szczepionka przeciw tężcowi w ciąży

01.04.05, 11:26
Dziewczyny
jestem strasznie spanikowana
pare dni temu zaatakował mnie pies - ugryzł mnie w uda ale nie powaznie tzn
nie głeboko tylko takie podrapanie
w panice pojechałam do szpitala , gdzie chiurug przemył mi rane i po
konsultacji z ginekologiem (tylko telefonicznej) podał mi szczepionke przeciw
tezcowi
na szczescie pies był szczepiony wiec nie ma potrzeby szczepienie przeciw
wsciekliznie
ale teraz jak juz troche oprzytomniałam po tym wydarzeniu, dochodze do
wniosku ze przy tak małej ranie, nie głebokiej tylko powierzchowenej moze ta
szczepionka nie byla konieczna, bo ten ginekolog mnie nie wiedział tylko
przez telefon na hasło ze jest pacjentka w ciazy ktora ugryzł pies gin
powiedział bez ogladania mnie ze mozna podac szczepnionke;
a teraz sobie mysle ze powinnam była zarzadac widzenia sie z tym ginekologiem
i moze jak zobaczyłby ze rana nie jest duza to zadecydowałby inaczej
strasznie panikuje ze ta szczepnionka moze zaszkodzic dzidzi ; dodam ze
jestem w 30 tc
wizyte ze swoim lekarzem mam dopiero we wtorek, a w przychodni gdzie mam
abonament z pracy tez nie ma zadnych wolnych terminow do ginekologow do
poniedziałku; czy powinnam jechac do szpitala aby mnie tam zbadali i
ewenutalnie uspokoili ze wszystko jest ok?
czy któras z Was spotkała sie z takim przypadkiem ?
    • malaga_1 Re: szczepionka przeciw tężcowi w ciąży 01.04.05, 13:12
      podciagam
    • elza78 Re: szczepionka przeciw tężcowi w ciąży 01.04.05, 13:18
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=548
      tu ekspert moze ci odpowie, ale mysle ze lekarz chirurg ocenil ryzyko i nie ma
      sie czym martwic...
    • jakw Re: szczepionka przeciw tężcowi w ciąży 01.04.05, 13:38
      > gdzie chiurug przemył mi rane i po
      > konsultacji z ginekologiem (tylko telefonicznej) podał mi szczepionke przeciw
      > tezcowi
      > na szczescie pies był szczepiony wiec nie ma potrzeby szczepienie przeciw
      > wsciekliznie
      > ale teraz jak juz troche oprzytomniałam po tym wydarzeniu, dochodze do
      > wniosku ze przy tak małej ranie, nie głebokiej tylko powierzchowenej moze ta
      > szczepionka nie byla konieczna, bo ten ginekolog mnie nie wiedział

      Ale chirurg Cię widział... Myślę, że do złapania tężca nie trzeba od razu
      wielkiej rany, wystarczy mała, tylko zanieczyszczona odpowiednim paskudztwem.
      Przecież ginekolog i tak nie ma doświadczenia w oglądaniu ran po psach i
      decydowaniu, kiedy podawać szczepionkę, a kiedy nie...
      Jak jesteś spanikowana, to może rzeczywiście pojedź do szpitala. Może Cię
      uspokoją, ew. zrobią ktg i zobaczą, że jest ok.
    • malaga_1 Re: szczepionka przeciw tężcowi w ciąży 01.04.05, 14:08
      Dzieki dziewczyny za słowa otuchy
      tez tak sobie własnie tłumacze ze lekarz wie co robi - ale same rozumiecie my
      przyszłe mamy wszystko sobie wyolbrzymiamy i martwimy o nasze dzidzie
      chyba własnie tak zrobie - ze wybiore sie dzis do szpitala, moze to mnie
      uspokoi
Pełna wersja