poprawa hemoglobiny-polecam!

31.03.05, 20:35
Dzielę się z wami przepisem na "lepszą krew". Przez prawie całą ciąże miałam
niską hemoglobinę, która pomimo brania tabletek (Ferrum Lek) spadała na łeb....
obecnie jestem w 39tygodniu czyli na finiszu, a wtedy to najbardziej dzidzia
robi zapasy żelaza i wyniki lecą w dół. Dwa tygodnie temu robiłam badanie i
wynik 10,6 sad
dowiedziałam się o rewelacyjnym działaniu na polepszenie krwi - wina
Egri Bikaver + zółtko jaja. Nie specjalnie mi spasowała wersja z żółtkiem, ale
spróbowałam i fakt dało się wypić wink
i tak to odstawiłam "żelazne tabletki" i rozkoszowałam się codziennie tą
miksturą. Od wspomnianych dwóch tygodni zrobiłam dzisiaj ponownie badanie
morfologii i ku mojemu miłemu zaskoczeniu hemoglobina wzrosła do 11,8!!!
jestem przeszczęśliwa że nie muszę łykać tych wstrętnych tabletek i że
wreszcie cosik zaskutkowało!!!
jeszcze raz polecam!
bzik
    • kakolina25 Re: poprawa hemoglobiny-polecam! 31.03.05, 20:53
      Hej.Mam male pytanko.Wlasnie dzis otrzymalam od mojej przyjaciolki maila ze ma
      niski poziom hemoglobiny (11,0)i jest tym przerazona ze bedzie musiala brac
      jakies tabletki.Czy moglabys mi jeszcze raz napisac co bralas bo nie
      zrozumialam tej pierwszej nazwy i jak czesto.Z gory dziekuje.Pozdrawiam i zycze
      szczesliwego rozwiazania.
      • mazuba Re: poprawa hemoglobiny-polecam! 31.03.05, 22:03

        dolna granica jesli sie nie myle to 12, ale dla normalnych ludzi...a nie dla
        ciezarowek
        ja mialam raz 11 i powiedzialam lekarzowi, ze taka zla ta krew to... mnie
        prawie wysmial. powiedzial, ze 11 w ciazy to super wynik (dodam, ze nie bralam
        witaminek bo mialam po nich dolegliwosci zoladkowo- jelitowe i z tego wzgledu
        nie moglam sie zmusic), wiec taki wynik bez witaminek w zzaawansowanej ciazy to
        jeszcze chyba nie jest powod do brania zelaza w tabletkach???
        zdiwilam sie teraz bardzo
        magda, 39 tc
      • bzik4 Re: poprawa hemoglobiny-polecam! 01.04.05, 13:09
        kakolina25 a więc, tak jak w opisie wino nazywa się EGRI BIKAVER i jest dostępne
        normalnie w każdym monopolowym/spożywczym sklepie. Miksture robiłam poprzez
        ubicie żółtka (dosypywałam troszku cukru na smaczek) i dolewałam troche tego
        wina, wymieszłam i wypiłam, a potem popijałam to sobie jeszcze powolutku pół
        lamką smile życzę owocnych skutków!
        co do innych wypowiedzi, to 11 nie jest tak do końca super wynikiem, po pierwsze
        ze owy wynik nie stoi nigdy w miejscu,bo dzidzia "ciągnie" na bieżąco a
        najwięcej w III trymestrze a po drugie to trzeba pamiętać że zawsze po porodzie
        hemoglabina jeszcze spada wskutek utraty krwi!
        co do salmonelli to faktycznie dobrze jak jajka są z pewnego źródła ale czy
        buraki ,kiwi i mandarynki są z pewnego źródła??? czy owe buraki nie rosną przy
        autostradzie i nie są nafaszerowane chemią, nie wspominając o kiwi i
        mandarynkach w zimowe pory...
        pozdróweczka
        bzik
    • fasola25 z surowym żółtkiem, to chyba przesada 31.03.05, 21:05
      ze wzgledu na salmonelle oczywiscie - w ciazy moze byc szczegolnie niebezpieczna
      no chyba ze jajka sa ze 100% zrodla - ale czy takie na pewno istnieje ?????
      jesli chodzi o wino to tez polecam
      ja osobiscie biore Sorbifer Durules (2 x 2 tabl dziennie) + wit B6 (2 x 1 tabl
      dziennie)
      a pomaga na pewno sok wycisniety z burakow, brokuly, kiwi, mandarynki itp
      Pozdrawiam !!!!
      • luna333 Re: z surowym żółtkiem, to chyba przesada 01.04.05, 13:26
        jajko można przecież ugotować - w żółtku chyba bez względu na stan skupienia
        jest dużo wartościowych składników a co do czerwonego wina z winogron to często
        jest polecane - mojej kumpeli gin zalecał właśnie przy anemii, pytałam swoją
        gin jak się zapatruje na popijanie czerwonego wytrawnego i powiedziała że i
        owszem jak najbardziej - jakkolwiek to polecane czyli krew byka absolutnie mi
        nie wchodzi smile
        • edytagolabek Re: z surowym żółtkiem, to chyba przesada 01.04.05, 14:46
          Pani z sanepidu powiedziała mi kiedyś, jak moja córka miała salmonellę, że ona
          nie jest w jajku tylko na skorupce. Dlatego trzeba jajko wyparzyć lub umyć pod
          strumieniem gorącej wody i umyć ręce aby na nich dalej nie przenosić salmonelli.
          • fasola25 Re: z surowym żółtkiem, to chyba przesada 01.04.05, 16:09
            ostatnie badania dowodza, ze moze byc i pod skorupka - tak wiec trzeba gotowac
            i juz
    • gupik Re: poprawa hemoglobiny-polecam! 01.04.05, 20:38
      Pod koniec ciąży wyniki hemoglobiny same z siebie się poprawiają, a nie lecą w
      dół, jak napisałaś smile) Spytaj dowolnego dobrego lekarza. W książkach o ciąży
      też o tym często piszą. Wynik 11 to nie jest wcale zły wynik w ciąży. A winko?
      Hmmm... Nawet bez tej celowości warto sobie w ciąży lampeczkę czerwonego
      chlapnąć wink na odstresowanie smile Mi lekarz dał rozgrzeszenie smile) A juz na pewno
      przy pierwszych skurczach, kiedy wiadomo, ze zaraz pędzimy rodzić! Trzeba sie
      trochę rozluźnić smile
      • karotka11 Re: poprawa hemoglobiny-polecam! 03.04.05, 18:54
        GUPIK ma rację!! Po 34 tc wyniki poprawiają sie, więc nie podniecałabym sie tym
        winkiem i jajeczkiemwink
        • mgosha Re: poprawa hemoglobiny-polecam! 03.04.05, 23:04
          A ja nie odważyłabym się na żadne winko. Przecież to alkohol i to
          całkiem "konkretny", a wiadomo, że alkohol przechodzi przez łożysko w 100%.
          Już po małej lampce dorosła osoba może poczuć, że "działa", a co dopiero tak
          małe dziecko. A o szkodliwości alkoholu u dzieci chyba każdy wie.
          U mnie niską hemoglobinę bardzo szybko podniósł Tardyferon (żelazo o
          przedłużonym uwalnianiu). Polecam!
          I pozdrawiam!
          Gosia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja