otaota
12.05.05, 14:46
witam!
Mam ostatnio złe dni.Jestem w 21 tygodnu, połowa za mną.Kocham moją dzidzię i
czekam na nią z utęsknieniem,ale nic nie można robić z rzeczy które kiedyś
sie robiło.Chodziłam na karate,jeździłam na rowerze,biegałam, skakałam,
prowadziłam czynny tryb życia.Teraz już nie moge wytrzymać w domu, a jestem
na zwolnieniu od marca.Kasy na wyjazd nie mam, bo wiadomo odkłada się na
maleństwo,książek juz nie mam siły czytać.Napiszcie co robicie w domu może
coś podłapię i będzie mi lżej.
pozdrawiam papa