martusia251
25.04.05, 22:45
mam taki mały problem, byłam zatrudnona w dwóch spółkach z o.o., w jednej na
umowe o pracę, w drugiej na kontrakt, teraz jestem na zwolnieniu. Pracodawca
chcę abym to ja rozwiazała kontrakt. Twierdzi abym napiasała za porozumieniem
stron. Nie za bardzo rozumiem dlaczego tak mu się spieszy. Dodam że ten
kontrakt to trochę dziwny jest, zawarty na czas nieokreślony, odprowadzene są
od niego składki zdrowotne, ale na zwolnieniu i do zasiłku macieżyńskiego mam
liczona tylko umowę o pracę. Ten kontrak jest coś jakby umowa zlecenie lub
dzieło. A więc jeżeli nie wykonuje pracy to mi nie płaci. ale takich umów nie
zawiera się na czas nie określony? Więc czemu zależy jemu abym to rozwiazała
teraz kiedy jestem w ciąży i na zwolnieniu??? Jeżeli coś wiecie na ten temat
to bardzo prosze napiszcie.