wysilek fizyczny w ciazy

04.04.05, 21:52
Dziewczyny! Podzielcie sie swoimi spostrzezeniami.Jestem w 24 tyg.
ciazy.Czuje sie b. dobrze.Dzis kosilam trawe no i nadleciala moja ukochana
tesciwa i mnie wyzwala, "ze nie wolno".Co w koncu mozna, a czego nie?Przeciez
nie bede calymi dniami siedziala przed telewizorem.Czy trche wysilku moze
zaszkodzic?
    • hiacynta7 Re: wysilek fizyczny w ciazy 04.04.05, 22:11
      Witaj,
      ja co prawda jeszcze nie jestem zafasolkowana, więc posłuże się przykąłdem
      mojej przyjaciółki, która ma termin na 16 kwietnia, a więc KULKA jest
      przeslodka smile
      W środę umówione jesteśmy na spacer do Łazienek - jak co tydzień, a ledwo 3
      tygodnie temu pani owa przestała chodzić do klubu na TBC. Cała ciąże wykonywała
      umiarkowane oczywiście ćwiczenia aerobowe! Jest w świetnej kondycji i ma bardzo
      ruchliwą dzidzię (niunia ma mieć na imię Patrycja smile

      Musimy się ruszać! na tyle, na ile nam instynkt pozwala, ale bez przesadnego
      forsowania się i ciężkiej zadyszki.
      Wg mnie teściowa nie ma racji i "nie wolno" było w czasach naszych babć...
      Tak mi się wydaje, ale moze doświadczone mamy coś poradzą?
    • nela12 Re: wysilek fizyczny w ciazy 04.04.05, 22:12
      hejsmilemysle ze wszystko jest dozwolone,tz.do pewnego stopnia,jezeli ciaza nie
      jest zagrozona itd.ja robie wszystko to co przed ciaza,i czasem synek chce na
      rece(3latka)i co mu bede gadac ze nie mozna?nic mi nie jest i nie nadwyrezam
      sie ponad sily.ale jeszcze niektore mamy ,tesciowe,ciotki mysla ze w ciazy to
      tylko lezec trzeba,jak na swieta okna mylam to tesciowa(blok obok)malo z okna
      nie wyskoczylasmile-pozdrawiam pa
    • kasialu Re: wysilek fizyczny w ciazy 04.04.05, 22:24
      Oczywiscie bez przesady, ale ruch jeszcze nikomu nie zaszkodził!
      Moja Tesciowa zwykła mawiać "pamiętaj, ze nie jesteś sama". Powala mnie tym bo
      traktuje jakbym była nienormalna i nie wiedziała, że muszę uważac na maleństwo
      brrrrr
    • mifka Re: wysilek fizyczny w ciazy 04.04.05, 22:33
      nie tylko wysilek nie zaszkodzi a wrecz pomoze. porod jest wielkim wysilkiem
      fizycznym i w im lepszej kondycji jestes tym lepiej dla ciebie. w pierwszej
      ciazy dopadla mnie choroba lokomocyjna wiec zasuwalam pieszo na uczelnie, do
      pracy i do mamy w odwiedziny. wychodzilo mi tego ok 30 km dzinnie.dodatkowo
      codzienny basen, szkola rodzenia na ktorej mialam 35 min cwiczen, remont w
      domu. no i urodzilam w godzine.
      teraz tez sobie nie zaluje i czuje sie wspaniale.po prostu sluchaj swojego
      ciala. jak zmeczone to odpoczywaj czy spij jak sie dobrze czujesz ruszaj sie
      jak najwiecej.a tesciowa sie nie przejmuj-martwi sie kobieta o ciebie i dziecko
      i jak to bywa z mamami przesadnie.
    • zzz12 Re: wysilek fizyczny w ciazy 04.04.05, 22:44
      Fizjologiczna, prawidlowa ciaza naprawde duzo zniesie: mycie okien i dzwiganie
      zakupow, podnoszenie dzieci (ca.20kg), jazde na rowerze... nie mowie, ze warto
      sie szarpac, ale nie trzeba tez panikowac. Mozna zyc normalnie!
      Pozdrawiam na 6 dni przed porodem...
    • babalaba Re: wysilek fizyczny w ciazy 05.04.05, 10:14
      W sobotę grabiłam liście w ogódku i starą trawę. Wydawało mi się, że wszystko
      jest ok, ciąża niezagrożona (26tc), wysiłek się przyda. Po pół godzinie trochę
      mnie pobolewało podbrzusze, więc poprosiłam o pomoc męża.
      W poniedziałek gin mi zakazał tego typu "rozrywek" wink Okazało się, że macica mi
      twardnieje już przy samym badaniu, nospa 3xdziennie jest obowiązkowa a tego
      typu zajęcia zdecydowanie zakazane, bo grożą porodem.

      Zatem wysiłek fizyczny to kwestia indywidualna. Możesz walczyk z trawnikiem,
      ale jeśli poczujesz dolegliwości (oprócz bąbli na palcach wink- to odpuść.
      Dziecko najważniejsze.
    • saskiaplus1 Re: wysilek fizyczny w ciazy 05.04.05, 10:25
      No, mycia okien, wieszania firanek czy podnoszenia ciężkich rzeczy (typu
      dziecko ca 20 kg) to bym się nie podjęła nawet w prawidłowo przebiegającej
      ciąży. Lekarz dał mi wyraźnie do zrozumienia, że tego rodzaju gimnastyka nie
      sprzyja utrzymaniu ciąży i choć oczywiście nie musi zaszkodzić, to bez sensu
      jest ryzykować. Od nieumytych okien świat się nie zawali. Lepiej sobie zrobić
      solidny spacer czy coś w tym rodzaju - bo nie ruch w ogóle jest ryzykowny, ale
      niektóre rodzaje ruchu.
      • anddar Re: wysilek fizyczny w ciazy 05.04.05, 14:05
        Dziekuje za wszystkie odpowiedzi!Mysle,ze rzeczywiscie "ile mozna" jest sprawa
        indywidualna. Jutro mam wizyte u ginekologa.Jego badanie okresli moj stan
        zdrowia. Rzeczywiscie przebywanie wsrod starszego pokolenia w naszym stanie nie
        jest latwe. Ja uslyszalam od tesciowej(swoja droga daleko nam do zrozumienia),
        ze mi"chyba nie zalezy". Oczywiscie nie wolno podnosic rak do gory!, pchac
        np.wozka,jechac samochodem, sprzatac itd. Ale kto to za nas zrobi? Przygotowuje
        sie juz psychicznie na uwagi po narodzinach dziecka-bo przeciez ona wie lepiej.
        Uf! jak sobie radzicie?
        • magda6 Re: wysilek fizyczny w ciazy 05.04.05, 14:50
          Dziewczyny a co z chodzeniem po górach, bardzo to lubię, oczywiście w granicach
          rozsądku?
    • farpakon Re: wysilek fizyczny w ciazy 05.04.05, 15:12
      ciaza to nie choroba. umiarkowany wysilek fizyczny nie tylko nie jest zabroniony, ale wrecz wskazany. wysportowane kobiety sa lepiej przygotowane do porodu niz te, ktore przelezaly cala ciaze na kanapie.
      kobiety na zachodzie nie rezygnuja z aktywnosci fizycznej, tylko dlatego ze sa w ciazy, ale modyfikuja cwiczenia. ja sama przez cala ciaze sproro sie ruszalam do konca ciazy, plywalam, cwiczylam joge i aerobic dla ciezarnych z jane fonda, chodzilam na spacery. to wszystko sa lagodne sporty zalecane przez lekarzy. mialam naturalny porod, szybki, bez znieczulenia, ktory wspominam bardzo dobrze. szybko tez doszlam do siebie. jestem pewna, ze przyczynil sie do tego fakt, ze bylam "ruchliwa".
      nie sadze, aby koszenie trawy (kosiarka oczywiscie) bylo forsownym zajeciem! przeciwnie. co do chodzenia po gorach, to ja osobiscie nie, bo dostaje zadyszki po przejsciu kilku schodow! mam nadzieje, ze mi to wkrotce minie.
      pozdrawiam i namawiam do zejscia z kanapy.
    • triss_merigold6 Re: wysilek fizyczny w ciazy 05.04.05, 15:24
      Bez przesady, przy prawidłowej, niezagrożonej ciąży wysiłek fizyczny i normalny
      tryb życia nie szkodzi. Przez całą ciążę codziennie chodziłam z psem na
      spacery, robiłam zakupy, do 6 miesiąca jeździłam konno, chodziłam na basen.
      Okna też myłam.
      • beata969 Re: wysilek fizyczny w ciazy 05.04.05, 20:26
        hej smile ja też wczoraj i dziś grabiłam sad i strasznie mnie boli
        podbrzusze.Lekarz mi nic nie mówił o nospie,więc na razie po nią nie
        sięgam...To chyba za duży jednak wysiłek...:
    • saola1 Re: wysilek fizyczny w ciazy 05.04.05, 21:26
      Hej dziewczyny!
      Wysiłek fizyczny w ciazy to bardzo indywidualna sprawa. Jest jak najbardziej
      wskazany, ale jeśli przed ciążą kobieta nie miała nic współnego z wysiłkiem, a w
      ciąży zaczęła np. forsownie ćwiczyć to na pewno nie jest dobre.
      Ja jestem nauczycielem wychowania fizycznego i dla mnie na przykład byłoby czymś
      nie wskazanym zaprzestać jakichkolwiek form ruchu. Do czwartego miesiąca
      (wprawiając w osłupienie połowę mojej rodziny i znajomych smile regularnie grałam
      w siatkówkę i chodziłam na basen. Do siódmego miesiąca pracowałam w szkole,
      wbijałam się w dres i wiele rzeczy potrafiłam jeszcze dzieciom pokazać smile
      Teraz do porodu zostało mi 13 dni, regularnie chodzę na godzinne spacery a w
      domu robię dosłownie wszystko.
      Myślę, że negatywny stosunek do wysiłku w ciązy to już mit, wiele się zmieniło
      odkąd rodziły nasze babcie i mamy. I bardzo dobrze smile
      Podsumowując moim zdaniem:
      jeśli nie ma przeciwskazań lekarza to wysiłek fizyczny w ciąży- pod różnymi
      postaciami - i przy zachowaniu zdrowego rozsądku jest potrzebny dla zachowania
      zdrowia i przy okazji zadbania o swoje przybierające kilogramów ciałko smile
      Pozdrawiam!
    • sempkas Re: wysilek fizyczny w ciazy 09.04.05, 17:07
      polecam artykuł o tym dlaczego warto byc aktywna w czasie ciazy
      www.aktywne9miesiecy.pl/9/artykuly/aktywne_9_miesiecy_1.html
      • ania67 Re: wysilek fizyczny w ciazy 10.04.05, 09:16
        Czesc dziewczyny,

        Dzieki za zaczelyscie ten watek (bo chcialam zaczac nowy smile). Przed dwoma
        dniami dowiedzialam sie ze jestem w ciazy. Yippie!!!!!!!
        Ale zaplanowalismy juz wycieczke rowerowa w maju (6 dni). Bedziemy jechac
        rowerem w Austrii wzdluz Dunaju. Razem trzeba jakes 300 km przejechac.
        Zamierzem i tak sie poradzic lekarza, ale chcialam sie zapytac co Wy o tym
        sadzicie.

        Pozdrawiam serdecznie wszystkie dopiero co, juz dlugo zafasolkowane i te nie
        zafasolkowane smile
        • saola1 Re: wysilek fizyczny w ciazy 10.04.05, 09:49
          Witaj Aniu!
          Wszystko zależy od twojej obecnej kondycji fizycznej i zdrowotnej, a priorytetem
          powinna być tutaj opinia i zgoda na taki rodzaj wysiłku twojego lekarza.
          Już wcześniej pisałam, że jestem nauczycielem wf a lekarz, który mnie prowadził
          pozwolił mi w początkowym okresie ciąży robić dosłownie wszystko. Dlatego grałam
          regularnie w siatkówkę, choć niektórzy uważali mnie za morderczynię, bo niby
          przez to dziecko miało sie owinąć pępowiną. Inny wątek: w lipcu dowiedziałam
          się, że jestem w ciązy a w sierpniu pojechałam z mężęm na zaplanowany tygodniowy
          wypad w Tatry. Zrobiliśmy sporo wysokogórskich wycieczek i np. jednego dnia
          będąc w górach od 8.00 do 19.30!! przeszliśmy prawie całą orlą perć! Dzidzi nic
          się nie stało a myślę, że dodatkowo bardziej się i ją dotleniłam :-0
          Teraz jestem w 39tg ciąży, czuję się świetnie, i myślę, że dzidzia także.
          Co do roweru, to niestety nie mam osobistych doświadczeń, choć pewnie tylko
          dlatego, że na rowerze po prostu nie jeżdżę, bo nie lubię.
          Być może nie będziesz musiała rezygnować z wyjazdu, a może np warto troche
          przerobić trasy wycieczek, żeby były np. krótsze?
          Ja będąć na twoim miejscu robiłabym wszystko, żeby popjechać, ale pamiętając, że
          teraz już muszę mysleć nie tylko o sobie, ale przede wszystkim o dzidziusiu smile
          Życzę miłego dnia!
          Gosia
          • ania67 Re: wysilek fizyczny w ciazy 10.04.05, 11:25
            Gosia,
            Dzieki za serdeczna odpowiedz. Tez sama cos takiego myslalam. I jeszcze poradze
            sie lekarze.
            Pozdrawiam serdecznie!
            No i trzymam kciuki za Ciebie i dzidzie!
            Ania
            • falka32 Re: wysilek fizyczny w ciazy 10.04.05, 18:55
              Aniu, co do roweru, to prawdopodobnie nie ma specjalnych przeciwwskazań oprócz
              spadania z roweru smile
              Ale ja pamiętam, jak w pierwszej ciąży w czwartym miesiącu jechałam sobie
              powolutku na rowerku gruntową droga na wsi na wakacjach, ze sklepu wracałam i
              rower podskoczył na wyboju i ja też, po czym spadłam okrakiem na ramę...
              miednica bolała mnie tak, ze zobaczyłam gwiazdki w oczach i przez 15 minut
              bałam się w ogóle ruszyć. Nic się na szczęście nie stało oprócz tego, żę przez
              tydzien ledwo chodziłam, ale teraz żadna siła nie zmusi mnie do wsiąścia na
              rower w ciąży.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja