emilka82
23.05.05, 09:23
Witam. Problem, którym martwie się od kilku miesięcy właśnie nadszedł i ma
trwać do połowy lipca. Fatalna perspektywa. Jestem w 26 tygodniu, jak do tej
pory moja ciąża przebiega w porządku, tylko strasznie się martwi jaki wpływ
na dziecko będzie miało to okropne, gwałtowne kichanie. Lekarz przepisał mi
tabletki Clartine, kazała brać jaknajrzadziej w razie potrzeby. Ja potrzebę
wzięcia jej będę miała napewno na codzień, a z tego co pamiętam z poprzednich
lat to mimo brania tabletek kichanie i tak silne. Bardzo bardzo się martwię.
Siedzenie w domu i tak nie pomoże, przecież nie pozamykam okien, a dokoła
pełno trawników.
Czy któraś z Was dziewczyny zna ten problem?
Co robić lepiej brać tabletki czy nie brać?