jedzenie - czego nam nie wolno?

31.03.05, 16:29
Hejka, oprócz wiadomych rzeczy (alkohol/lekarstawa) są jeszcze jakieś inne,
których nie powinno sie jeść/ pić będąc w ciąży? Słyszałam, że podobno
niektóre składniki herbatek ziołowych nie są wskazane...
    • abiela Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 31.03.05, 16:36
      Sery plesniowe z niepasteryzowanego mleka, surowe mieso.

      Reszte jem normalnie, oczywiscie wg aktualnego smakuwink
      Ania
    • delta.x Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 31.03.05, 16:42
      Podobno orzeszki ziemne.
      • magdulka26 Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 31.03.05, 16:48
        Surowe mięso,i jaja też nie są wskazane.
        • cathy13 Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 31.03.05, 17:07
          Dziekuję za odpowiedzismile
    • tamara5 Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 31.03.05, 17:48
      Dzisiaj właśnie pytałam gina konkretnie o sery pleśniowe, camembery, mozarellę,
      fetę. Można jeść. W ogóle jak się zastanowić nad rzodkiewką to też nie ma
      gwarancji, że się ją dokładnie opłucze. Wyobraźnia działa, a rzodkiewkę
      wyraźnie czułam ziemią.
      Ale nie zapytaam o kawę i wino/piwo (oczywiście w małych ilościach).
    • elza78 Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 31.03.05, 18:03
      wolno nie wolno smile jedz to na co masz ochote poprostu, przestrzegajac higieny
      (myj warzywa owoce, mieso poddawaj wlasciwej obrobce cieplnej itp) to unikniesz
      zdrowotnych konsekwencji, ale to jest to co nakazuje zdrowy rozsadek, sery
      mozna jesc, chyba tylko jakis glupi producent narazalby sie na utrate renomy z
      powodu obecnosci w serze bakterii, nie mowie tu o wlasnorobnych oscypkach
      zalegajacych przez kilka godzin na naslonecznionym straganie, tylko o firmowych
      serach kupionych w sklepie z wiadomego zrodla z odpowiednia data waznosci ...
      nie popadajcie dziewczyny z powodu ciazy w paranoje smile
      w 3 trymestrz etrzeba ograniczyc produkty ktore czesto powoduja alergie
      (truskawki orzechy itp) poza tym jest looz, nasz organizm sam wie czego nam nie
      wolno i oprostu na ten rodzaj pokarmu nas odrzuca smile
      • niepytana Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 31.03.05, 18:26
        Zgadzam sie z elza. Ale jeszcze odnosnie ziol. Bardzo wiele ludzie jest w
        blednym mysleniu ze chemia = trucizna. Czesto ziola sa bardzo szkodliwe (nie
        mowie tu o ciazy tylko) a nawet bardziej szkodliwe niz jakas tabletka. Nie
        chodzi mi tam o rumianki czy miety. Ja tu mowie o roznych "ciezkich" ziolach.
        Wiele ludzi jest pod wrazeniem ze skoro juz nie w tabletce czyli w oprawce
        chemicznej, to jest bezpieczne. Ziola potrafia byc bardzo szkodliwe i wymagaja
        takiej samej uwagi jak silne tabletki czesto. Trzeba uwazac na dawki i zeby
        jednych z drugimi nie mieszac itd. Ludzie czesto wlasnie kojaza ze wszystkie
        ziola to taki niewinny rumianek ktorego mozna pic do woli i wszystko jest ok.
        Otoz niektore z tych wlasnie mocnych lekow sa otrzymywane wlasnie dzieki tym
        silnym ziolom. Znam osobiscie dziewczyne, ktora leczyla bezplodnosc u znachorow
        (chyba niezbyt dobrych) wlasnie ziolami, bo byla obrazona na nowoczesna
        medycyne i "chemie". Kilka lat pozniej ta wlasnie nowoczesna medycyna i chemia,
        jak rowniez dlugi pobyt w szpitalu przywracaly ja do zdrowia i zycia. Ziol nie
        mozna lekcewazyc w ciazy czy nie.
        • elza78 Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 31.03.05, 18:32
          w koncu opium, konopia indyjska, bielun i wiele innych roslin z ktorych
          uzyskiwane sa narkotyki to tez sa ziola smile
    • cathy13 Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 31.03.05, 20:17
      dzieki Kobietki za wszystkie odpowiedzi
    • asiafk Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 31.03.05, 22:41
      W ciąży nie powinno się jeść ze względu na zagrożenie listeriozą wędzonego
      łososia, serów z niepasteryzowanego mleka, pić niegotowanego mleka prosto od
      krowy, jeść niemytych owoców i warzyw, szczególnie takich, które leżały przez
      długi czas w lodówce.
      Należy unikać surowego i półsurowego mięsa, takich też ryb (toxoplazmoza).
      Nie powinno się przesadzać z ilością jedzonej wątróbki, pasztetów (zawiera duzo
      witaminy A, której nadmiar jest niebezpieczny dla rozwoju dziecka).
      Należy unikać surowych jajek (salmonella).
      • azak2 Toksoplazmoza w rybach??? 07.04.05, 10:15
        O tym jeszcze nie slyszalam, ale mozliwe....
    • mifka Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 31.03.05, 23:23
      kiedy bylam w pierwszej ciazy bardzo uwazalam co jem i tak np w ostatnim
      trymestrze zadnych pokarmow silnie alergizujacych , nie za duzo mleka, zadnych
      owocow czy warzyw wzdymajacych czy ciezkostrawnch. czulam sie wspaniale. tylko,
      ze moje dziecko zle reagowalo na wszystkie te produkty, ktore totalnie
      wycofalam z diety w ciazy czy podczas karmienia. po wielu badaniach okazalo
      sie, ze nie jest alergikiem i byc moze po prostu jej organizm nie mial
      okazji "zapoznac sie" wczesniej z owymi produktami.
      podchodz z dystansem do wszystkich zaslyszanych "nie wolno" nawet jesli
      slyszysz je od lekarza. po prostu dbaj o higiene i zdrowa diete.
    • jakw Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 01.04.05, 09:19
      Na czas ciąży należy zamknąć się w sterylnym pomieszczeniu , odżywiać się
      specjalną kroplówką, leżeć na lewym boku, czytywać same relaksujące lektury
      typu durne romanse i tylko co 13 minut machnąć prawą nogą...
      A jak się dziecko urodzi to karmiąc piersią nie należy nic jeść, bo może uczulić.
      • elza78 Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 01.04.05, 09:29
        smile
        tak sobie pomyslalam, czy oddychac wolno??
        w powietrzu w koncu tyle syfu lata - cala tablisa mendelejewa smile
        jajko - be!
        serek - be!
        rybka - be!
        ciekawe tylko kiedy powypadaja wam zeby przy takiej diecie, skad ziecko ma brac
        wapn i fosfor do budowy koscca?? slyszala ktoras z was o zakazeniu listerioza
        poprzez ser???
        watrobka - be!
        marchewka - be!
        no tak, lepiej wsuwac materne, za ktora placi sie kupe kasy i potem mozna
        urodzic manna smile ciekawam kto tyle zezarl watrobki zeby zatruc sie witamina A -
        hmmm nie slyszalam o takich przypadkach
        salmonella z jajek, to tez przezytek, wystarczy myslec jak te jajka sie
        przygotowuje, nikt ciezarnej nie kaze wpychac surowych!!!!!!!!!!
        mieso - no fakt faktem zawiera toksoplazme gondii, ale po odpowiedniej obrobce
        cieplnej nie ma prawa sie w nim znajdowac nic zywego, no chyba z ektos w ciazy
        usilnie funduje sobie tatara...
        wyluzujcie dziewczyny, bo wiecej sobie krzywdy robicie niz pozytku, popatrzcie
        na siebie - po ciazy przy takiej diecie bedziecie lyse i bezzebne...
        • malgocha6 Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 01.04.05, 09:32
          POPIERAM NA CAŁEJ LINII!!!!!!!!!!!
        • asiafk Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 01.04.05, 18:31
          Jajka-be, ale tylko surowe.
          Serek-be, ale tylko z niepasteryzowanego mleka.
          Rybka-be, ale tylko surowa/półsurowa.
          Czy to naprawdę aż tak wielkie wyrzeczenie w obliczu zagrożenia życia dziecka?
          Każdy zrobi jak mu się będzie podobać, ale uważam, że jeśli ktoś pyta, należy
          go poinformować, jakie są zalecenia dla kobiet w ciąży. A zrobi, jak będzie
          chciał.
      • niepytana Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 01.04.05, 18:48
        smile))))))))))))))))))))))))))))))) dobre, a najlepsze to machanie prawa noga
        hehehehehehe.
    • bazylea1 Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 01.04.05, 10:43
      popieram zdroworozsądkowe myślenie. ja wyłączyłam z diety tylko surowe mięso i
      jajka i staram się odżywiać zdrowo, np zamiast chipsów na kolację zjeść
      sałatkę. może dodam tylko że niedługo pojawią się nowalijki, których najlepiej
      z początku unikać bo są nafaszerowane chemią.
      • zabiska Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 01.04.05, 18:36
        Kobiety nie przesadzajmy. Przeciez w jajkach (gotowanych) jest tez duzo cennych
        skladnikow, a surowe no to wiadomo. Ale kto to je.
    • bb33 Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 01.04.05, 19:00
      Jestem mamą od 3 tygodni, w ciąży jadłam to co i przed ciążą, no i oczywiście
      to na co miałam ochotę!Teraz mam śliczną zdrową córeczkę!!
      • variacja Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 05.04.05, 21:05
        To ja mam już mętlik w głowie. Moja ciężarna koleżanka dostała całą listę czego
        nie może, były tam m.in wszytskie surowe kiełbasy typu...kindziuk oraz np.
        pasztety, które bardzo lubię! Oczywiście wymieniane przez Was sery pleśniowe
        również. Chodzi pewnie o reakcję alergiczną...
    • magda.mich Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 05.04.05, 21:34
      A ja przez ostatnie 3 tygodnie wcinam codziennie na śniadanko sałatkę grecką -
      same nowalijki i serek fetasmile). Po prostu mam na nią ochotę i nie zamierzam
      sobie odmawiać, choć przyznaję, że chyba powoli mi się przejada.
    • cathy13 Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 06.04.05, 18:57
      Nie tak straszniesmile
    • raxneta Re: jedzenie - czego nam nie wolno? 07.04.05, 10:41
      o to ja też codziennie dwa peczki rzodkiewek pochłaniam na razbig_grin (oczywiście
      solidnie wcześniej umyte)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja