Tak mi smutno...plamienia

15.03.05, 14:34
Jestem w 6 tc. Od tygodnia plamie na brazowo. Bylam u lekarza, dal mi Luteine
pod jezyk. Powiedzial, ze albo zarodek sie zagniezdza, albo organizm
przygotowuje sie, zeby go wydalic. Plamienie wcale sie nie zmniejszylo,
przeciwnie-dzis pojawily sie w tym sluzie pasemka krwi. Boje sie, bo w tamtym
tyg. bylam bardzo chora i moze moja ciaza wlasnie sie konczy...
Mam 3 letnia coreczke, ktora tak czeka na rodzenstwo.
Pocieszcie mnie jakos.
    • pimpek_sadelko Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 14:39
      moze masz za mala dawke luteiny. zwieksz ja. lepiej brac dopochwowo, ale jak
      plamisz to moze pod jezyk madrzej?
      trzymam kciuki za Ciebie. moja kolezanka caluska ciaze KRWAWILA, nie plamila,
      ma synka ktory latem skonczy rok. wierze, ze moze sie udac! daj znac co u
      Ciebie.
    • anna_s2 Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 14:40
      Jejku, niewiem czy zdołam Cię pocieszyć, jesli tak czekasz na rodzeństwo
      swojego dziecka. Odpoczywaj dużo. I może pomyśl o zmianie lekarza, skoro ten
      powiedział tylko tyle (to nie było fair). Słyszałam, że dziewczyny często w
      takich przypadkach jadą po prostu do szpitala, na ostry dyżur.
      • agwima Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 14:45
        Witaj!
        Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej skontaktowac się z innym lekarzem.
        Nie dlatego, że ten pierwszy jest "zły" ale dlatego by mieć w miare pewną
        diagnozę co jest powodem tych krwawień...
        Czy miałaś robione usg dopochwowe?
        Czy zarodek znajduje się w macicy?
        Zadaje te pytania na podstawie własnych doświadczeń. I nie dlatego żeby Cię
        straszyć ale dziś z doświadczenia wiem, że wczesne usg dopochwowe to podstawa!
        Trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo i wierzę, że wszystko będzie dobrze!
    • ade1 Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 14:41
      bardzo ci wspolczuje i bardzo mi przykro z tego powodu. moze powinnas
      skosultowac to jeszcze z jakims innym lekarzem moze sa sposoby na zatrzymanie
      tego procesu. Coreczce moze jeszcze nic nie mow o dzidziusiu bo mala na pewno
      nie bedzie umiala tego zrozumiec. Trzymam kciuki zeby bylo ok. Dla pocieszenia
      dodam ze masz to szczescie ze masz juz jedno dziecko i z tego co widac zajscie
      przez ciebie w ciazy nie jest jakims cudem, a rozne rzeczy sie zdarzaja,
      trzymam kciuki.
      • madeyowa Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 15:06
        Przy takich plamieniach brałam Luteinę dopochwowo, bo lekarz twierdził, że jest
        wtedy bardziej skuteczna. Powinnaś mieć zrobione jak najszybciej USG dopochwowe.
        • 1monika Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 15:23
          Mialam usg dopochwowe na przelomie 4/5 tc. Bylo widac pecherzyk ciazowy
          w macicy i jak na ten etap ciazy bylo wszystko dobrze.
          Ide do lekarza w przyszlym tygodniu. W pierwszej ciazy tez plamilam,
          ale krotko, nie trwalo to tydzien, ani ponad tydzien...
          Trudno znalezc lekarza, ktory by sie przejal 6 tyg. ciaza.
    • mama_wojtusia2 Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 15:30
      USG by sie faktycznie przydało.
      Ale pocieszę Cie. Mój synek miał prawie 3 latka jak zaszłam w ciążę.
      I tylko jak odkryłam, że jestem w ciąży to zaczęły się plamienia i krwawienia.
      Potem były rózne cyrki. W każdym razie ja miałam krwiaki i to one krwawiły.
      Brałam Duphaston i no-spe. I niestety leżałam. Ale warto było, bo wszystko
      skończyło się dobrze i dzidzia ma się zaraz urodzić.
      Wiem co czujesz, bo jak zobaczyłam krew to niestety pomyślałam o najgorszym.
      Więc jeżeli masz możliwość to zrób USG.
      uszka do góry!
      • agwima Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 15:42
        To dobrze, że miałaś juz robione usg i że pęcherzyk jest w macicy...
        Mi kiedyś nie zrobiono usg i okazało sie, że to ciąża pozamaciczna.. dlatego
        teraz jestem wyczulonawink
        Trzymam kciuki i papasmile Bedzie dobrze! Musismile
    • katerol Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 15:53
      Ja niestety też miałam plamienia w ciązy, pojawiły sie ok 10 tygodnia, od razu
      poszłam do lekarza, on zbadał , przepisał duphaston i wyznaczył USG za 3
      dni.Niestety na USG okazało się ,że ciąża była martwa od 2 tygodni, a ja nic
      nie czułam , tylko te plamienia. Teraz wiem,że powinnam od razu jechac do
      szpitala, A NIE DO TEGO LEKARZA
      Pozdrawiam
    • dorota53 Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 16:20
      To prawda jak tylko są plamienia należy kontaktować się z lekarzem, najlepiej
      zrobić USG i wyjasni sie jakie sa przyczyny plamien. Z wlasnego doswiadczenia
      moge ci poradzic ze szybka interwencja w takich przypadkach jest najwazniejsza.
      W pierwszej ciazy w ten sam dzien kiedy pojawily sie plamienia dostalam
      uderzająca dawke hormonow domiesniowo i lezenie plackiem do ustania plamien.
      Teraz mam 3 letniego synkasmile Niestety w drugiej ciazy sytuacja wygladala nieco
      inaczej. Zaczęlo sie od palmien (12 tydz), lezalam przez tydzien w lozku (choć
      wiesz jak to jest jak ma sie juz dziecko), przyjmowalam Duphaston po tygodniu
      zaczelam krwawic. Wtedy pojechalam do szpitala, zrobili USG i okazalo się z
      płód przestal sie rozwijac ok 7,5 tyg.Te krwawienia byly sygnalem ze organizm
      przygotowuje sie do wydalenia plodu. NIe chce cie martwic, bo twoja sytuacja
      moze byc zupełnie inna ale najlepiej jak to od razu skontrolujesz. I nie
      czekaj!!! Zastanawiam sie czy gdybym ja wtedy zwlekala to czy mialabym dzis
      swojego Kubusia? Sprawdz swoj stan bo twoja corcia czeka na rodzenstwo. Moj
      synek teżsmilePowodzenia
      • 1monika Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 16:32
        Kochane jestescie, dziekuje.
        Jest mi smutno, ale jestem spokojna. Az mnie to dziwi. Moze dlatego, ze mam juz
        dziecko. Nie moge sobie niestety pozwolic na lezenie plackiem, ale staram sie
        robic tylko to co musze. Maz wzial pare dni wolnego i glownie to on obskakuje
        mala, moja mama zaopatruje nas w obiady. Bede wam pisac co dalej. Bardzo wam
        wszystkim dziekuje.
    • asia06 Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 17:19
      Ja też miałam plamienia. Teraz jestem w 25 tygodniu ciąży. Plamienia same
      przeszły
    • amwaw Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 17:30
      Ja miałam to samo w 6tg ale lekarz był na tyle przytomny, ze wysłał mnie
      nabadanie usg, bo 6 tdz nie jest czasem n zagłębianie. Okazało sie, ze mam
      odklejanie łożyska. Luteina i LEZENIE, LEZENIE, LEZENIE.Minal miesiac i
      wszystko jest w porzadku. Rozwoj taki jak byc powinien, lozysko
      przyrasta.Pozdrawiam
    • magda256 Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 18:08
      Hej! Ja będąc w 6 tyg. ciąży również plamiłam potem zaczęłam krwawić i
      wylądowałam w szpitalu dostałam Luteine pod język No- Spe i tearz jestem już w
      4 miesiącu wreszcie się uspokoiło i zaczynam optymistycznie patrzeć na dalszy
      rozwój mojej ciąży. Spokojnie jeśli jesteś pod kontrolą lekarza będzie dobrze
      trzymam kciuki trochę to wszystko potrwa cierpliwości i wiary że będzie ok.
    • ptysiaczek_r Re: Tak mi smutno...plamienia 15.03.05, 18:23
      Monisiu, nie martw sie , ja miałam bardzo podobna sytuację plamiłam, a także
      krwawiłam prawie od samego poczatku ciąży. Brałam 3xdziennie Luteinę pod język
      i zastrzyki Kaprogest, tak przez 2 msce. Teraz jestem w 4 mscu ciąży i dzidzia
      rozwija się prawidłowo, ale ja wciąż musze na siebie bardzo uważać. Plamienia
      przestały całkiem niedawno, bardzo długo to trwało, ale byłam cały czas pod
      kontrolą lekarza.
      Masz rację, z tym , ze lekarze nie przejmują sie zbytnio tak wczesną ciążą jak
      np 7 tydzień, ja tez to odczułam, ale teraz jest juz dobrze i wierze ze u
      Ciebie tez tak będzie. Tylko uwazaj na siebie , odpoczywaj, ssaj tę paskudną
      (blllleeee....) luteine i ciesz sie fasolką.
      Pozdrawiam ciepło.
Pełna wersja