pomocy mamusie :)

14.05.05, 14:38
staramy sie z mezem o malenstwo juz od 8 m-cy. tym razem mam nadzieje ze sie
udalo.ok 2 tyg od przypuszczalnego zaplodnienia zaczely mnie bardzo bolec
brodawki,nie cale piersi.napewno nie jest to bol prezed zblizajaca sie
@....ale trwalo to 4 dni i teraz tak jaby ten bol pomalu maleje i nie wiem
dlaczego...czy ktoras z was tak miala ze bol byl przez pare dni,pozniej
zniknal a jednak sie okazalo ze jest fasoleczka?
ja chyba zwariuje....
pozdrawiam cieplusio
dagmara
    • lajlah Re: pomocy mamusie :) 14.05.05, 14:41
      Dziewczyno, po co się męczysz. Zrob test z krwi i będziesz wiedziala. Życzę
      Ci , żeby była fasoleczkasmile
    • kawka74 Re: pomocy mamusie :) 14.05.05, 14:43
      1.najlepiej spytać tu forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19585
      - dziewczyny są na bieżąco ze wszystkimi objawami
      2.a jeszcze lepiej zrobić test apteczny z moczu czy już absolutnie najlepiej
      laboratoryjny z krwi
      Życzę, żeby to było to smile
      • dagella Re: pomocy mamusie :) 14.05.05, 14:51
        dziekuje. zamiescilam rowniez tam i na forum "ciaza" swoj watek. chcialabym
        powiedziec ze juz zrobilam w ciagu paru miesiecy sporo testow. na wszystkich
        byla ta beznadziejna jedna kreska i teraz sie boje znowu rozczarowania....
    • koleandra Re: pomocy mamusie :) 14.05.05, 16:09
      Fasoleczki to na pewno tam nie ma (no chyba, że jednak włożyłaś) ale bardzo
      prawdopodobne, że jesteś po prostu w ciąży.
    • anek.anek Re: pomocy mamusie :) 14.05.05, 17:34
      objawy mogą być u każdej mamy zupełnie inne, a u niektórych nie musi być ich
      wcale. Nie sugeruj się więc żadnymi odpowiedziami dot. objawów, tylko leć do
      apteki po test.
    • 18lipcowa na odwrót 14.05.05, 17:37
      dagella napisała:

      > staramy sie z mezem o malenstwo juz od 8 m-cy. tym razem mam nadzieje ze sie
      > udalo.ok 2 tyg od przypuszczalnego zaplodnienia zaczely mnie bardzo bolec
      > brodawki,nie cale piersi.napewno nie jest to bol prezed zblizajaca sie
      > @....ale trwalo to 4 dni i teraz tak jaby ten bol pomalu maleje i nie wiem
      > dlaczego...czy ktoras z was tak miala ze bol byl przez pare dni,pozniej
      > zniknal a jednak sie okazalo ze jest fasoleczka?



      Miałam już wszelkie możliwe objawy ciązy,szczególnie ostatnio...ale w ciązy nie
      jestem.Mnie też bolały brodawki ale to okazało się bólem przed okresem.A że nie
      był to ból na okres? Ból na okres nie musi być zawsze taki sam. Kiedyś miałam
      bóle przed samym okresem, teraz mam bóle, przerwę kiedy nic nie czuję i okres.
      > ja chyba zwariuje....
      > pozdrawiam cieplusio
      > dagmara
    • kosheen4 kurczę :( 15.05.05, 15:19
      myślę sobie czasem, że natura mało sprawiedliwa.
      wszystkim Starającym Się z chęcią oddałabym własną możliwość zajścia w ciążę
      (taka myśl pojawia się u mnie już od paru lat i nie zanika). Bóg, natura, siły
      sprawcze, nie są sprawiedliwe.
      trzymam kciuki za wszystkie Starające Się - oby się wam udało! może teraz
      bredzę, ale ponoć im bardziej się chce, tym trudniej, więc może jakieś warsztaty
      relaksacyjne, medytacje, rozluźnienie?

      koshee
      • dagella Re: kurczę :( 15.05.05, 15:26
        kosheen4 ja z chcecia przyjelabym twoja mozliwosc zajscia w ciaze i
        oszczedzilabym sobie wielu przykrosci,ale to niemozliwe......sad
        cieplusie pozdrowionka
        • kosheen4 Re: kurczę :( 15.05.05, 15:29
          dagella napisała:

          > kosheen4 ja z chcecia przyjelabym twoja mozliwosc zajscia w ciaze i
          > oszczedzilabym sobie wielu przykrosci,ale to niemozliwe......sad
          > cieplusie pozdrowionka

          smile pomarzyć zawsze można.
          ale zawsze możesz spróbować zgłębić temat pt. nadmierna chęć=przyczyna
          niepowodzenia. nie wiem na ile to wiarygodne, ale skoro zdarzają się takie
          przypadki że z medycznego punktu widzenia przyszła mama zdrowa, plemniki
          przyszłego ojca zwarte i gotowe, a tu nic i nic, to może właśnie w tej chęci
          tkwi szpas.
          • dagella Re: kurczę :( 15.05.05, 15:32
            zglebiam sie i nie dochodze do zanych sensownych wnioskow........
            mam nadzieje ze sie udalo tym razem.jak nie-trudno,bede probowala za miesiac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja