Czy miałyście OSPĘ???

05.04.05, 21:21
Własnie zdałam sobie sprawę,że nie miałam nigdy ospy, ani nie byłam na nia
szczepiona! Jak się uchronić przed nią w czasie ciąży? Czy macie jakieś
doświadczenia???
    • isia_50 Re: Czy miałyście OSPĘ??? 06.04.05, 18:57
      Nie miałam ospy. Chciałam się zaszczepić, ale jak się zorientowałam, że po
      szczepieniu trzeba odczekać 6 miesięcy szkoda było tyle czekać. Potem była
      pierwsza ciąża, karmienie piersią (3,5 roku) kiedy też nie wolno się szczepić i
      kolejna ciąża. Unikam skupisk dzieci (mała nie chodzi do przedszkola) i mam
      nadzieję, że mnie to paskudztwo nie dopadnie...
      • variacja Re: Czy miałyście OSPĘ??? 06.04.05, 22:19
        No ładnie....a jak dopadnie?
        • mynia_pynia Re: Czy miałyście OSPĘ??? 06.04.05, 22:34
          A wiecie co że przypadki nawet tak nieprawdopodobne się zdarzają. Bo kto dzisiaj
          u mnie w pracy o ospie czy różczce pamięta, a ty bach kumpela w ciąży a w pracy
          różyczka się nawineła!!! Normalnie szok!!!
        • isia_50 Re: Czy miałyście OSPĘ??? 11.04.05, 08:42
          Ale idąc tym tokiem, to może złapać nas: świnka, toksoplazmoza, opryszczka,
          różyczka i tysiąc innych paskudztw... Dlatego spokojnie przeczekamy te 9
          miesięcy (u mnie jeszcze 4,5) i nie koniecznie spadną na nas wszystkie plagi
          tego świata. Główka do góry
          Iza
          20 tc.
    • vase Re: Czy miałyście OSPĘ??? 06.04.05, 22:54
      Ja nie mialam.
      • variacja Re: Czy miałyście OSPĘ??? 10.04.05, 13:44
        Podobno są fatalne powikłania i u matki i u dziecka... no tak...znowu się
        naczytałam!
    • jakw Re: Czy miałyście OSPĘ??? 10.04.05, 18:33
      Ospa wietrzna jest bardzo zaraźliwa, więc głównie chorują na nią dzieci. Jeśli
      nie masz na codzień kontaktu z kilkuletnimi dziećmi chodzącymi do przedszkola -
      masz nieduże szanse złapania. Gdybyś miała kontakt z kimś chorym na ww chorobę
      (albo z kimś, kto potem zachorował), kontaktuj się szybko z lekarzem, pewnie
      można Ci wtedy podać gamaglobulinę czy coś w tym stylu. A tak wogóle może można
      sprawdzić poziom przeciwciał? (mi się np. wydawało, że nie byłam szczepiona na
      różyczkę, a byłam).
      I przestań tyle czytać. W końcu jest jeszcze 100 000 chorób, które możesz złapać.
      • jakw Re: Czy miałyście OSPĘ??? 10.04.05, 18:36
        A potem się ewentualnie zaszczep, bo twoje dziecię pójdzie do
        przedszkola/szkoły, złapie ospę, a ty będziesz miała najpierw 2 tyg pielęgnacji
        dziecka, a zaraz potem sama będziesz chora.
        • variacja Re: Czy miałyście OSPĘ??? 23.04.05, 15:46
          Zabawny zbiego okolicznosci....wpadł do mnie ostatnio kolega mówiąc że ma
          ospę...nie wie jeszcze, że jestem w ciaży, więc trochę zdziwił się kiedy szybko
          go spławiłam....

          Mam nadzieję, że ten kilku minutowy pobyt w jednym pomieszczeniu mnie nie załatwi...
          • andaba Re: Czy miałyście OSPĘ??? 23.04.05, 15:59
            variacja napisała:

            > Zabawny zbiego okolicznosci....wpadł do mnie ostatnio kolega mówiąc że ma
            > ospę...nie wie jeszcze, że jestem w ciaży, więc trochę zdziwił się kiedy
            szybko
            > go spławiłam....
            >
            > Mam nadzieję, że ten kilku minutowy pobyt w jednym pomieszczeniu mnie nie
            załat
            > wi...


            Nie byłabym pewna, lotne cholerstwo...
            • 3porzeczki Re: Czy miałyście OSPĘ??? 23.04.05, 20:56
              Ja właśnie przerabiam ten temat, moja córka przyniosła ospę z przedszkola.
              Zdaje się chorowałam jako nastolatka, ale słabo to pamiętam i była to raczej
              poronna postać choroby.
              Wczoraj gin nastraszył mnie nie na żarty, opisując z jakimi wadami wrodzonymi
              spotkał się przy ospie. Co prawda to było wczesne zakażenie wewnątrzmaciczne,
              bo w 15 tc, ja teraz jestem w 25, ale i tak się boję. W poniedziałek postaram
              się oznaczyć sobie miano przeciwciał, żeby ustalić czy chorowałam, jeżeli nie
              to b. kiepsko, bo ospa ma do 90 % skuteczności przy kontakcie.
              Dziewczyny przy tej okazji wyszczepcie się na wszystko co się da, mogą się
              przecież przytrafić następne dzidzie, a będzie trudniej, bo starsze będą
              chodzić do przedszkoli...
              Polecam: różyczka, świnka (tę skolei warto również polecić mężom, jeżeli nie
              przechodzili, powikłania grożą bezpłodnością), odra, ospa wietrzna (najdroższa,
              szczepionka ok 150 zł; szczepionka jest nowa, za naszych dziecięcych lat jej
              nie było, więc nie ma się co pocieszać, że siębyło szczepionym). Zresztą nawet
              nie w ciąży w dorosłym wieku czasem bardzo ciężko się przechodzi ospę,
              powikłania itp, wiec warto zainwestować.
              Ja teraz naprawdę mam cykora...
Pełna wersja