do dziewczyn które były na ostrym dyżuże w szpital

13.05.05, 20:17
Witam! Kobitki które byłyscie na ostrym dyzuże w szpitalu ginkologicznym i
zostałyście zaraz po tym puszczone do domu czy dostalyscie jakies
potwierdzenie że byłyscie? cos w stylu karty informacyjnej?? Ja byłam dzisiaj
ale okazało sie po badaniu że wszystko jest oki i zaraz poszłam do domu ale
nie dostałam żadnego papierka i zastanawiam sie czy to normalne???
    • proxima77 Re: do dziewczyn które były na ostrym dyżuże w sz 13.05.05, 20:24
      ja byłam na ostrym dyżurze, ale zostałam przyjeta na oddział i poźniej dostałam
      normalnie wypis, byłam tylko 1 noc
      a czy ty zostałaś w ogole przyjeta na oddział, czy tylko cie zbadali w
      zabiegowym? może w takich wypadkach nie dają żadnych dokumentów
    • gosk1 Re: do dziewczyn które były na ostrym dyżuże w sz 13.05.05, 20:32
      po zbadaniu stwierdzili, że nie ma podstaw do hospitalizacji, puścili do
      domu,dostałam leki i kartę informacyjną,że byłam,że zbadano,co stwierdzono itp
    • bakaty Re: do dziewczyn które były na ostrym dyżuże w sz 13.05.05, 20:32
      Ja bylam juz dwa razy w czasie ciąży na ostrym dyżurze. Raz krwawienie (na
      początku ciązy), drugi raz skurcze, skrócona szyjka i rozwarcie na opuszkę
      palca w 31tc. W żadnym z tych przypadków nie zostałam zatrzymana w szpitalu,
      ale za każdym razem dostawałam kartę informacyjną.
      Może ja wszystko OK, to nic nie piszą...
      Nie wiem z jakiej przyczyny zjawiłaś się na ostrym dyżurze.
      • monismonis Re: do dziewczyn które były na ostrym dyżuże w sz 13.05.05, 20:36
        aha! ja miałam bóle brzucha i strasznie kreciło mi sie w głowie! Ale tylko mnie
        zbadali i powiedzieli ze jest wszystko w porzadku! i puscili do domu! Może
        żeczywiscie tylko jak cos sie dzieje to daja karte informacyjna!
        • mala.mi2 Re: do dziewczyn które były na ostrym dyżuże w sz 13.05.05, 20:40
          ja byłam w św Zofii jak miałam silne bóle brzucha w 21 tyg....to było jakis
          miesiąc temu....zbadali mnie i dali karte inform....ale kazali iśc do domciu i
          wypoczywać..aha dali tez recepty na leki rozkurczowe..szyjka była oksmile

          Ania & 25 tyg Hanusia
        • bakaty Re: do dziewczyn które były na ostrym dyżuże w sz 13.05.05, 20:43
          Jednak myślę, że powinni Ci dać tą kartę.
          Przypominam sobie, że w pierwszej ciąży też miałam problemy z tym, że groził mi
          wsześniejszy poród. I też zgłosiłam się na ostry dyżur zbółami brzuch
          (napięciami). Lekarz mnie zbadał stwierdził, że wszystko OK, i karty
          informacyjnej też nie dostałam. A co gorsza (ty sie tym nie sugeruj
          oczywiście),jak sie za trzy dni okazało (poszłam do swojego prowadzącego na
          umówioną wizytę), żę OK nie jest. Szyjka skrócona i to znacznie i rozwarcie na
          palec.A wieczorem byłam już na patologi podłaczona pod fenoterol.
    • e_r_i_n Re: do dziewczyn które były na ostrym dyżuże w sz 13.05.05, 20:56
      Ja byłam, papierka ani adnotacji w karcie ciazy nie mialam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja