usg polówkowe

27.04.05, 08:28
Powiedzcie,czy to badanie wykonuje sie waginalnie czy przez powloki brzuszne?
A moze zalezy to od sprzetu, jakim dysponuje lekarz?
Za pare godzin bedziemy mierzyc sie i wazyc z moim malenstwem, marze o usg
przez brzuszek.W 13tc przy dokladnym usg genetycznym spedzilam 40 minut z
glowica w pochwie- wbrew wyobrazeniom niektorych nie bylo to
najprzyjemniejsze..smile)))
Wiem,wtedy dzidzia byla na tyle malenka, ze USG jednoglowicowe dawalo
dokladniejszy obraz. Jak bedzie dzisiaj???
    • aroska Re: usg polówkowe 27.04.05, 08:34
      Wg mnie będzie to przez brzuch...dzidziuś jest już na tyle duży, że wszystko
      bardzo dobrze widaćwink)))
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: usg polówkowe 27.04.05, 08:38
      przez brzuch wink no chyba, że dzidziuś jakoś na dole się ułoży to ewentualnie
      może być dopochwowe ale nie sądze wink))
    • myszowata1 Re: usg polówkowe 27.04.05, 09:00
      a ja mialam robione USG i przez brzuch i od srodka,z tym,ze przez powloki
      brzuszne dluzej zdecydowanie.Lekarka chciala pomoc sobie USG dopochwowym
      oznaczyc plec,lecz dzidzia tak sie ulozyla,ze i tak nic nie wiem wciaz na ten
      temat.
    • keysy1 Re: usg polówkowe 27.04.05, 09:07
      Ja dzis idę na połówkowe usg - dokładnie 21 tc. Wiem że to będzie przez powłoki
      brzuszne, ale tak bardzo się martwie żeby wszystko było ok że szok aż miałam
      koszmary w nocy !!! Jakoś słabo czuję ruchy dzidzi a to druga ciąża i już
      odchodzę od zmysłów.
      • sasza71 Re: usg polówkowe 27.04.05, 09:26
        Dzieki dziewczyny.
        Co do leku,niepokju-to nie sadzilam,ze mozna tak sie bac!!!starm sie myslec
        pozytywnie,bedzie dobrze, bo tak byc musi!!!!Ale i tak od kilku dni jestem nie
        do zycia.Wierze,ze po badaniu odetchne z ulga..
        Poprzednia moja ciaza byla duzo spokojniejsza.Bylam sporo mlodsza, mniej
        wiedzialam o roznych przypadlosciach,prowadzili mnie mniej dociekliwi lekarze-
        to wszystko dalo mi wiekszy luz i w efekcie sliczna córeczke,dzisiaj juz
        dziesiecioletnia panne!
        A tutaj od poczatku troche pod gorke...
        Niedomoga lutealna,pozytywne miana przeciwcial w obu klasach
        cytomegalii,klopoty z tarczyca...
        Ale nie narzekam, tlumacze sobie,ze nic co wielkie nie jest dane w
        sposob latwy i przyjemny... Beztroska po 30tce juz nie przystoismile))
        I wszystko bedzie dobrze-zycze tego z calego serca i Wam, i sobie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja