trochę wstydliwy problem...

23.05.05, 14:49
Cześć,leci mi właśnie 30 tc,brzuszek przypomina piłkę plażową,całkiem
sporą.Przez ostatnie 3 dni spotkała mnie kilka razy trochę przykra rzecz,tzn
przy kichaniu,wstawaniu,a dziś po prostu przy chodzeniu po domu "puszczają mi
uszczelki"czyli siusiam w majtki.Jest tego tylko kilka kropel,ale to dla mnie
straszny dyskomfort.Nie miałam tego problemu w pierwszej ciąży.Nie wiem,czy
ta przypadłość nie jest związana z tym,że mam bardzo nisko brzuszek i dzidzia
uciska na pęcherz.Jakby tego było mało,od ok 2 miesięcy mam potworne bóle
pośladka.Byłam u lekarza,który stwierdził ucisk na 5 kręg lędźwiowy
kręgosłupa,który się tak objawia i jest spowodowany powiększającym się
ciężarem ciała i rosnącym brzuszkiem.Minie,jak urodzę.Rany boskie,niech ten
czas leci szybciej.
Może któraś z Was spotkała podobna przypadłość i zna jakiś na to sposób?
Pozdrówka
    • kasialu Re: trochę wstydliwy problem... 23.05.05, 14:54
      Miałam to samo tylko wcześniej! Nawet nie musiałam kichać zeby siusiać po
      dorobinie! Nawet wylądowałam w szpitalu z podejzreniem odchodzenia wód!
      Oczywiście diagnoza się nie potwierdziła.
      Nie m,artw się to normalka. Ja mam dzidzię bardzo nisko i podobne problemy.
      • bubusiowa Re: trochę wstydliwy problem... 23.05.05, 15:00
        ja tak samo wyladowalam w szpitalu z podejrzeniem odplywajacych wod.leze sobie
        na lozku a tu nagle robi sie kaluza ni stad ni z owad.wiec nie martw sie.to
        tylko dzidzia uciska ci na pehcerz.to jest okropne
    • 3porzeczki Re: trochę wstydliwy problem... 23.05.05, 14:55
      Na to "posikiwanie" niewiele poradzisz, możesz ćwiczyć mięśnie krocza
      (zaciskać), zakładaj sobie też wkładki higieniczne, a co do bólu
      pośladka...przypomniało mi się, jak w przychodni rozmawiałam z dziewczyną,
      bodajże w 18 tc, która skarżyła się też na ból pośladka, lekarz ją wyśmiał,
      stwierdzając, że pewnie coś ją uwiera....ona sama "zbadała sprawę" i
      stwierdziła, że ma na kanapie guzik w tym miejscu....Mało prawdopodobne, że był
      to guzik, raczej przemożna siła sugestii "pana doktora" - musisz jakoś
      przecierpieć...
    • malwina112 Re: trochę wstydliwy problem... 23.05.05, 14:56
      wiem z opowieści, że takie problemy się zdarzają a wynika to z ucisku na
      pęcherz moczowy.
    • pimpek_sadelko Re: trochę wstydliwy problem... 23.05.05, 15:00
      e tam wstydliwy! fizjologia ciazyuncertain
      moja droga... ja zaczelam 25 tc a tez to mam. nie zaesze, sporadycznie... ale
      jak mocniej kichne ( alergia) to wkladka wilgotnauncertain
    • budzik11 Re: trochę wstydliwy problem... 23.05.05, 15:11
      Ja i przed ciążą miałam takie wpadki, przy kichnięciu właśnie )teraz już
      odruchowo zaciskam kolana). Trzeba ćwiczyć zwieracze po prostu. I to wcale nie
      jest żaden wstydliwy problem, to jest normalna sprawa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja