agick
29.03.05, 18:12
byłam dziś u lekarza bo w wielką sobotę odkryłam, że jestem w ciąży -
szcęście ogromne.
a dziś jestem przestraszona....
w ciąży jestem - na usg widać i jest w opisie, ze pęcherzyk ciążowy ma 6 mm
(czyli jest maluteńki i spłaszczony) ale też w prawym jajniku jest pęcherzyk
i to może oznaczać, że to ciąża poza maciczna (bo wtedy to w macicy to jest
tzw cień).
może też być tak, że moja dzidzia po prostu przestała się rozwijać i czeka
mnie (jak doktor powiedział wyłyżeczkowanie) wyjęcie tego, co po niej
zostało - teoretycznie powinna mieć właśnie 7 tygodni a to znaczy że w
pęchcerzyku jest widać zarodek i zalążek serduszka.
u mnie nie ma nic poza pęcherzykiem.
za tydzień mam zrobić kolejne usg i wtedy ma być wiadomo na 100% co jest
grane ale doktor nie miał zachwyconej miny i powiedział otwracie, że wielkim
entuzjastą nie jest bo jego zdaniem ta ciąża przestała się rozwijać..
mam jeszcze tylko nadzieję, że pomyliły mi się (proszę Cię Dobry Boże) daty
moich miesiączek i ta ciąża jest bardzo wczesna - taka 4- 5 tygodniowa i
wtedy by wszystko się zgadzało (i rozmiar i cała reszta) ale jak doktor
powiedział dziś, na dwoje babka wróżyła - może być wczesna ciąża albo ciąża,
która przestała sie rozwijać.
bardzo mi smutno dziewczyny...
do momentu kiedy człowiek nie ma świadomości, że będzie dziecko nie zdaje
sobie sprawy jak bardzo je chce. jeszcze dziś rano pogłaskałam brzuch mówiąc
fasolce "dzień dobry, tu mama" a teraz nie wiem czy ona tam jeszcze jest..
bardzo smutna agnieszka