misia_7 03.04.05, 17:59 jestem w 7 tygodniu ciąży, od wczoraj wieczór mam lekkie krwawienie i mocnego stracha. co to może być? prosze pomóżcie, bo boje sie cokolwiek zrobic by nie pogarszac sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
misia_7 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 03.04.05, 19:28 może troche panikuję, ale co mam zrobić, jest niedziela wieczór, chyba jutro sie wybiore do ginekologa... Odpowiedz Link Zgłoś
asia06 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 03.04.05, 19:31 Ja o 11 w nocy pojechałam do szpitala, nie czekałam do następnego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
malta20 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 05.04.05, 22:04 Jedno jestpewne powinnaś jak najszybciej jechać do lekarza, ja też krwawiłam w 7 tc, może to normalne?! nie wiem, ale ja krwawiłam po sexie. Odpowiedz Link Zgłoś
szept_ciszy Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 09.04.05, 19:12 Także krwawiłam w 7 tyg. ciąży, nooo... można powiedziec że lekko plamiłam, na drugi dzień przeszło, więc nie byłam u lekarza. Wydaje mi się że krwawiłam ponieważ może to była data mojej następnej miesiaczki, nie wiem, bo się nie znam, radziłabym wizytę u lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
asia06 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 03.04.05, 19:29 Może to być nic, ale może to być też jakaś komplikacja ciąży, która może prowadzić do poronienia. Ja wylądowałam w szpitalu z krwawieniem i okazało się, że to z polipa i że z ciążą wszystko ok. Ale strachu się najadałam. Powinnaś jak najszybciej skontaktować się z lekarzem, a nawet pojechać do szpitala, żeby zobaczyli, co się dzieje. Trzymam kciuki. Na pewno wszystko będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 03.04.05, 21:12 dziekuje ci za odpowiedz. jutro o 7 rano jade do lekarza. postanowilismy z mezem, ze teraz jest najwazniejszy spokoj i to zebym sie wyspala, a te kilka godzin mam nadzieje nic nie zmieni. jak cos bedzie wiadomo to napisze Odpowiedz Link Zgłoś
asia06 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 03.04.05, 22:04 Daj znać, co się działo, jak już będziesz wiedziała. Spokojnych snów. Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 03.04.05, 19:35 75% kobiet w ciazy ma krwawienia wlasnie ok. 7tc. Masz bardzo duze szanse ze wszystko jest w normie. Najlepsze co mozesz teraz robic to uspokoic sie i myslec pozytywnie (wiem ze to ciezko) i duzo pic najlepiej wody. Dwa fakty ktore nie wiem czy Cie pociesza. 1. Jak ma sie cos stac to nic nie pomozesz teraz zadnymi lekami. I tak sie stanie. 2. Kobiety ktore tracily ciaze we wczesnym stadium, czy mialy obumarly plod bardzo duzo razy nie mialy krwawienia implantacyjnego (czy jak to sie nazywa) Wiem ze jest trudno, ale musisz teraz przetrzymac ten okres w najwiekszym spokoju jakim tylko mozna. Glowa do gory. Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 03.04.05, 21:34 hej. mam nadzieje, ze masz racje. tylko ze to nie jest raczej krwawienie implantacyjne, bo ono powinno byc jakies 3 tygodnie temu. jade jutro rano do lekarza, teraz pije mleko z miodem na uspokojenie i klade sie spac. dziekuje za te slowa pocieszenia. dobrej nocy! Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 04.04.05, 13:34 wlasnie wrocilam od gina, zreszta nie swojego, bo moj wyznaczyl mi wizyte na za ponad 3 tygodnie. lekarka powiedziala, ze mam wyjatkowo mala macice jak na ten czas zaawansowania i zlecila usg, na ktore jade dzis na 18.00. czy ktos tez mial taka diagnoze z macica? co to moze oznaczac?? juz sie nie moge doczekac tego usg, bo strasznie sie denerwuje Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 04.04.05, 21:49 pojechalam dzis tez na usg. mialam i brzuszne usg i dopochwowe, ale lekarz nic nie widzi w macicy!!! nic a nic. po prostu jestem zalamana. mam jutro o 7 rano badania na hormony w moczu. modlcie sie by ten trzeci test ciążowy wypadl negatywnie, bo jak bedzie pozytywny, to mnie klada do szpitala i beda kroić i szukac fasolki poza macicą. nie zasne juz dzisiaj. mój mąż podczas usg prawie nie zemdlal. chyba nigdy nie czulam sie tak beznadziejnie. tak wam zazdroszcze, ze u was w porzadku wszystko . trzymajcie sie, kochane i napiszcie mi słówko otuchy... Odpowiedz Link Zgłoś
marzenak29 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 04.04.05, 22:35 współczuję Ci z całego serca!!! wiem, że to Cię teraz nie pocieszy, ale ja straciłam ciążę w marcu 2004 roku - to był 7 tydzień (właśnie krwawienie to był jedyny objaw...). Strasznie to przeżyłam i myślałam, że nie dam rady!!! A teraz jestem już w 32 tygodniu ciąży i wszysto jest OK! Mam nadzieję, że za parę tygodni urodzę zdrową dzidzię! Widocznie tak miało być i my ludzie nic na to nie poradzimy! Trzymam kciuki żeby Twój przypadek był inny niż mój!!!! trzymaj się cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 05.04.05, 15:08 dziekuje ci za slowa wsparcia i zycze wszystkiego najlepszego, a ja tymczasem musze zaczac sie pakowac, bo rano czekaja na mnie w szpitalu... Odpowiedz Link Zgłoś
niepytana Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 04.04.05, 22:35 A jestes pewna ze to 7tc? Czy lekarz Ci obliczyl termin na podstawie ostatniej miesiaczki czy sama sobie policzylas??? Najszybszy test czy naprawde jestes w ciazy i czy ciaza sie prawidlowo rozwija to podwojenie sie tego ciazowego hormonu we krwi(przepraszam za kiepska terminologie). Nie pamietam teraz czy to co 24h czy 48h. Do tego pobieraja krew dwa razy i poprostu licza. Czasami naprawde sie daty moga pomylic i najesz sie strachu niepotrzebnie. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 05.04.05, 15:06 no mialam dzis jeszcze oprocz trzeciego testu na mocz jeszcze ten na bete HCG i ma byc powtorzony pojutzre, ale w miedzyczasie kazali mi sie juz polozyc do szpitala, wiec jade jutro o 6 rano. a najgorsze jest to , ze kazdy lekarz mowi co innego! Odpowiedz Link Zgłoś
kasialu Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 04.04.05, 22:28 Misia nie martw się bo to niczego nie zmieni. Zrób jeszcze USG u innego lekarza. Mogła być to ciąża biochemiczna i wtedy organizm sam się oczyści. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 05.04.05, 17:05 dzieki za slowa wsparcia. trzymajcie jutro kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 09.04.05, 11:37 wszystko jasne. to byl poczatek poronienia. teraz jestem juz sama Odpowiedz Link Zgłoś
denay wiem, ze boli... 09.04.05, 15:27 ...jak cholera, ale chyba bardzo duzo kobiet przechodzi przez cos takiego. Wydaje mi sie, ze mialam identyczna sytuacje. Krwawienie, nic nie widac przy badaniu i usg, a HCG i betaHCG jak przy 5tyg. ciazy. I tez mnie wzieli do szpitala myslac, ze to pozamaciczna. To bylo na jesieni 2002 roku. W hist.- pacie. wyszlo, ze byla to ciaza biochemiczna, czy jakos tak. Teraz jestem znowu w ciazy, ale o tamtym nie zapominam... Trzymaj sie ) Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: wiem, ze boli...plus pytanie 09.04.05, 18:47 hej. dzieki, ze napisalas. no wlasnie mi wyszlo beta HCG jak na 5. tydzien. teraz czekam na wyniki histopatologiczne, mam sie zglosic po nie 22 kwietnia. jak na razie jade na przeciwbolowych, bo az mnie skreca. bardzo mnie pocieszylo, ze twoj przypadek ma happy end, to znaczy, ze jeszcze kiedys moze i ja mam szanse na zdrowa ciaze. w ogole jest jeszcze jedna sprawa co mi nie daje spokoju: gdzies na forum medycznym spotkalam sie ze stwierdzeniem, ze moze wine za ta tragedie ponosi moj "młody" wiek . Hmm , za 3 tygodnie mam 25 urodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
j04nn4 Re: wiem, ze boli...plus pytanie 09.04.05, 19:00 hmmmm ja jestem mlodsza mam 23 lata i bez zadnych problemow teraz oprocz plamienia w 5 tyg pozatym ciaza rozwija sie prawidlowo a odnosnie twoich boli jak przed okresem tez to mialam i wiekszosc moich kolezanek ciezarnych na poczatku pozdrawiam asia i prawie 28 tyg brzusio Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 boli jak cholera, ale taki los 09.04.05, 19:07 ten ból jest bardzo silny, że prawie nie wstaje z łóżka, a w ciąży JUŻ nie jestem niestety. zresztą, ból fizyczny i tak jest mały w porównaniu z tym co czuję w sercu. Odpowiedz Link Zgłoś
annovi Re: boli jak cholera, ale taki los 09.04.05, 20:01 czesc, ja tez mam za sobą poronienie - w kwietniu 2004. Mialam okropne bole i silne krwawienie. Leżałam kilka dni, ale nic nie pomoglo wiec trafilam do szpitala i wrocilam po dwoch dniach lecz juz sama, bez fasolki Wiem co czujesz. Fizycznie i psychicznie bardzo boli. Jedyna rada to poczekac kilka miesiecy i sprobowac jeszcze raz. Wiem ze te kilka miesiecy brzmi jak wyrok! Dla pocieszenia dodam, ze jestem teraz w 24 tc i jak na razie wszystko ok. Od poczatku przez pierwsze 3 mies. bralam luteine i nospe. Trzymaj sie!!!) ann Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: boli jak cholera, ale taki los 09.04.05, 20:38 dziekuje za slowa wsparcia no i gratuluje fasolki ) ja tez wierze, ze mi sie kiedys uda. a na razie... cóż, musze byc dzielna. Odpowiedz Link Zgłoś
denay odpowiadam... 10.04.05, 01:29 ... mnie tez tak bolalo. uwazaj na plamienia. JAk dostaniesz goraczki to od razu do lekarza. Nie chce Cie straszyc Misiu, tylko uprzedzam Ja tez nie mialam wtedy 25lat. Ba! nie mialam 24. To akurat uwazam za glupie wytlumaczenie. Nie mam pojecia dlaczego tak sie dzieje, ale moge sie zapytac. Odczekaj jakies 6 mc-y i do dziela )) Aczkolwiek im bardziej sie chce tym mniej wychodzi, niestety... Mysmy generalnie wpadli )) i Ty tez wpadniesz. buziaki denay Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: odpowiadam... 10.04.05, 08:40 Ja też miałam plamienia z krwią w 6 tyg ciąży. poszłam do lekarza i po usg dowiedziałam się, że ciąża jest bardzo nisko położona, tuż przy samym ujściu. Poszłam do szpitala, wstrzymano mi krwawienie, dostałam zastrzyk na podtrzymanie ciąży i narazie jest dobrze ale ciąża jest zagrożona, więc muszę bardzo uważać. U mnie też mogło dojść do poronienia ale na szczęście w porę zareagowałam. Bardzi Ci misiu współczuję ale wierzę, że będzie dobrze i będziesz jeszcze miała śliczną dzidzię. Moja koleżanka niecały rok temu poroniła w 2 miesiącu a teraz jest juz w 4 miesiącu z blixniakami. Tak więc głowa do góry, będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: odpowiadam... 10.04.05, 10:44 mi sie wydaje, ze ja tez w pore zareagowalam. przynajmniej tak twierdzi lekarz. poza tym to bylo poronienie zatrzymane, bo nawet nie czulam bólu! teraz dopiero , po zabiegu wychodze z siebie. uwazaj na siebie kochana (a wlasciwie to na WAS), pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: odpowiadam... 10.04.05, 10:42 ja mam nadzieje, ze wpadne )) jak to dziwnie brzmi! juz sie nie moge doczekac wiem,ze wtedy nic juz sie nie bedzie liczyc. i tak wlasnie powinno byc. czuje, ze jestem gotowa by zostac mamą chocby jutro, a tu jeszcze trzeba tyle czekac.. Odpowiedz Link Zgłoś
agick te same objawy. 11.04.05, 16:51 plamienie, plamienie - byłam u gina, dostałam hormon na podtrzymanie ciąży a następnego dnia ją straciłam - poroniłam w wczwartek, przeddzień pogrzebu Papieża. Cierpię strasznie - ból fizyczny i świadomość tego co się stało jest przytłaczające. Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: te same objawy. 11.04.05, 17:46 trzymam kciuki za Ciebie. wiedz, ze ja potrafie Cie zrozumieć... Odpowiedz Link Zgłoś
ewunia38 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 11.04.05, 14:38 do lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: krwawienia w 7 tc, kto mial i dlaczego??? :-( 11.04.05, 17:45 dzieki za rade Odpowiedz Link Zgłoś