energia pod koniec ciazy

04.05.05, 22:39

-Za dwa tygodnie rodzę i jestem juz taka podniecona... A ile mam energii! o
wiele wiecej niz we wczesniejszym stadium ciąży! A jak jest u was?-
Wielka jest siła przyzwyczajenia
    • koleandra Re: energia pod koniec ciazy 05.05.05, 09:17
      A nieee, kochana.... obawiam się, że to taki przedporodowy przypływ energii.
      Wiele kobiet to odczuwa i wtedy sprzątają mieszkanie, robią zakupy, zapasy
      zywności, pakują sie do szpitala w expresowym tempie... czyli poród tuz
      tuż... smile
    • aniazurawska Re: energia pod koniec ciazy 05.05.05, 09:42
      Witam. Ja też mogę urodzić włąściwie w każdej chwili bo dzieckojest już
      dojrzałe, ale jakoś nie czuję tej energii. Czuję się ciężko! Chociaż od czasu
      jak mi opadł brzuszek to zdecydowanie lepiej się oddycha. I ciągle mnie cos
      pobolewa, znaczy skurczyki mam takie krótkie bolesne. Zastanawiam się czy wogóle
      będę miała tę energię do sprzątania. Jedyne co to postanowiłam się już tak nie
      oszczędzać przy sprzątaniu skoro dziecko może już przyjść na swiat. Pozdrawiam.
    • kalina_19 Re: energia pod koniec ciazy 05.05.05, 09:45
      hej wiem cos o tym pod koniec ciazy miałam tyle energi zeby góry przenosic
      sprzatałam grałm nawet w pin ponga
      • galvaniza Re: energia pod koniec ciazy 05.05.05, 11:41
        mojej dzidzi imie to malinka, urodzic sier ma ok 20go maJA jak ja się
        ciesze!!!!!
        • ewucha28 Re: energia pod koniec ciazy 05.05.05, 11:48
          To sie nazywa "wicie gniazda" jestem po remontach w domu i zakupy prawie
          zakończone jeszcze spakuje torbe i bede czekać,powiem jednak szczerze ,ze w
          pierwszej ciąży do ostatniego dnia bylam bardzo mobilna teraz jak wiecej sie
          napracuje to wieczorem czuje sie źle,chociaz jak po remoncie trzeba bylo
          doprowadzic dom do idealnej czystosci to w dwa dni sie uwinęlamwink)))Jeszcze 3 -
          4 tygodnie i.... wink)))))))))))
    • bafilek Re: energia pod koniec ciazy 05.05.05, 11:46
      Mam tyle energii, szczególnie jeśli chodzi o sprzątanie, że mój mąż mówi, iż
      zapyta sąsiadów, czy i u nich nie mogłabym w czymś pomóc smile Brzuch jak balon,
      ja sapię jak lokomotywa, ale działam, żeby przyspieszyć poród i nic. Jedyne co
      mnie boli to kręgosłup. Wczoraj miałam podwójne święto (imieniny i urodziny) i
      upiekłam trzy ciasta, nie licząc gotowania obiadu jak zawsze. Wyrobiłam się do
      14.00 łącznie z zakupami. Jeszcze kilka tygodni temu, gdyby ktoś mi kazał to
      zrobić, to powiedziałabym mu : spadaj, taka była zmęczona. Właśnie planuję małe
      malowanko łazienki. Może w końcu mojej 40 tygodniowej niuni zechce sie przyjść
      na ten świat.
      • galvaniza Re: energia pod koniec ciazy 05.05.05, 19:11
        na pewno ruch przyśpiesza poród, moja mama wieszała pranie, przykucnęła i wody
        chlust! I urodziła mnie smile
    • kapoosta Re: energia pod koniec ciazy 05.05.05, 19:20
      Ja też mialam przyplyw energii, ale teraz jestem 7 dni po terminie i jestem tak
      zniechęcona ciążą, że nic mi się nie chce, nawet jeść.
Pełna wersja