Troche się stresuje tym badaniem... Dlaczego??????

20.04.05, 12:30
jestem w 22 tyg i dzis mam usg połówkowe....bardzo czekałam na ten dzień bo
dzis dowiem sie jak sie czuje moja dziewusia Hanusia (płeć podano mi na usg w
18 tyg....jesli wierzyć w wynik) Problem to mój lęk przed tym
badaniem....boje sie strasznie czy wszystko ok, choc do tej pory nic nie
wskazuje na jakies nieprawidłowości(miałam robione np.wszystkie możliwe
nieinwazyjne badania prenatalne i było w normie- mam 30 lat i to moje
pierwsze dziecko)Dlaczego tak się boję tego usg???? JAK sobie z tym
radzić???????czy wy też tak miałyście ?????i jak sobie z tym radziłyście????

dzięki za odpowiedzi i porady

Ania & 22 tyg Hania(?)
    • dazzle Re: Troche się stresuje tym badaniem... Dlaczego? 20.04.05, 12:39
      Kochana, też mam dziś połówkowe, tyle, że u mnie to 23t3d i nie spałam całą
      noc. Straszliwie się denerwuję, czy lekarz nie dojrzy jakichś nieprawidłowości,
      czy wszystko będzie dobrze, choć nie ma powodu być niedobrze. Próbuję się
      uspokoić, bo bobas wierzga, jak się denerwuję, ale nie potrafię. Boli mnie z
      tych nerwów i tego kopania wątroba, jest mi niedobrze, no i jestem potwornie
      niewyspana. Siedzę w pracy jak na szpilkach...

      Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymaj się!
      dazzle
    • emmamm Re: Troche się stresuje tym badaniem... Dlaczego? 20.04.05, 12:41
      chyba nie ma na to rady, jest to normalne, ale bardzo uciążliwe dla przyszłej
      mamy. pamiętam jak ja się denerwowałam, czytałam tony poradników, książek o
      ciąży itd. nie martw się, jeśli do tej pory wszytko jest ok, to na pewno tak
      będzie dlaej. jeżeli poczujesz się z tym lepiej i masz na to pieniądze, to
      korzystaj z usg raz w miesiącu. ja pod koniec ciąży miałam co tydzień i moja
      córka urodziła się zdrowiuteńka, więc ono nie szkodzi. pozdrawiam i trzymam
      kciuki.
      • mala.mi2 Re: Troche się stresuje tym badaniem... Dlaczego? 20.04.05, 12:48
        dzieki za te słowa otuchy...dazzle, ja nie wiem czy bym w pracy wysiedziała i
        bardzo cie podziwiam...ja siedze w domku ale i tak nie wiem co z sobą
        zrobić....aha czy bedziesz to badanie może nagrywała na kasete lub płyte?????
        ja poprosiłam mojego gina o to ponieważ moi rodzice pragną ujrzeć swoją 22 tyg
        wnusię a i ja bede nmogła sie delektować jej widokiem w każdej chwili....ehhh
        chyba juz wariuje...pozdrawiam i trzymaj się...
        • dazzle Re: Troche się stresuje tym badaniem... Dlaczego? 20.04.05, 12:57
          Nie pomyślałam o nagraniu - ot, nerwy. Tak samo jak zapomniałam skierowania,
          pojechałam złą drogą do pracy - prosto do lekarza, o jakieś 11 godzin za
          wcześnie smile))

          dobrze, że się z mężem umówiłam, bo i o nim mogłabym zapomnieć...

          moi rodzice będą się musieli zadowolić zdjęciami, o które poprosimy. Może
          jeszcze zdążę kupić płytkę CD...
      • sasza71 Re: Troche się stresuje tym badaniem... Dlaczego? 20.04.05, 12:55
        dziewczyny,przede mna jeszcze tydzien oczekiwania na to badanie,a juz snie
        koszmary(o ile w ogole spie),zdenerwowana jestem i rozdrazniona... inna
        sprawa,to ze wyszly mi jakis czas temu pozytywne miana w obu klasach
        przeciwcial w badaniu w kierunku cytomegalii,i pomimo,ze pozniej juz to
        wygladalo lepiej ,duzo we mnie ciagle leku! do tego teraz zaczely spadac
        hormony tarczycy, jeszcze niby norma,ale dolna(zwlaszcza fT4),pewnie jutro
        okaze sie , ze trzeba wlaczyc suplementacje...A do polowkoego tydzien jeszcze-
        jak to wytrzymac?!!!maly wierci sie dzieki bogu coraz to mocniej, te kopniaki
        uspokajaja!
        trzymam za Was kciuki!powodzenia!

        sasza
    • black_currant Re: Troche się stresuje tym badaniem... Dlaczego? 20.04.05, 12:48
      To chyba normalne.

      Ja strasznie się bałam przed pierwszym USG (bo co będzie, jeśli okaże się, że
      serduszko nie bije), a na połówkowe poszłam prawie nieprzytomna ze zdenerwowania
      (musiałam sobie zrobić kartkę z pytaniami do lekarza, żeby o niczym nie
      zapomnieć ze stresu).
      Na szczęście wszystko było dobrze i wierzę, że u Ciebie też będzie.

      Pozdrawiam ciepło
      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
      • mala.mi2 Re: Troche się stresuje tym badaniem... Dlaczego? 20.04.05, 13:00
        TO chyba każda mama tak to przeżywa>>>> a ja juz myślałam,że to ze mna cos nie
        tak.....po prostu bardzo nam zależy na zdrowiu naszych dzidziulków i będziemy
        wspaniałymi mamusiami!!!!!!pozdrawiam izycze powodzenia.....
        • paris4 Re: Troche się stresuje tym badaniem... Dlaczego? 20.04.05, 13:21
          Dziewczyny to normalne, że denerwujecie się przed USG. Ja przed połówkowym
          miałam takiego stresa, że aż niedobrze mi było. Ale z badania wyszłam
          szczęśliwa no i dowiedziałam się, że będziemy miec synka. Zobaczycie będzie
          dobrze, lekarz wszystko zbada pomierzy a niektóre z Was pewnie poznają płec. To
          naprawdę wielkie emocje.
          ps. nadal się denerwuję przed każdym "większym" badaniem - w przyszłym tygodniu
          czeka mnie obciążenie glukozą brrr
    • saskiaplus1 Re: Troche się stresuje tym badaniem... Dlaczego? 20.04.05, 15:07
      To ja w sumie szczęściara jestem - nawet nie pamiętam, kiedy miałam połówkowe
      USG, bo moja lekarka robi je na każdej wizycie i po prostu jakoś się
      przyzwyczaiłam. Chociaż Młody chyba tego nie lubi... ostatnio się obraził.
      Życzę więcej luzu i dobrych wyników (luz jest konieczny, bo bezsenność ze
      stresu na pewno nie jest dobra dla dzieckasmile.
Pełna wersja