alinaw1
19.05.05, 09:55
Wiem, że ze względu na wskazania medyczne (np. wada wzroku i inne choroby
matki)kieruje się kobiety na cięcie. Ja po pierwszym porodzie (26 godzin męk
piekielnych, brak poprawy po znieczuleniu, duże dziecko, wypychanie dzidzi, a
nie rodzenie jej, potem kilkumiesięczna rehabilitacja dziecka po
niedotlenieniu)nie chcę nawet słyszeć o porodzie drogami natury. Przez 5
miesięcy ciąży byłam bardzo chora (oskrzela), dziecko jest duże (ale chyba
nie przekroczy magicznego 4500), ja mam obłędnego stracha. Na cesarkę w
Damianie mnie nie stać (choć już myślałam o kredycie na ten cel). jest
jeszcze za wcześnie na ocenę położenia dzidzi w brzuchu. Co mam zrobić żeby
mieć cięcie?