sylwiapiotrowska 05.05.05, 18:32 witam jestem po zalozeniu szwu na szyjke macicy w 15 tygodniu.mam pytanie do przyszłych mamus w podobnej lub bylej sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mmila Re: po ,,podszyciu" kiedy rozszywaja???? 05.05.05, 18:37 zdejmuja szew około 37/38 tc nie jest to bolesne ale nie przyjemne.nie trzeba zostawac w szpitalu to trwa chwile. Jakie zakazy zero sexu to napewno. Z doswiadczenia wiem ze byłam bardziej bezpieczna a wtej chwili po zdjeciu szwu 2,5 tygodnia temu nie moge urodzic bo zrobiło sie małe zabliznienie i czekam na rozwarcie i nic Odpowiedz Link Zgłoś
maciupeq2 Re: po ,,podszyciu" kiedy rozszywaja???? 05.05.05, 19:27 Hej, moja Lolinka miała podszycie w 32 tygodniu, a zdjęli jej po 36. Z tego co wiem to ją bolało dość mocno, a po zdjęciu paradowała z 4-ro cm rozwarciem i skurczami jeszcze przez 12 dni. Jeśli chodzi o seks, to zależy od liberalizmu lekarza. My szaleliśmy na maxa (trochę mało komfortowe druciki, no chyba, że Twój facet lubi jak go boli) Nasz lekarz jest mocno liberalny i wyznaje zasadę, że pozbawiać człowieka z byle przyczyny najfajniejszych rzeczy nie można i zakaz seksu jedynie przy krwawieniach. ______________ Czy wiesz, że swinia nie może podnieść głowy by zobaczyć niebo?? Odpowiedz Link Zgłoś
samki2 Re: po ,,podszyciu" kiedy rozszywaja???? 06.05.05, 16:30 witaj ja miałam założony szew w 26 t.c. a zdjęty sześć dni przed terminem a właściwie to jak pojechałam do szpitala jak mi wody odeszły. planowali zdjać dwa tygodnie przed terminem ale kazali leżeć a ponieważ nie chciałam zostawać w szpitalu to go zostawili i w poniedziałek tydzień przed miałam iść do lekarza na zdjęcie a pojechałam raniutko do szpitala bo w nocy odeszły wody. a poród długo trwał ciężko było z rozwarciem bo szyjka była sztywna i ją porozrywało podczas porodu wiec oprócz szycia krocza miałam szytą szyjkę bolało ale nie pamiętam o tym wtedy myślałam tylko żeby dali mi uż dzidzię pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
samki2 Re: po ,,podszyciu" kiedy rozszywaja???? 06.05.05, 16:32 acha a co do ogranicze to ne przestrzegałam żadnych a właściwie nikt mi o nich nie mówił sex był do ostatniego dnia a sprzątanie itd też nie mogłam usiedzieć na tylku szkoda ze już mi przeszło)) Odpowiedz Link Zgłoś