Nikt nie chce mi ustąpić miejsca

    • kasialu Re: Nikt nie chce mi ustąpić miejsca 10.04.05, 21:38
      Zgadzam się że ciąża to nie choroba. Jednak każda kobieta przybiera w tym
      okresie conajmniej 10 kg i to jest niezły ciężar. W ostatnich tygodniach jest
      szczególnie ciężko i jak ludzie mieliby trochę wyobraźni to ustąpiliby kobiecie
      miejsca.
      Tyle się u nas mówi o prawach dziecka nienarodzonego, ale w Kościele też nie ma
      co liczyć na to, ze ktoś miejsca ustąpi.
      Jestem w 30 t.c. i ostatnio po "białym marszu", który zakończył się w Kosciele
      nie załapałam się na miejsce siedzące. Pod koniec jeden Pan ustąpił mi miejsca
      co mnie bardzo wzruszyło. Ale było dużo ludzi, młodych, starszych, młodzieży,
      dzieci i nikt nawet nie pomyślał, ze moje dodatkowe kg mogą mi szczególnie
      ciążyć.

      Ja zawsze ustępowałam miejsca ludziom starszym, kalekim i kobietom w ciąży. Tak
      zostałam wychowana. Poza tym moja Babcia jest staruszą i ja traktuję ludzi
      starszych tak jakbym chciała zeby traktowano moją Babunię.
      • kawusia76 Re: Nikt nie chce mi ustąpić miejsca 10.04.05, 22:04
        to ja sprostuje: nie przytylam w ciazy 10 kg tylko 7,a swoja ciaze wraz z
        ujawnionymi w jej trakcie problemami zdrowotnymi traktowalam jako stan
        chorobowy ( moj gin tez).pewnie naraze sie na krytyke ale coz- kazdy
        niezaleznie od wieku ma obowiazek ustapienia miejsca kobiecie w ciazy,a jak nie
        ma zamiaru to nalezy mu to grzecznie lub mniej grzecznie uzmyslowic.niestety,za
        duzo dziewczyn rezygnuje,nie ma sily na uzeranie sie z ludzkim chamstwem i
        glupota,woli stac w autobusie czy w kolejce. ja nie. i jeszcze jedna uwaga-w
        komunikacji miejskiej i wszelkich kolejkach zawsze ustepuja faceci,niezaleznie
        od wieku,od nastolatków po starszych panów.stare baby potrafia sie
        gapic,mamnrotac pod nosem ze mloda a z brzuchem albo stanac nad ciezarna w
        autobusie i demonstracyjnie sapac.dla mnie sa zalosne i godne politowania.

        kawusia mama Ludwisi
        • letica Re: Nikt nie chce mi ustąpić miejsca 11.04.05, 00:40
          A ja sądzę,że kobietom cieżarnym powinny przysługiwac specjalne prawa czy też
          przywileje-ale niestety niewiele osób to respektuje,Jasne,że ciąża to nie
          choroba,ale ja czasem nie moge ustać na nogach,bo tak mnie pieką całe podeszwy
          i kręgosłup też mam juz niexle obciązony.Dlatego uważam,że tylko brak ludzkiej
          życzliwości powoduje często wręcz niechęć do ciężarnych,czy wręcz odwracanie
          wzroku jak się wchodzi do autobusu...Jestem młodą osóbką i ja zawsze brałam pod
          uwagę to,że wsiadła babka w ciązy,lub że jakaś staruszka pewnie wolałaby
          usiąść,czy wreszcie jakaś kobitka stoi z majtającymi sie zakupami obok mnie-
          zawsze wstawałam...Wiem,ze świat nie jest sprawiedliwy i ż enie mozna oczekiwać
          rewanżu-ale ja mam na to metodę,po prostu grzecznie i taktownie dopominam sie o
          swoje prawa.Dotychczas nie spotkała mnie zadna przykrość.Wychodzę z
          założenia,że może nie wszyscy są nieuprzejmi tylko może nie wszyscy....zbyt
          domyslni i może niektórym trzeba pomóc smileNa ogół skutkuje smile
        • jakw Re: Nikt nie chce mi ustąpić miejsca 11.04.05, 08:51
          > kazdy
          > niezaleznie od wieku ma obowiazek ustapienia miejsca kobiecie w ciazy,a jak nie
          >
          > ma zamiaru to nalezy mu to grzecznie lub mniej grzecznie uzmyslowic.

          Wiesz co, ale nie wymagaj tego może od 80-letniej staruszki z laseczką. Ona też
          powinna siedzieć - niezależnie od tego, czy coś ją boli czy nie, bo jak autobus
          ostro zahamuje, to kobiecina też może sobie zrobić krzywdę.

          > stare baby potrafia sie
          > gapic,mamnrotac pod nosem ze mloda a z brzuchem albo stanac nad ciezarna w
          > autobusie i demonstracyjnie sapac.dla mnie sa zalosne i godne politowania.
          >
          Na szczęści nie wyglądam już na małolatę, więc nade mną żadne starsze panie
          demonstracyjnie nie stoją. Ale może być też tak, że jak siedzisz to Twojego
          brzuszka aż tak nie widać, na czole nie masz napisane, że jesteś w ciąży i z
          punktu widzenia takiej pani jesteś małolatą, która bezczelnie siedzi, a mogłaby
          ustąpić jej miejsca. Moja siostra miała kiedyś taką sytuację: starszy pan zaczął
          jej dziamgać, że powinna ustąpić miejsca. Wstała (8 czy 9-ty mc) i powiedziała
          "Proszę bardzo". Wysiadł na pierwszym przystanku, bo ludzie w autobusie chcieli
          go linczować.
    • uli79 Re: Nikt nie chce mi ustąpić miejsca 11.04.05, 09:39
      zaraz zaraz o co chodzi. Wiele dziewczyn tutaj wyraża święte oburzenie, jakim
      prawem wymagamy zeby ktoś nam ustapił miejsca, bo ciaza to nie choroba i inne
      bla bla. Jednoczesnie te same osoby, trzesą sie nad staruszkami bo przecież z
      nich takie bidule i mają prawo domagać sie od wszystkich wookoło tego czego my
      rzekomo nie możemy. zatem się pytam dalczego? Skoro struszka z całym szacunkiem
      dla jej wieku może wszędzie labidzić, żeby jej ustapić bo stara jest i
      schorowana, to ja też mogę, bo w ciąży jestem i akurat żle sie czuję. Dziwi
      mnie tylko że te forumowiczki ktore najgorliwiej bronią struszek, jednoczesnie
      najostrzej atakują kobiety w ciązy. czy to jest drogie panie lekka hipokryzja?
      zarówno starość i ciąża to stany wymagające odrobiny troski jakby na to nie
      patrzeć
      • kanna Re: Nikt nie chce mi ustąpić miejsca 11.04.05, 12:12
        Kobitki, tu nie chodzi o was, ale o WASZE DZIECI. Bo jesli Tobie cos sie stanie
        w ciąży, to dziecku też.
        Za chwilę te maluchy sie urodza, pójdą do przedszkola, do szkoły i tam
        będziecie musiały wiele razy chodzić, prosic o coś w ich imieniu, wysłuchiwac
        uwag na ich temat itp. I co? odpuscicie (a tam, pani skrzyczała małą, ale nie
        ma co robic problemu), czy pójdziecie rozwiązywać sprawę?
        Cąża to dobry okres na ćwiczenie wink
        Macie PRAWO i OBOWUIĄZEK dbać o Wasze dzieci - jak mnie nogi pobola w kolejce,
        to nic, ale jak mi skoczy od tego ciśnienie to walnie w dzidka.

        A oczekiwanie, że wszyscy będą z usmiechem ustępowali miejsca, jest
        nieacjonalne - bo to wkurza, jak jestem zmęczona a musze wstać (bo ja akurat
        ustepuję, choc częściej bez usmiechu).

        A z mojego doświadczeni, co pomaga w takiej sytuacja, to mowienie o sobie i to
        w pierwszej osobie "MNIE jest ciężko, JA chciałabym usiąść", usmiech i
        zdecydowanie. Bo ludzie nie lubią, jak sie ich stawia pod scianą "TO miejsce
        dla ciężarnej, proszę mi ustąpić" - często działa jak płachta na byka.

        pozdrawiam i trzymajcie się dziewczyny, Ania (dwie ciąże za sobąsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja