po porodzie

30.03.05, 18:07
czy zauważacie jakieś zmiany w wyglądzie waszych narządów rodnych(boże jak to
koszmarnie brzmismile)i odczucia podczas seksu.
    • dorota53 Re: po porodzie 30.03.05, 18:15
      Myslę, że odczuwam większą satysfakcję z seksu, bo po porodzie tu i ówdzie sie
      poszerzyło. Zastanawiam się jak to bedzie po drugim porodzie, moze 2 razy
      lepiej?Ale kazda z nas oczuwa to inaczej, dla jednych zycie seksulane jest
      bardziej satysfakcjonujące, inne odczuwają wiekszy dyskomfort, to kwestia
      indywidualna. u mnie zmieniło sie to na korzyśćsmile
      • weeneeth Re: po porodzie 30.03.05, 22:13
        Hej,

        jestem 2 miesiące po porodzie. Została kreska na brzuszku, 2 kilo nadwagismile i
        powiększone wargi sromowe(wygląda to raczej nieciekawie, ale lekarz zapwenia,
        ze wszystko wróci do normy, potrzeba tylko czasu. Śladu po nacięciu nie ma ,
        lekki dyskomfort- zgrubienie, też ma podobno wkrótce ustapić. Za to sex- nigdy
        nie był tak wspaniały, aż się sama dziwię...po prostu rewelacja i zero
        problemów z nawilżeniem, choć karmię piersiąsmile Moze jestem szczęściarą a może
        wszystkie tak mają...

        pozdrawiam

        Sabina
        • natkam1 Re: po porodzie 31.03.05, 13:07
          Ja mam problem z nawilżaniem, ale w sumie wychodzę na tym całkiem nieźle,bo mój
          mąż stara się 3 razy bardziej niż normalnie smile...
          ale jest jedna rzecz, która mnie niepokoi-wydaje mi się,że zabrakło jednego
          szwa (gdzieś w okolicach odbytu)jak mnie zszywano po porodzie i otwór jest zbyt
          duży-to nie przeszkadza,ale wolałabym wyglądać jak przed porodem. Macie podobne
          odczucia??
    • 3porzeczki Re: po porodzie 31.03.05, 14:06
      Z tym zszywaniem to bywa różnie, mie zszyli chyba ciut za ciasno, przynajmniej
      przy pierwszych stosunkach ciężko było przy wejściu do pochwy, a potem znowu
      dużo luźniej niż przed porodem.....Nie mogłam mieć orgazmu w pozycji na
      plecach. Po jakimś czasie się unormowało i teraz jest OK, a tu drugi poród
      przede mną...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja