marriedka 25.05.05, 09:37 No właśnie... Co myślicie na temat porodu w wodzie? Czy jest bezpieczny dla dziecka? I czy jest dodatkowo płatny? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pimpek_sadelko Re: poród w wodzie 25.05.05, 09:39 marriedka napisała: > No właśnie... Co myślicie na temat porodu w wodzie? Czy jest bezpieczny dla > dziecka? I czy jest dodatkowo płatny? i czy mozna miec przy nim zzo? jaka jest przewaga porodu w wodzie nad porodem na tradycyjnym wyrku? Odpowiedz Link Zgłoś
marriedka Re: poród w wodzie 25.05.05, 13:09 Jak rodzicie? A może są tu mamy, które taki poród mają już za sobą? Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 Re: poród w wodzie 25.05.05, 13:26 sa bardzo sprzeczne opinie na ten temat wsrod lekarzy, polowa twierdzi ze jak najbardziej a polowa nie poleca twierdzac ze moze dojsc do krwotoku ktory jest niebezpieczny ze jest to kwestia mody niz wskazan medyczynych. Z tych kolezanek moich ktore rodzily w wodzie wszystkie sa bardzo zadowlone- tak wiec decydowac musisz sama, oczywiscie ze jest doatkowo platny Odpowiedz Link Zgłoś
dorotamoron Re: poród w wodzie 25.05.05, 14:01 Witam! JA rodziłam w wodzie i jak dla mnie było super. To był mój pierwszy poród więc nie powiem wam jaka jest różnica między wodą a tradycyjnym wyrkiem. Aczkolwiek u mnie w szpitalu zasada była taka, że wchodzi się do wanny na pół godziny, wychodzi na pół godziny (żeby skurcze nie osłabły) i znów do wody. W wodzie było mi znacznie lepiej niż na "lądzie" - skurcze były mniej bolesne i jakoś lepiej mi się było ułożyć. Na łózku w ogóle nie potrafiłam leżeć, więc poza wanna cały czas łaziłam. Mój maluszek urodził się do wody, bez nacięcia i żadnych problemów, choć to prawda, że ponoć częściej w wodzie zdarzają się krwotoki. Dodatkowo żeby rodzić w wodzie poród musi przebiegać zupełnie prawidłowo, bo jak coś się dzieje to odrazu trzeba wyjść na łóżko. Acha, u mnie można było wybrać czy rodzi się do wody czy na poród wychodzi się na łóżko. Każda musi zdecydować sama czy chce w wodzie, bo niektórym się nie nie podoba. U mnie kosztowało - 500zł. Pozdrawiam przyszłe mamy i ich brzuszki! Odpowiedz Link Zgłoś
gabi67 Re: poród w wodzie 29.05.05, 17:48 Rozmawiałma z koleżanką ktora rodziła do wody była bardzo zadowolona.Ale dziecko nie moze być duże tak mi powiedziała że dziecko powyżej 4 kg juz sie nie kfalifikuje do porodu w wodzieCiąża musi byc prawidłowa i nie moze być zadnych problemów z przebiegiem ciązy.A w szczecinie to kosztuje 200 zł pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
samwieszkimjestem Re: poród w wodzie 08.06.05, 15:19 Czy możesz podać w jakim mieście rodziłaś? Będę bardzo wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś
esterka8 Re: poród w wodzie 29.05.05, 22:40 u mnie w Gdańsku, w szpitalu, gdzie będę rodziła jest tak, że w wodzie jest sie tylko na skórcze a na sam poród sie wychodzi na łóżko, nie pamiętam ile to kosztuje, ale chyba w okolicach 200 zł., ale nie znam opini osób które korzystały. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
velopedus Re: poród w wodzie 29.05.05, 22:54 He he, mi tez oficjalnie mowili,ze ciaza i porod musza byc superprawidlowe! A urodzilam synka do wanny, majac za soba 2 m - ce w lozku na fenoterolu i porod wywolywany oksytocyna . Na poczatku pazdziernika rodze drugie dziecko. Planuje jechac na porodowke, jak tylko poczuje pierwszy skurcz - zeby czyhac w pelnym pogotowiu, az sala do porodow wodnych sie zwolni. Nie wyobrazam sobie, ze moglabym urodzic na ladzie i to w z mojego punktu widzenia jedyna wada wodnego porodu - troche przestawia w glowie.. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawm Re: poród w wodzie 29.05.05, 23:39 U mnie był najpierw prysznic przyspieszający poród, czyli ciepły z masazem podbrzusza. Potem kroplówka z oksytocyną z którą prawie cały czas chodziłam. Porod przy drabinkach i w ostatniej chwili na fotel. Polecam poród przy drabinkach tzw. "na indiankę" działa siła grawitacji która ulatwia i przyspiesza poród. Na lóżku na pewno bardzo bym się męczyła i wspólczuję takiego porodu. Leżałam chwilę i myślałam, że umieram. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: poród w wodzie 30.05.05, 07:32 olsztyn-zero zlotych. po prostu mona to zrobic jak sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś