisz - bo położna jest prawie jak lekarz - ona m.in. sprawdza
        rozwarcie, wytacza główkę itp. - więc siłą rzeczy tam grzebie.
        • fryta84 zgadzam sie w zupelnosci!!! 08.03.05, 11:50
          • jolanda79 Re: przykre wspomnienie 08.03.05, 12:18
            Niestety niemiło wspominam golenie w szpitalu,nawet nie zdążyłam zapytać czy moge dać swoją maszynkę- a już było po;niestety użyto wtedy maszynki żyletkowej(a nie było to aż tak dawno: 2 1/2 roku temu).Teraz znów jestem w ciąży i poproszę oto męza.
    • mima30 Re: dość intymne pytanie-golenie krocza 08.03.05, 12:32
      Mnie ogoliła położna w miejscu, w którym planowała nacięcie, juz przed samym
      parciem, na łóżku porodowym.
    • dagu75 Re: dość intymne pytanie-golenie krocza 08.03.05, 14:00
      Cześć.
      Ja z dośwaidczenia polecam jednorazówkę i krem +
      do golenia, wcześniej dobrze jest skrócić włoski nożyczkami lub maszynką.A
      najbardziej nieoceniona jest pomoc partnera.
      daga
    • frania28 Re: dość intymne pytanie-golenie krocza 08.03.05, 15:01
      ponieważ mój brzuszek jest juz na prawdę duży-znalazłam sposób-do golenia
      pomocne okazało się lusterko(przynajmniej widać co się ma pod brzuszkiem)smile
    • agata_labedz Re: dość intymne pytanie-golenie krocza 08.03.05, 15:10
      Hmmm, ja od kilku lat golę się codziennie, więc mam pewnie wprawę- użyj
      lusterka lub poproś partnera o pomoc. To nie prawda, że położne zawsze mają
      takie złote ręce.... Tylko moja rada- jak partner będzie miał Ci pomóc-
      przytnij włosy nożyczkami (inaczej zabijesz i jego i golarkę włochami).
      Przepraszam za dosadnośc, ale tak postrzegam nieogolone miejsca intymne, a i
      90% facetów przy szczerej rozmowie podzieli moje zdanie. Jeżeli absolutnie nie
      masz wprawy- zdaj się jednak na położną. Ona będzie dokładnie wiedziała, gdzie,
      ile i jak podgolic, a i wstydzic nie ma się czego smile
      • wiktoriaa Re: dość intymne pytanie-golenie krocza 08.03.05, 15:37
        no o to właśnie chodzi,ze ja to ja,zawsze robię to regularnie i nawet pomimo
        brzusia..ale fakt porodu mnie troche przeraził..to znaczy jak ma to
        wygladać..ale teraz wiem,ze jak zrobię to przed. tzn mój męzyk mi pomoże to
        mnie "nie wyklną" w szpitalu..poporstu technicznie nie wiedziałam jak to wygląda
        Dziękuje
Pełna wersja