Różowo zabarwiony śluz - co to może być? :-(

09.03.05, 20:11
Już drugi raz mam różowy śluz - rozumiem, że zabarwia go krew, więc za
pierwszym razem spanikowałam i pojechałam od razu na dyżur na Żelazną. Lekarz
mnie zbadał, zrobił usg i powiedział, że nic złego nie widzi. Co to może
być??? Jestem w 23 tygodniu.
W obu wypadkach zdarzyło mi się to po kilku dobrych godzinach siedzenia na
twardym stołku przed komputerem (muszę pchnąć przez porodem doktorat). Czy to
moźe mieć jakiś związek?
    • e_stella Re: Różowo zabarwiony śluz - co to może być? :-( 09.03.05, 20:19
      Na pewno ten twardy stołek ma kolosalne znaczenie...
      A tak na serio, to pewnie jakieś małe naczynko pękło i stąd to różowe
      zabarwienie.
    • asia06 Re: Różowo zabarwiony śluz - co to może być? :-( 09.03.05, 21:57
      Ja tak miałam, kiedy miałam jakąś infekcję pochwy. Wykryto jakieś bakterie,
      wzięłam lekarstwa i minęło. Dodam, że nie miałam żadnego bólu, żadnego
      swędzenia, tylko ten podbarwiony śluz. Może powinnaś zrobić badanie na obecność
      bakterii czy grzybów w pochwie.
    • gatak Re: Różowo zabarwiony śluz - co to może być? :-( 09.03.05, 22:54
      Tak, to moze byc pęknięte naczynko krwionośne np. w wyniku skracającej sie
      szyjki macicy więc chyba wizyta u gin będzie konieczna.
    • molica Polip :-( 10.03.05, 17:41
      Dzięki dziewczyny. Byłam dzisiaj u lekarza, okazało się, że mam polipa w szyjce
      macicy. Powiedział, że trochę poczekamy - okaże się czy trzeba wycinać, czy nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja