Jem, jem i jem - pomocy!

13.04.05, 12:00
Dziewczyny, do 17 tc schudłam 5 kg i nie jadłam praktycznie nic. Mdłości
miałam do końca 18 tc, w 20 tc mimo tego miałam 2kg na plusie (czyli dalej
minus trzy w stos. do wagi sprzed ciąży), mdłości przeszły, ale apetyt nie
wrócił. Jestem w 23 tc i od czterech dni w moim żołądku jest chyba dziura!
Dziewczyny, ja jem jak opętana! Na śniadanie dwie parówki, kubeczek galaretki
z kurczaka, kromka z serem, pół godziny później jogurt! Jak nie zjem
porządnej kolacji to mnie po prostu mdli z głodu i nie mogę zasnąć. Do tego w
porze podwieczorku czuję takie ssanie, że zdarzyło mi się już dwa razy po
prostu zasłabnąć. Nie wiem, co się ze mną dzieje, nie było tak ze mną, nie
wiem, co mam robić. To moja pierwsza ciąża, boję się, że strasznie dużo
przytyję, a jednocześnie boję się, że nie dokarmię siebie i dziecka. Już nie
wiem, co mam robić, poddać się tej fali obżarstwa, czy hamować się? Dodam, że
nie mam zachcianek na słodycze, czy tzw. junk food, zawsze chodzi o konkrety -
kanapkę z wędliną, a najlepiej dwie, jabłko, ale raczej trzy, parówkę, albo
dwie. Najgorsze, że nie umiem ograniczyć tego jedzenia. Po prostu po jednej
kanapce nie jestem syta, po jednym jabłku mam tylko ochotę na drugie. I jak
mówię jabłko, to to nie może być żaden inny owoc. Wczoraj wieczorem rzuciłam
się na główkę sałaty i zjadłam całą wielką głowę sałaty lodowej - takiej dla
całej rodziny. Bez niczego, po prostu ją pożarłam jak królik. I dopiero
mogłam zasnąć. Dzisiaj chodzi za mną szpinak, ale tak, że już planuję, ile
zajmie mi dojazd do domu (zrezygnowałam już z jazdy do banku po pracy) i jego
przygotowanie, bo MUSZĘ ZJEŚĆ SZPINAK.

Co ja mam zrobić? Wstydzę się iść z takim pytaniem do lekarza, przecież nie
jestem zwierzęciem... Ale zachowuję się jak zwierze. Co ja mam zrobić?

CZy któraś z Was, szczególnie tych doświadczonych mam, może mi coś
powiedzieć, doradzić?

Pozdrawiam
rozżarta Dazzle
    • invicta1 Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:03
      smacznegosmile
    • mj77 Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:06
      mi też wzrósł apetyt. Jem raz więcej raz mniej, ale na pewno częściej. I
      dobrze, tylko jestem już tak okrągła, że szok. Ale w końcu pościągałam te
      kurtki i teraz widać brzuszek smile i ludzie zaczynają to zauważać.

      dazzle, wydawało mi się wcześniej, że nasze ciąże są mniej więcej w tym
      samym "wieku", a Ty piszesz, że jesteś w 23tc, a ja skończyłam 18. Chyba
      musiało mi się coś pochrzanić.
      Pozdrawiam żarłoku! smile
      • dazzle m77 13.04.05, 12:08
        a kiedy miałaś OM?
        • mj77 Re: dazzle 13.04.05, 12:14
          21.11.2004, ale po pierwszym usg wychodzi, że skończyłam 18tc, a według OM trzy
          tygodnie później, ale ja trzymam się tego z usg, bo dzieciaczek został przecież
          wymierzony
          • dazzle Re: dazzle 13.04.05, 12:17
            aaaa, ja miałam OM 9.11 do ostatniego usg wiek ciąży zgadzał się z wiekiem
            Bzyczka z odchyleniem do 5 dni.
            W sumie dobrze Ci się zdawało - nasze ciąże są MNIEJ WIĘCEJ w tym samym
            wieku smile Bo czymże jest kilka tygodni wobec wieczności?

            D.

            A do tego szpinaku to dodam sobie czosnku....
    • luna333 Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:06
      kiedy robiłaś morfologię? szpinak, sałata, wędlina? może Ci żelazka brakuje?
      zresztą teraz organizm produkuje dużo krwi więc potrzebuje materiału do
      produkcji - masz mądry organizm wie skąd może wziąć to czego mu trzeba -zapewne
      jak się nasyci składnikami to Ci przejdzie smile co do sałaty to wyżarłam całą
      przeznaczoną dla wszystkich gości z michy u swojej teściowej -po prostu
      bezczelnie wygrzebywałam z sałatki samą sałatę smilesmilesmile produkty o których
      piszesz to właśnie te w których jest żelazo - nie wiem jak z parówkami -a
      jabłko ma dużo soli mineralnych więc też zdrowe smile na morfologii wyjdzie czy
      uzupełniłaś zapasy smile
      • dazzle Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:11
        luna33, miałam niedobory, ale dostałam dwa preparaty z żelazem, w sumie cztery
        tabletki żelaza dziennie, to za mało?
        wiesz, ja nie jadłam do tej pory prawie nic. A teraz po prostu mi się ręcę
        trzęsą jak się zbliżam do lodówki. boję się stanąć na wagę.

        może rzeczywiście to jest brak żelaza, niech będzie. czuję się troszkę
        rozgrzeszona smile))
        d
        • luna333 Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:16
          bo nie zawsze żelazko z tabletek się chce wchłaniać - takie jest złoślwe smile
          pamiętaj tylko żeby wsuwać oprócz tego produkty bogate w wit. C to ułatwia
          wchłanianie żelaza z pokarmów smile
          ps. szparaagi - mam ochotę na szparagi i nie wiem gdzie je kupić - nigdzie nie
          ma sad
          a co do wagi - mówiłaś że wtedy za mało utyłaś - prosiłaś - masz smile nie wchodź
          na wagę smile i jedz to co Ci mówi organizm a nie waga -tym bardziej że szpinak
          czy sałata -nie tuczą smile
          • dazzle Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:21
            no mam, mam.
            i tak mnie wtłoczą na wagę u lekarza. trudno.

            d.
            Bo wiesz, do szpinaku dodam czosnku i śmietanki...
            • invicta1 Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:23
              przepraszam za wcinanie się, ale do szpinaku koniecznie jajko zjedz-on coś tam
              zle robi bez jajka
              • luna333 Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:27
                jajko to nie głupia sprawa bo w żółtku jest dużo wartościowych pierwiastków - w
                tym żelazko jeśli dobrze jarzę też smile
              • dazzle Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:27
                jajeczko,jajcusio? sadzone?

                Zjem. Zjem. Zjem.
                • invicta1 Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:27
                  może być sadzone byle jajkosmile
          • badarka Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:23
            luna333 napisała:
            > ps. szparaagi - mam ochotę na szparagi i nie wiem gdzie je kupić - nigdzie
            > nie ma sad

            Ja też smile Ale jeszcze musimy uzbroić się w cierpliwość, powinny pojawić się na
            przełomie kwietnia/maja. A teraz to widziałam tylko mrożone, potwornie drogie.
            • luna333 Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:28
              buuu - jestem zdesperowana zjem nawet mrożone tylko chyba wszystkie ciężarne z
              okolicy miały taką zachcianę bo nawet te mrożone ze sklepów wymiotło smile kupię
              nawet za 10zł jak spotkam -ale kupię ze 2 albo 3 torebki smile szparaaagi... ups.
              dostałam ślinotoku smile
              • monia725 Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 13:09
                A to moge wam napisac fajny przepis ze szparagami marynowanymi ze sloiczka:
                Skladniki: jajka, majonez, sol, pieprz, cebula albo szczypiorek, ogorki
                konserwowe, 30 dag szynki, sloiczek szparagow marynowanych.
                1. Robi sie paste jajeczna z dowolnym dodatkiem - jajka rozgniata sie z
                cebulka, albo szczypiorkiem, dodaje sie majonez oraz piperz i sol
                2. Plastry szynki smaruje sie ta pasta jajeczna
                3. W szynke zawija sie 1 szparaga (jak grube to mozna przeciaz wzdluz oraz
                ogorka konserwowego (1,4 grubosci ogorka przecietego wzdluz)
                4. Spina sie to wykalaczka i SNACZNEGO!!!!
        • monika9710 Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:33
          witaj, ja podobnie jak Ty lubię konkrety. jestem w 18 tc,od początku przytyłam
          4kg, w tym około 1,5 po rzuceniu fajek,również mam napady jedzenia,warzywka i
          jogurciki na mnie nie działają niestety. Również jak nie zjem czegoś
          konkretnego na noc to nie zasnę, mdli mnie i mam ślinotok(tak od początku
          ciąży), a czasmi budzę się w nocy na siusiu, nie mogę zasnąć przez godzinę i
          wtedy dopiero czuję głód. słyszałam, że od 5 m-ca tak jest, non stop się siedzi
          w lodówce,ale nie chciałam w to wierzyć. mam nadzieję że nie przytyjemy tak
          bardzo, bo ja już z tyłu wyglądam strasznie i ten celulit! powodzenia
          • pimpek_sadelko Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:36
            ja od niedzieli tez mam wiekszy apetyt, obzerac sie nie obzeram, ale podjadam,
            to chyba jeszcze gorszeuncertain
            dzis ide do gina i po raz pierwszy czuje ze waga drgniesmile
            stwierdzilam, ze w ciazy pozwalam sobie przytyc 10 kilogramow, nie wiem jak
            bedzie w praktyce, ale postaram sie tego dopilnowacwink
            wazne, ze dzieci rosna dazzle, my juz gorsze rzeczy mialysmy i wyszlysmy z nich
            calo zatem i z waga damy radesmile
            • dazzle Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:41
              Pimpek, tylko, że ja nigdy baletnicy nie przypominałam. A stanik sobie kupiłam
              z miską F przedwczoraj.

              ale takie, rozumiesz, jajeczko sadzone ze szpinakusiem z czosnkiem i
              śmietanką... i jeszcze sobie buraczki zrobię
              o rrrrrany
              już czuję, że w weekend nie wyjdę z kuchni
              • pimpek_sadelko Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:47
                szpinak mnie odrzucal cale zycie, czosnek bardzo lubilam, ale nie w ciazysmile
                ja tez kruszynka nie bylam, mialam zawsze ok 54 kg przy wzroscie 161 cm, po
                ostatnim przed ciaza "leczeniu" od hormonow troszke przytylam. ostatnio wazylam
                57 kg. ale sylwetka mi wyszczuplala na szczescie.... ale i tak wiem, ze powoli
                ja stracesmile))))))) i chrzanie to!smile
                • dazzle Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:49
                  zdaje się, że na chrzan też mam ochotę...
                  i chrzanię sylwetkę chwilowo
                  • pimpek_sadelko Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 12:52
                    dazzle napisała:

                    > zdaje się, że na chrzan też mam ochotę...
                    > i chrzanię sylwetkę chwilowo

                    ja wczoraj mialam ochote na nozki w galarecie i zrobilam. wlasnie je wcinam,
                    dobrze, ze nie ma meza w domu, bo lubie z octem a on octu mi nie pozwala, daje
                    cytryne.... ale cytryna do nozek? tylko ocetsmile
                    • paris4 Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 13:39
                      Dazzle to dobrze, że masz apetyt - nie ma sensu sobie odmawiac a ztego co
                      czytałm na nadmiar kilogramów nie możesz narzekac. Może to się wyda śmieszne,
                      ale ja też jem i jem a na plusie tylko 3kg. Dodoam, że na początku ciąży nie
                      schudłam i teraz zaczynam 3 trymestr no i te marne 3 kg. Zaczynam się tym
                      martwic, boję się że dzicko przestanie się rozwijac itp. To znaczy nigdy nie
                      marzyłam, żeby przytyc 20kg, ale 3 kg na tym etapie to strasznie mało. No, ale
                      w sumie i tak nie mogę z tym nic zrobic. Tak sobie narzekamsmile)) A może któraś z
                      Was też tak miała?
                      • dazzle Paris4 13.04.05, 14:08
                        3 kilo to rzeczywiście bardzo niedużo, ale może fałszujesz wyniki? smile)))
                        a tak serio - może mały to nadrobi właśnie w ostatnim trymestrze? czytałam, że
                        wtedy następuje największy wzrost wagi maluszka i wtedy też gwałtownie przybywa
                        kilogramów mamom.
                        nie ma się co martwić na zapas, jeśli tylko malec rozwija się prawidłowo, a
                        jestem pewna, że tak jest, bo byś alarmowała.

                        jeszcze przytyjesz.

                        ściskam,
                        d
                        • paris4 Re: Paris4 13.04.05, 14:20
                          Na właśnie kurde nie fałszujęsmile)) Ostatnio jak zeszłam z wagi to normalnie
                          zaliczyłam dołasad((( Wiem, że to pewnie głupie i zaczynam świrowac.... W
                          zeszłym tygodniu miałam USG i z małym ok - waży tyle ile powinien i wymiary też
                          ma w normie. Lekarz jeszcze nie robi alarmu, ale mówi żebym więcej jadła - to
                          co mam przestac spac w nocy żeby się dożywiac? smile)) Przeciez prawie cały dzień
                          coś w buzi mielę...
                          • dazzle Re: Paris4 13.04.05, 14:27
                            hehe, no ja się nie położę spać bez pożarcia czegoś - na razie jest to kiwi,
                            jabłka, albo ta nieszczęsna sałata, ale co będzie później?
                            ale wiesz, na ostatniej wizycie lekarz mówił mi to samo, bałam się, że nie
                            podołam, a to samo przyszło.
                            więc może i u Ciebie po prostu apetyt w pewnej chwili wzrośnie i już? nie martw
                            się tylko na zapas. może sobie rozplanuj jakos posiłki i przekąski, żeby było
                            kalorycznie przeplatane z mniej kalorycznymi, żeby żołądek mógł odpocząć.
                            a może po prostu taka Twoja uroda?
                            znam kobietę, która w ciąży przytyła dokładnie tyle, że wszystko "zabrało"
                            dziecko z przyległościami, tak, że jak urodziła, to miała kilogram na minusie.
                            a wyglądała jak piłeczka smile)

                            pozdrawiam,
                            d
    • invicta1 znalazłam o szpinaku: 13.04.05, 12:42
      szpinak oprócz żelaza zawiera rownież kwas szczawiowy, który wiąże się z nim i
      utrudnia jego wchłanianie. Dlatego warto pić sok pomarańczowy przy spożywaniu
      szpinaku, gdyż ten poprawia absorpcję żelaza i jajko też. Szpinak jest też
      źródłem wielu innych witamin i minerałów, zwłaszcza kwasu foliowego i magnezu.
      • pimpek_sadelko Re: znalazłam o szpinaku: 13.04.05, 12:53
        do szpinaku mam uraz z czasow dziecinsta kiedy lealam w centrum zdrowia
        dziecka. karmili nas tym na potege, robilismy z dzieciakami zawody kto lepiej
        schowa swoj szpinak, bo musielismy oddawac pusciutkie talerzesmile
        • luna333 Re: znalazłam o szpinaku: 13.04.05, 13:07
          dlatego właśnie witamina C może być i sok z czarnej porzeczki która ma więcej
          wit. C niż cytryna to kwestia gustu byle tą witaminkę z żelazkiem łączyć smile
          a co do szpinaku to za moich czasów karmili nas tym w przedszkolu i jedyną
          rzeczą jaką można było oddać były ziemniaki -więc oczywiście cały szpinak
          lądował pod nimi smile awersja do szpinaku i zupy szczawiowej z jajkiem mi
          pozostała i nie tknę żeby nie wiem co smile
          • jamile Re: znalazłam o szpinaku: 13.04.05, 13:16
            luna333 napisała:
            >awersja do szpinaku i zupy szczawiowej z jajkiem mi pozostała i nie tknę żeby
            nie wiem co smile>
            O rany, mam to samo, ciężkie było kiedyś życie przedszkolaka...smile)
            I jeszcze kasza manna z grudami i syropem, ratunku...
            =====
            maluszek
            • pimpek_sadelko Re: znalazłam o szpinaku: 13.04.05, 14:20
              jamile z ta ksza to dalas do piecasmile
              jak bylam dzieckiem mialam na jej widok odruch wymiotnysmile teraz tezsmile
              • jamile Re: znalazłam o szpinaku: 13.04.05, 14:43
                Nosmile
                Mamy niezaleczoną traumę przedszkolną jak nicsmile
                =====
                maluszek
    • asia06 Re: Jem, jem i jem - pomocy! 13.04.05, 13:56
      Jestem w 30 tc. Od czasu do czasu zdarzaja mi się okresy obżarstwa. Jem
      pierwsze śniadanie, drugie, trzecie, potem obiad, podwieczoorek, kolację...
      Trwa to kilka dni, a potem wszystko wraca do normy. Myślę, że organizm sam
      reguluje sobie zapotrzebowanie na pokarm. Słuchaj go smile
    • dazzle Dziękuję Wam 13.04.05, 14:06
      uspokoiłam się trochę
      co do szpinaku - teraz mnie naszło, odkąd parę miesięcy temu moja teściowa go
      zrobiła - dotychczas unikałam go, jak każda z Was z przedszkolną przeszłością...

      będę jeść i zobaczę, co z tego wyjdzie, zgodnie z radą dziewczyn
    • marchefka27 Re: Jem, jem i jem - pomocy! 15.04.05, 14:01
      ja tez mam takie napady jedzeniowe- jak cos sobie wymysle to musze to zjesc i
      koniec. A jak wydaje mi sie ze czegos nie dam rady zjesc (choc normalnie to
      lubie) to nie idzie i koniec. Niestety jestem w 14 tyg a mam juz 4 kg na
      plusie...Mam nadzieje ze to nie poleci lawinowo ! Ide na basen bo glupio mi ze
      to poczatek, a mi juz brzuch wywaliło tak ze moge chodzic w ciazowych
      ciuchach sad
      dazzle co do szpinaku ( wink ) - pyszny jest szpinak przesmazony z czosnkiem,
      tunczykiem i ziołami prowansalskimi, a potem potraktowany jako farsz do
      nalesniczków - mmmmm pycha smile
    • dazzle Po wizycie u lekarza 22.04.05, 10:23
      Od ostatniej wizyty przytyłam 3 kilo, w sumie właśnie wyrównałam do wagi sprzed
      ciąży, jestem w 23 tc. Ale położna mnie obsztorcowała, że 3 kilasy to za dużo
      jak na 4 tygodnie. Muszę zacząć uważać na to co jem i ile jem. Szczególnie ile
      jem naraz, bo po normalnym obiedzie nie mogę oddychać, żołądek uwiera w
      przeponę, maluch wierzga, bo mu się sufit wali na głowę. Będę jadła po pół
      porcji...
      Aha, mój Bączek waży już 614 g! I dalej nie wiemy, czy to Bączek, czy
      Bączusia...
      Za to wiemy, że charakterek ma piekielny!

      Ściskam wszystkie,

      dazzle
      • paris4 Re: Po wizycie u lekarza 22.04.05, 10:50
        Hej Dazzle,
        Mam nadzieję, ze po USG wszystko ok. Na faktycznie uparty dzieciaczek - mój
        lekarz jak dziecko długo nie chce pokazac płci to mówi, że taka wredna to może
        byc tylko baba i zazwyczaj się nie mylismile)) więc może, może...
        Ja chcę się pochwalic, że udało mi się podgonic 1kg no i w sumie mam 4 na
        plusie. W przyszłym tygodniu robię obciążeenie glukozą i boję, że będę musiała
        miec dietę no wtedy to już chyba w ogóle nie przytyjęsmile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja