mikaa25
07.04.05, 12:18
Zawsze wyobrażałąm sobie poród u boku ukochanego męża jednak teraz mam coraz
większe wątpliwości. Oczywiście że chciałabym mieć pomocną kochaną osobę przy
boku, jednak po rozmowach z nim zastanawiam sie czy to dobry pomysł. To nasze
pierwsze dziecko i mimo ze mamy po 26 lat wydaje mi się że nie jest do tego
gotowy. Poród przeraża go bardziej niż mnie, nie znosi widoku krwi i ma obawy
czy wytrzyma. a na dodatek czasami jestem przerażona jego wiedzą na temat
porodu. Jesteśmy bardzo zgodnym małżenstwem ale ostatnio zaczęłam byc na
niego zła że jest takim duzym dzieckiem. Oczywiscie zrobi to dla mnie ale
jak widze jego niechęc i przerażenie to mi sie odechciewa. czy poród
rodzinny ma sens w pojedynke? (chodzi mi o własną salę) jakie są wasze
doswiadczenia w tym temacie?