pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka?

15.03.05, 21:26
Pomożcie proszę!!! W sobotę 2 testy wyszły mi pozytywne, w niedzielę
potwornie bolał mnie brzuch. Od niedzieli mam plamienia, dziś to już
krwawienia. Lekarz kazał mi zrobić betę- wyszła 1930, więc piękna ciąża.Ale w
macicy nie widać zarodka. nic co wskazywałoby na ciążę, w której ewidentnie
jestem. Lekarz nie dał mi żadnych leków na te krwawienia, kazał mi jutro
powtórzyć betę, ale wywnioskowałam, że nie ma większej nadziei i zakończy się
to poronieniem. Czy któraś z Was tak miała? Czy powinnam się poddać? Czy to
już świadczy o tym, że dzidzi nie będzie? Czy tak wysoka beta wskazuje jednak
na ciążę biochemiczną?
    • urbanchaos Re: pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka 15.03.05, 22:09
      a nie dał ci luteiny bądź Duphastonu ?!?!
      to na podtrzymanie
      na zarodek moze być za wczesnie
      min 5-6 tydz. coś widać
    • zaisa Re: pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka 15.03.05, 22:21
      Wg mnie powinnas jak najszybciej trafic na izbe przyjec, takie objawy jak
      najbardziej Cie do tego upowazniaja. Niejedna kobieta ma w pierwszych miesiacach
      ciazy krwawienia w tym samym czasie, co powinna miec miesiaczke. Zdarza sie, ze
      orientuje sie, ze jest w ciazy w 3-4 miesiacu. Moze Ty do nich nalezysz.
      Powodzenia
      • pimpek_sadelko Re: pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka 15.03.05, 22:47
        z tego co mowil mi lekarz, pecherzyk w macicy powinno byc widac od beta hcg na
        poziomie 1000. czasami nawet odrobina mniej wystarczy.
        moze lekarz mial kiepski aparat?
        • jutka7 Re: pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka 16.03.05, 08:56
          własnie o to chodzi, ze lekarz powiedział, ze pecherzyk widzi juz przy poziomie
          bety 1000 -1200, ja mam ponad 1900 i nic nie było, a aparat ma dobry.
          powiedział też, ze każdy organizm jest inny i dlatego zlecił mi kolejne badanie
          bety, zeby stwierdzić czy odpowiednio rośnie, bo jesli tak to pod koniec
          tygodnia znowu mnie zbada. ale szczerze mówiąc poczułam się, jakbym miała
          czekać na poronienie sad((
    • jutka7 Re: pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka 16.03.05, 09:32
      Kobietki, miałyście taki przypadek? Jak się to skończyło?
      • luna333 Re: pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka 16.03.05, 09:51
        nie martw się na zapas - powtórz betę - bo jej prawidłowy przyrost będzie
        wskazywał że dzidziulek się rozwija - dlatego właśnie badanie bety się
        powtarza, czasem nawet wielokrotnie - tak bywa że na początku pęcherzyka nie
        widać i tylko po becie można sprawdzić czy jest ok a później widać już bijące
        serduszko smile niepokoi mnie tylko że masz jakieś plamienia chociaż moja
        koleżanka do 3 m-ca miała krwawienia w terminach miesiiączki, dziwię się że Ci
        nie dał nic na podtrzymanie, może skonsultuj się z jakimś jeszcze ginem?
        pozdrawiam i życzę powodzenia smile
        • jutka7 Re: pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka 16.03.05, 10:15
          Luna, ja nie straciłam jeszcze nadziei, choć jesli ta beta jest wysoka i
          powinno być widać, a nie widać i jeszcze te plamienia/krwawienia to już sama
          nie wiem. Nie dał nic na podtrzymanie, bo stwierdził, ze jajniki mam ładne i
          nic nie wskazuje na niedomoge lutealną i prawdopodobnie zarodek nie może sie
          zagnieździć, bo jest nieprawidłowo uformowany. I że to zdarza się w 95%
          poronień, a poronienia zdarzają się w 3 na 10 ciąż.
          Naprawde może byc tak, ze beta będzie rosła i poźniej będzie widać zarodek? No
          to gdzie on się do tej pory rozwija?
          Muszę uzbroić się w cierpliwość i poczekać na wyniki bety.
          Dziękuje za słowa otuchy...
    • delta.x Re: pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka 16.03.05, 10:14
      Ja miałam podobnie w pierwszej ciąży, nic nie było widać w macicy a beta była
      wysoka, więc lekarz wysłał mnie do szpitala na obserwację, bo podejrzewał ciążę
      pozamaciczną. Dziwię się trochę, że ciebie nie wysłał do szpitala, bo piszesz,
      że plamisz a to może być sygnał. Ale nie przejmuj się zawczasu, u mnie
      pęcherzyk zauważono dopiero po 6 dniach pobytu w szpitalu (a byłam w takim
      gdzie mają najlepszy sprzęt USG w całym regionie) więc u każdej kobiety różnie
      to bywa. Ciąża przebiegła książkowo ze szczęśliwym finałem więc głowa do góry.
      Ale jakbyś czuła kłucie w jajowodzie i dalej plamiła to natychmiast zgłoś się
      do szpitala. Powodzenia.
    • esse1 Re: pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka 16.03.05, 11:10
      Jutka, ja pod koniec sierpnia mialam pozytywny test, po kilku dniach zaczelo
      sie krwawienie, zglosilam sie na izbe przyjec. Tam zrobili mi bete, wyszla cos
      ponad 100, a wiec o wiele nizej niz u Ciebie. Pecherzyka nigdzie nie bylo widac
      i natychmiast polozyli mnie na sali! Na podtrzymanie nie dostalam nic, bo w tak
      wczesnej ciazy (5tc) raczej sie nie przeciwdziala poronieniom. Po dwoch dniach
      ponownie sprawdzili bete i, poniewaz spadla,wyszlam do domu. A dwa tygodnie
      pozniej badanie kontrolne wykazalo ponownie podwyzszony poziom i wrocilam do
      szpitala z podejrzeniem ciazy pozamacicznej! Skonczylo sie laparoskopia i
      usunieciem obumarlego pecherzyka z jajowodu. Nie rozumiem Twojego lekarza!
      Teraz,w 6 tc mialam bete ok.900 i pecherzyk pieknie bylo widac. Jesli masz tak
      wysoki poziom, to ciaza jest, a skoro pecherzyka nie widac, to bardzo duze
      prawdopodobienstwo, ze jest w zlym miejscu - do tego krwawienie, to natychmiast
      powinien byc szpital! Nie pisze tego,zeby Cie straszyc, po prostu sie
      zdenerwowalam,ze lekarz nie wzial pod uwage takiej ewentualnosci i nie zrobil
      wszystkiego,co powinien. Idz do innego albo zglos sie na izbe przyjec, powinnas
      byc pod obserwacja.
      • jutka7 Re: pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka 16.03.05, 11:16
        Dzis mam zadzwonić do lekarza po odebraniu kolejnej bety- zapytam go czy
        zakłada taka ewentualność. On chyba chciał sie upewnić co się dalej dzieje-
        rośnie czy maleje. Też mi się to dziwne wydaje, bo to wysoki poziom jak na
        pierwsze tygodnie. Ale to dobry lekarz. kurcze, komu wierzyc jak nie lekarzom??
        Dziekuje za te słowa i mam nadzieje, ze teraz u Ciebie wszytsko bedzie dobrze!!!
        • esse1 Re: pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka 16.03.05, 12:11
          Dzieki, z moim maluszkiem teraz wszystko ok i mam nadzieje, ze tak zostaniesmile
          Dobrze,ze powtarzasz bete i koniecznie zadaj lekarzowi konkretne pytanie. Moze
          po prostu zalozyl,ze ciaza sie nie utrzymala i dlatego pecherzyka nie widac, a
          badania to potwierdza. Trzymam kciuki!
          • luna333 Re: pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka 16.03.05, 12:49
            mi ginka mówiła że przy pozamacicznej beta jest nie-adekwatna do tygodnia ciąży
            czyli za niska beta+ krwawienie+ból po jednej stronie mogą wskazywać na ciążę
            ektopową, u Ciebie beta jest dosyć wysoka i zobaczymy jaka będzie po powtórnym
            badaniu... nic więcej nie można powiedzieć bo bywa różnie
            • jutka7 Re: pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka 16.03.05, 13:37
              Boże, dlaczego to wszystko musi byc takie skomplikowane?
              nie mogę się doczekać wyniku, boje się przede wszystkim niepewności...
              • magdulka26 Re: pomóżcie, wysoka beta (1930), brak pęcherzyka 16.03.05, 13:37
                Trzymam kciuki za Twoje maleństwo i jego małe bijące serduszko.
    • jutka7 nowa beta 16.03.05, 15:55
      Kobietki, zadzwoniłam do laboratorium po wyniki dzisiejszej bety i wzrosła z
      1930 do 2230. Sporo, ale z tego co mówił mi lekarz to prawidłowo powinna
      wzrosnąć do ok. 2500.
      Boze, o co w tym chodzi? Gdzie ten dzidek sie rozwija??? Nic sie nie wyjasniło,
      z lekarzem pogadam dopiero po 17.
      Co o tym sadzicie?
    • jutka7 puk, puk, jest tam kto? 16.03.05, 16:30
      • keysy1 Re: puk, puk, jest tam kto? 16.03.05, 16:48
        Nie martw się na zapas!! I koniecznie pisz jak wrócisz od lekarza a wtedy ci
        opisze swoją historię żeby cie teraz zanadto nie denerwować. I tak na tym
        etapie ci zapewne powie badać dalej bete
        • jutka7 Re: puk, puk, jest tam kto? 16.03.05, 16:54
          no własnie, czyli to żadna odpowiedź, bo dalej nie wiem co się dzieje.
          Opowiedz swoją historię i tak już jestem zdenerwowana... i wielkich nadziei nie
          mam.
          • keysy1 Re: puk, puk, jest tam kto? 16.03.05, 17:01
            Istnieje możliwość ciąży pozamacicznej. Wtedy beta rośnie nieco wolniej a nawet
            prawidłowo na tym etapie a nie widać pęcherzyka, U mnie było tak beta rosła
            super 100% co 48 godz. a nie było widac pęcherzyka ale kiedy przekroczyła beta
            1000 to pęcherzyk się pokazał. Ale lekarz mi powiedział że różne z tym bywa,
            różne sa pęcherzyki i struktóra acicy i nie musi być widać tak wcześnie. Więc
            nie denerwuj się . Ja wiem łatwo powiedzieć. Ja przeywałam to samo. Kiedy
            miałaś ostatni okres?? Skąd jesteś i co ile robisz bete??
      • esse1 Re: puk, puk, jest tam kto? 16.03.05, 17:01
        A nadal krwawisz? Boli Cie brzuch inaczej niz przy @? Lekarz powinien wiedziec,
        co dalej. Pewnie trzeba bedzie powtorzyc usg i powinni Cie wziac na obserwacje
        do szpitala - chyba,ze pecherzyk sie znajdzie w dobrym miejscu i dostaniesz
        leki na podtrzymanie. Sluchaj, ja nie jestem medykiem, wiem tylko tyle, ile sie
        dowiedzialam podczas wlasnych przejsc. Moj mezczyzna jest lekarzem i mialam
        skad czerpac. Zle,ze beta rosnie mimo krwawienia, a pecherzyka nie widac. Tak
        jak pisalam,to moze oznaczac c.pozamac. Nawet jesli nie, to i tak powinni w
        szpitalu sprawdzic czy, jesli wystapilo poronienie, to calkowite (w tak
        wczesnej ciazy zazwyczaj sie to dzieje). U mnie konkluzja lekarzy byla taka -
        beta rosnie, w macicy nic nie widac, robimy laparoskopie, bo usg ma prawo nic w
        przydatkach nie dojrzec (za wczesnie). Jak laparoskopia nie wykaze
        pozamacicznej to jeszcze lyzeczkowanie macicy na wszelki wypadek. Dlaczego? Bo
        jesli zostana jakies fragmenty trofoblastu to zachodzi ryzyko zasniadu. Z
        dwojga zlego lepsza pozamaciczna...Zasniad to swinstwo. To oczywiscie nie
        znaczy, ze w Twoim przypadku tak bedzie, moze jednak skonczy sie na strachusmile
        Dodam jeszcze,ze nie zawsze pozamaciczna musi bolec - mnie nie bolalo, w ogole
        czulam sie bardzo dobrze,moze dlatego,ze ciaza sama obumarla i nie rozciagala
        jajowodu. Daj znac,co dalej. Z jakiego miasta jestes? I nie zamartwiaj siesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja