obawiam się czegoś!prosze odp.

09.04.05, 13:56
witam wszystkich,
pisze, bo od jakiegos czasu głowe zaprzata mi jedna rzecz: otóz ja i moj
przyszły mąż bardzo pragniemy mieć maleństwo!!!Może to głupie co teraz
napisze ale obawiam sie jednej rzeczy...otóż ojciec mojego B. jest z natury
rudowłosy..podobnie jak jego rodzeństwo...,mama z kolei jest blondynką,
natomiast ja i moj B. mamy z natury włosy ciemno blond a ja nawet jestem
bardziej szatynką...jeśli chodzi o moja rodzinę to ani w bliższej ani w
dalszej nie ma osób rudowłosych... moj problem wiąze się z tym, że strasznie
obawiam się o to, że nasze dziecko może być także rudowłose...(to nie jest
żadna kara, ale jakos bardzo sie tego boje podświadomie!)
Czy uważacie, że istnieje takie prawdopodobieństwo? że dzidzia będzie miała
rude włoski??? proszę jeśli wiecie coś na temat dziedziczenia takich genów
odpow. za rude włoski odpiszcie!!! będę bardzo wdzięczna!

pozdrawiam!
    • j04nn4 Re: obawiam się czegoś!prosze odp. 09.04.05, 13:59
      hehehhehehe dobre ja jestem szatynka a moj maz blondyn a jak wyjdzie ruda
      dzidzia to bedzie zlotowlosa niespodziaka heheheh e tam nie masz co sie
      martwic w koncu w przyszlosci bedzie mogl sobie farbic wloski to zart pozatym
      sa rozne odcienie rudosci zaczynajac od brzydkich ryzych matowych po piekne
      rudosci a ja sama chcialabym miec rude bo teraz na nie moda piekne dlugie rude
      wloski smile)))) pozdrawiam asia i prawie 28 tyg brzusio
    • iwka901 Re: obawiam się czegoś!prosze odp. 09.04.05, 14:06
      witaj,
      Moim znajomym wyszła złotowłosa dziewuszka z takiej "kombinacji"- mama
      ciemnowłosa- typ południowy , tato jasny blondyn.
    • sabina74 Re: obawiam się czegoś!prosze odp. 09.04.05, 14:15
      Dziedziczenie koloru włosów, oczu itd. jest związane z dziedziczeniem
      wielogenowym i nie można przyjąć prostej reguły typu ja szatynka, mąż szatyn to
      dziecko też szatyn. Zależy to od kombinacji genów w chromosomach, które akurat
      znalazły się w komórkach rozrodczych. Często w takich przypadkach kolor
      dziedziczony jest po dziadkach, pra i prapradziadkach. W mojej rodzinie u ciotki
      ciemnej szatynki i męża szatyna urodziły się dzieci: blondyn i dwójka
      rudowłosych (ale całkiem ładnych nie takich świńskich za przeproszeniem, z
      ciemną oprawą oczu). Okazało się, że babcia męża ciotki była rudowłosa. U
      koleżanki z kolei szatynki i męża szatyna urodził się synek rudowłosy z jasną
      karnacją skóry. Tu zastanawiali się skąd się to wzięło. Okazało się, że ciotka
      babki męża koleżanki była rudowłosa. Tak więc podsumowując. Wcale nie jest
      oczywiste że Twoje dzieci i Twojego męża będą rudowłose, ale może się zdarzyć,
      że Twoje wnuki lub prawnuki mogą mieć ten kolor włosów.
    • edytagolabek Re: obawiam się czegoś!prosze odp. 09.04.05, 15:10
      Masz b duże prawdopodobieństwo, że dziecko będzie rude, bo te geny są recesywne.
      Mój brat ma dwie córki rude, bo jego żona jest ruda. Może z tego powodu
      zrezygnuj z posiadania potomstwa, albo zaadoptuj o takim kolorze włosów i oczu i
      płci itp, jaki będzie ci najbardziej odpowiadał. Albo drugie wyjście: jak się
      urodzi rude to oddaj.
      Może się trochę na tobie wyrzyłam, ale ostanio jestem rozdrażniona.
      • komika Re: obawiam się czegoś!prosze odp. 09.04.05, 15:21
        A mi się bardzo podobają rudowłose dzieci i sama chciałabym mieć!!!Wszyscy się
        mi dziwili kiedy byłam w ciąży i mówiłam, że mam nadzieje, że mała będzie miała
        rude włoski.Takie dzieci są śliczne!!!Młoda "niestety" ma bardzo jasne włoski-
        ale nie rude-a dziadek jest rudy, moja babcia też była ruda.Moja siostra ma od
        kilku miesięcy chłopaka- jest ciemnorudy i ma niebieskie oczy-uważam że jest
        bardzo przystojny i ładny!!!!Moje marzenie-filigranowa dziewczynka o jasnej
        cerze,zielonych,piwnych lub niebieskich oczach i przepięknych pomaranczowych
        loczkach!!!Pozdrawiam!!!!
    • patrywi Re: obawiam się czegoś!prosze odp. 09.04.05, 15:15
      tja, moze w zwiazku z zaistnialym ryzykiem rzeczywiscie lepiej zrezygnowac z
      macierzynstwa, albo zaczekaj az bedziesz mogla sobie w pelni zaprgramowac
      genetycznie to jakie bedzie twoje dziecko.
      • j04nn4 ej dziewczyny bez sarkazmow ona tylko pyta !!! 09.04.05, 15:20
Pełna wersja